Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
maxlam Gość
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 6:57 pm Temat postu: |
|
|
Jacek R. napisał: | i na koniec nie słuchaj takich rad jak "dodaj wody". Skłądniki muszą być idealnie suche a saletra najlepiej zmielona na pył. |
SWIETA PERWDA powiem wiecej oba składniki na max wysuszone + mielenie + super wymieszanie i dopiero do gara |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jacek R.

Dołączył: 03 Wrz 2004 Posty: 1223 Skąd: Z łąk Arkadii a tak serio Kraków
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 7:14 pm Temat postu: |
|
|
no to już zalezy od metody bo ja topie sam cukier i do stopionego dodaje saletre  _________________ Czasem okoliczności zmuszają człowieka do porzucenia swojej dawnej działalności  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Michał_R

Dołączył: 03 Sty 2006 Posty: 212 Skąd: Mazowsze
|
Wysłany: Sob Maj 20, 2006 11:26 am Temat postu: |
|
|
maxlam napisał: | Jacek R. napisał: | i na koniec nie słuchaj takich rad jak "dodaj wody". Skłądniki muszą być idealnie suche a saletra najlepiej zmielona na pył. |
SWIETA PERWDA powiem wiecej oba składniki na max wysuszone + mielenie + super wymieszanie i dopiero do gara |
A robiliście kiedyś przynajmiej raz karmelkę z dodatkiem wody z mojego doświadczenia wynika za roztwór saletry i cukru w wodzie po tylko odparowaniu (nie karmelizowaniu) dzieki temu ze skałdniki sa idealnie połączone ,ma nie mniejszy power niż "oryginalna" karmelka SWIETA PERWDA  _________________ http://s3.bitefight.pl/c.php?uid=79647 - kliknij! |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
maxlam Gość
|
Wysłany: Sob Maj 20, 2006 11:30 am Temat postu: |
|
|
widzisz ta metoda jest wsteczna i bylo juz to elaborowane setki razy wiec nie podejme polemiki... |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
SzakalSC

Dołączył: 15 Maj 2006 Posty: 30 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sob Maj 20, 2006 1:09 pm Temat postu: |
|
|
maxlam napisał: | widzisz ta metoda jest wsteczna i bylo juz to elaborowane setki razy wiec nie podejme polemiki... |
To jest dopiero święta prawda. Na innych tematach można znaleźć dyskusje maxlama i innych na temat wody. Ja robię zawsze z wodą. Nie ma różnicy. _________________
 |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
teesq
Dołączył: 29 Kwi 2004 Posty: 40 Skąd: Trzebinia
|
|
Powrót do góry |
|
 |
maxlam Gość
|
Wysłany: Sob Maj 20, 2006 2:43 pm Temat postu: |
|
|
że to przedszkole to nie wymoderuje tego ale żeby nie było wątpliwości kiedyś sobie przeczytacie i uśmiejecie się to pierwsza a kolejne każda taka dyskusja w komnacie o paliwach będzie ucinana po samej du*** a ma to na celu podniesienie poziomu forum |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Luk

Dołączył: 14 Lis 2005 Posty: 101 Skąd: Libiąż
|
Wysłany: Sob Maj 20, 2006 3:41 pm Temat postu: |
|
|
teesq napisał: | zapraszam do obejzenia tego filmiku z testu mojego(i kolegi) silnika |
O k...wa! Mogłeś chociaż ocenzurować . Ale kopa w sumie ma niezłego .
Pozdr.Luk |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
maxlam Gość
|
Wysłany: Sob Maj 20, 2006 3:48 pm Temat postu: |
|
|
Test ładny widać konkretne podejście tym bardziej smuci woda w karmelku |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
teesq
Dołączył: 29 Kwi 2004 Posty: 40 Skąd: Trzebinia
|
Wysłany: Sob Maj 20, 2006 5:03 pm Temat postu: |
|
|
maxlam napisał: | Test ładny widać konkretne podejście tym bardziej smuci woda w karmelku |
a mnie niczym niesmucila woda bo jak ktos juz wczesniej napisal woda odparowywuje przy 100C |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Michał_R

Dołączył: 03 Sty 2006 Posty: 212 Skąd: Mazowsze
|
Wysłany: Sob Maj 20, 2006 5:08 pm Temat postu: |
|
|
niema co sie spierać karzdy wie swoje, ja tam robiłem z wodą i będe robić ,bo tak jest moim zdaniem lepiej i wygodniej  _________________ http://s3.bitefight.pl/c.php?uid=79647 - kliknij! |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
maxlam Gość
|
Wysłany: Pon Maj 29, 2006 7:12 am Temat postu: |
|
|
Woda to nie tylko szybkość spalania, ale także wytrzymałość mechaniczna ziarna, o której zapominamy do momentu, gdy silnik nam wybucha i nie wiemy, dlaczego a tu ziarno nam pękło... |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jacek R.

Dołączył: 03 Wrz 2004 Posty: 1223 Skąd: Z łąk Arkadii a tak serio Kraków
|
Wysłany: Pon Maj 29, 2006 2:24 pm Temat postu: |
|
|
wniosek: Inhibitowac panowie, inhibitowac :d i starannie ziarna robić  _________________ Czasem okoliczności zmuszają człowieka do porzucenia swojej dawnej działalności  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
dr.Pajhiwo

Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 29 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Maj 29, 2006 7:28 pm Temat postu: |
|
|
Cytat: | Jeszcze jedno: moja mała rada to sam cukier (suchy!!) topimy na patelni i do płynnego dodajemy dopiero (sucha!!!) saletre. |
Dokładnie. Podpisuje sie pod tym i dodatkowo powiem, ze ja nie stawiam naczynia w ktorym robie karmelek bezposrednio na ogniu, lecz ustawiam mały gaz w kuchence i trzymam naczynie ok. 4cm nad ogniem po to by nagrzewało sie ono rownomiernie i nie występowały miejscowe przegrzania. Zrobienie 50g karmelki zajmuje mi ok. 10min., a w dodatku jest ona tak płynna, ze daje sie wlewac do silnikow, nic mi sie nie przypala i mam pełną kontrole nad temperaturą. _________________ Cogito ergo sum. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
vallium

Dołączył: 07 Gru 2004 Posty: 11 Skąd: wrocek
|
Wysłany: Sob Wrz 16, 2006 5:05 pm Temat postu: |
|
|
Witam ostatnio robiłem proch czrny kisiłem go przez miesiąc niestety niewyszedł najlepszy ale mniejsza z tym. Dostałem od kunpla dużą sztabe wosku więc postanowiłem zmieszac wosk z prochem podgrzałem go i wsypywałem proch do czasu gdy wsiąknoł cały wosk wtedy uformowałem z niego kuleczke i wsadziłem lont.
niestety okazało sie ze mieszanka jest strasznie trudna do otpalenia więc o loncie niema mowy . W końcu udało mi sie ją odpalic efekt był ciekawy
mała kulka paliła sie dosyć dlugo wydzielając małą ilosc dymu ale za to bardzo dużo ognia. zastanawiałem sie jaki efekt byłby gdyby wsadzic to do rurki i zrobic kanał przez całą długość myślałem nawet o silniczku ale po odpaleniu ku mojemu ździwieniu zamiast z rurki wydobywac sie duża ilość ognia wydobywał sie przez bardzo długi czas gęsty dym.
Zastanawiałem sie czemo tak sie dzieje i czy mimo to mozna by zrobic z tego silniczek gdyby dało rade silnik ten palił by sie bardzo długo i wynosił rakiete na dużom wysokość.
Widziałem juz propozycje takich mieszanek ale nie na silniczki tylko świece dymne gdyby udało sie zrobic tak aby zamiast dymu w rurce wydobywal sie ogień był by to przy okazji fajny efekt.
Napiszcie co o tym sądzicie.
Gdyby sie udało była by to alternatywa bezpiecznej karmelki. _________________ Prawa ałtorskie do błendów ortograficznych so zastrzerzone  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
DSP & ( 1-wsze ostrzeżenie )

Dołączył: 29 Sie 2006 Posty: 9 Skąd: Jaworzno
|
Wysłany: Nie Wrz 17, 2006 7:44 pm Temat postu: |
|
|
Efekt moze to ma ciekawy ale moim zdaniem slaba moc (za wolno sie spala) wiec raczej nic z tego. Podobny przepis to jak pamietam na swiece dymna B&T chyba tylko moim zdaniem lepsza parafina (zastapila wosk w nowych swieczkach) bo jak urzylem prawdziwego wosku to nie szlo tego zapalic. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
QbaS
Dołączył: 19 Paź 2005 Posty: 97 Skąd: Z Internetu
|
Wysłany: Nie Wrz 17, 2006 8:23 pm Temat postu: |
|
|
DSP napisał: | Efekt moze to ma ciekawy ale moim zdaniem slaba moc (za wolno sie spala) wiec raczej nic z tego. Podobny przepis to jak pamietam na swiece dymna B&T chyba tylko moim zdaniem lepsza parafina (zastapila wosk w nowych swieczkach) bo jak urzylem prawdziwego wosku to nie szlo tego zapalic. |
Witam,
parafina jak i wosk są znanymi flegmatyzatorami (spowalniaczami)
i wszystko wiadomo.
QbaS. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jacek R.

Dołączył: 03 Wrz 2004 Posty: 1223 Skąd: Z łąk Arkadii a tak serio Kraków
|
Wysłany: Nie Wrz 17, 2006 8:29 pm Temat postu: |
|
|
Cytat: | Zastanawiałem sie czemo tak sie dzieje |
Ten dym to zdaje sie zresublimowany w powietrzy wosk. Na powietrzu spala sie ładnie płomieniem natomiast w tej rurce nie było dostępu powietrza a jak juz spaliny wyleciały były na tyle ochlodzone ze nie paliły sie już. _________________ Czasem okoliczności zmuszają człowieka do porzucenia swojej dawnej działalności  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
DSP & ( 1-wsze ostrzeżenie )

Dołączył: 29 Sie 2006 Posty: 9 Skąd: Jaworzno
|
Wysłany: Nie Wrz 17, 2006 8:36 pm Temat postu: |
|
|
a co lepiej urzywac parafine czy wosk?? |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
MCRen
Dołączył: 09 Wrz 2006 Posty: 3 Skąd: z Polski
|
Wysłany: Wto Wrz 19, 2006 9:43 pm Temat postu: |
|
|
A ja mam mały problem. Na zdjęciach robienia karmelka widzę, że wychodzi bardzo płynna substancja. Mój natomiast jest jak piach, bardzo cięzko go ugnieść. Co robię źle, co powinienem zmienić? _________________ Nie mam ŻADNYCH wiadomości na temat pirotechniki. Gdy coś piszę to oznacza, że kłamię. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|