Zobacz poprzedni temat :: Zobacz nastêpny temat |
Autor |
Wiadomo¶æ |
pirotechmaan Go¶æ
|
Wys³any: Czw Lut 13, 2003 4:24 pm Temat postu: Karmelizacja cukru |
|
|
knod napisa³: |
Zmiana barwy powodowana jest rozkladem cukru. Jak zauwazyles powoduje to niestety zmniejszenie predkosci palenia. Z tego powodu przeszedlem na sorbitol - nizsza temperatura karmelizacji (ok 110C) i nie rozklada sie tak szybko po przekroczeniu tej temperatury. Rozklad moze byc tez katalizowany dodatkami znajdujacymi sie w saletrze - np ta granulowana ogrodnicza. Ale to chyba nie jest odpowiedni dzial do wymieniania tego rodzaju uwag ... |
Wiêc piszê w tym dziale. Jaki jest mechanizm otrzymania dobrego paliwa "karmelkowego" - gdy ten sam sk³ad otrzymany na sucho - ¼le siê pali .
Wg mnie ( ale to moje zdanie ) KNO3 topi siê w temp. ponad 300 C wiêc zostawiam jego w spokoju. Cukier nie jest topnikiem dla saletry. Wiêc cukier Topi±c siê znacznie zwieksza siê wiêc powierzchnia kontaktu cz±steczek KNO3 - cukier. Powoduje to znaczny wzorst prêdko¶ci palenia siê paliwa ( prochu "karemlkowego" ). Ponadto znaczny wzrost gêsto¶ci paliwa przy karmelizacji ( mieszanina jest stopiona ) czyni jego spalanie siê stabilnym w SR. Ponadto wygrzewanie cukru w temp. ponad 100 C pozbawia cukier wilgoci - dla cukru pudru jest tej wilgoci 10 % A bez wilgoci proch pali siê szybciej. Skoro sorbitol topi siê w ni¿szej temeraturze a ma sk³ad chemiczny podobny do cukru to powinno to pomóc ( i pomaga ) w technologi odlewania bez pogarszania paliwa. Ale do czego zmierzam To nie jaka¶ tajemnicza karmelizacja daje nam dobre paliwo rakietowe. To skutek topienia siê cukru i tego co napisa³em wy¿ej. A to, ¿e nastêpuje to w temperaturze przy której nastêpuje karmelizacja cukru to ......... przypadek Tak s±dzê
Pozdr. A |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
knod
Do³±czy³: 16 Wrz 2002 Posty: 195 Sk±d: 3miasto
|
Wys³any: Czw Lut 13, 2003 5:43 pm Temat postu: |
|
|
Ups No i obdarles 'karmelizacje' z tajemnic
Mam tylko jedna mala uwage - zastapienie cukru (sacharozy) sorbitolem powoduje jednak pewna redukcje predkosci spalania. Dokladne porownanie jest na stronie www.nakka-rocketry.net . Preparujac ostatnio paliwko nie wzialem tego pod uwage w skutek czego sobotnie loty rakiet nie byly za wysokie. Mam nadzieje ze te roznice uda mi sie skompensowac dodatkiem 1% Fe2O3 (popularnej czerwieni zelazowej).
Pozdrawiam
knod |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
¦ciArwA

Do³±czy³: 08 Sie 2002 Posty: 201 Sk±d: ju¿ nie st±d :)
|
Wys³any: Czw Lut 13, 2003 6:44 pm Temat postu: |
|
|
co do sorbitolu....
ja karmelizuje kno3 z cukrem w rondelku mamy.
nad palnikiem kuchenki gazowej.
mi sie ani razu niezapalilo, aczkolwiek ktos pisal ze mu chate zadymilo :]
a jak bede kno3 z sorbitolem topil, to ma prawo sie zapalic czy nieszczegulnie? _________________
 |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
knod
Do³±czy³: 16 Wrz 2002 Posty: 195 Sk±d: 3miasto
|
Wys³any: Czw Lut 13, 2003 9:07 pm Temat postu: |
|
|
¦ciArwA napisa³: | ...a jak bede kno3 z sorbitolem topil, to ma prawo sie zapalic czy nieszczegulnie? |
Prawo ma ale jak bedziesz uwazal to moze tego unikniesz A tak na powaznie to nizsza temp. topnienia sorbitolu, palnik gazowy i biedny rondelek sprawia ze mieszanka szybciej zrobi sie plynna. Co do temperatury zaplonu to wydaje mi sie ze roznice obu mieszanek (z sorbitolem i sacharoza) sa niewielkie - duzo jednak zalezy od sposobu ich preparowania skladu itd....
Pozdrawiam
knod |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jacek R.

Do³±czy³: 03 Wrz 2004 Posty: 1223 Sk±d: Z ³±k Arkadii a tak serio Kraków
|
Wys³any: Sro Maj 17, 2006 5:23 am Temat postu: |
|
|
Warto je¶zcze dodac iz cukier pow dp³ywem temperatury rozk³ada sie (karmelizuje) na wegiel i wodê. Wiêc: im cimniejsza karmelka tym wiecej wody z roz³ozonego cukru zawiera a co za tym idzie mniejsza predkosc spalania. Nie wie o ile ró¿ni sie spalanie wegla z saletr± od cukru z saletr± ale smiem podejzewaæ ¿e stanem idealnym by³a by karmelka bia³a ale p³ynna co w praktyce jest niemozliwe prawie. Dobze to rozkmini³em? _________________ Czasem okoliczno¶ci zmuszaj± cz³owieka do porzucenia swojej dawnej dzia³alno¶ci  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
YagYelskY

Do³±czy³: 08 Gru 2002 Posty: 90 Sk±d: Kraków
|
Wys³any: Sro Maj 17, 2006 2:45 pm Temat postu: |
|
|
Witam!
Nie do koñca tak jest z t± wod±. Pamiêtajcie, ¿e je¶li cukier w naszej masie zaczyna karmelizowaæ to ca³o¶æ ma temperaturê grubo ponad 100 stopni wiêc powstaj±ca woda natychmiast nam odparowuje. Zagro¿enie nie pochodzi wiêc od uwalnianej wody ale od zmiany sk³adu paliwa oraz, g³ównie, zwyk³ej mo¿liwo¶ci zap³onu takiej mikstury (nadmierne lokalne przegrzanie = zap³on). Wraz z ilo¶ci± cukru, który ulegnie rozk³adowi ro¶nie zawarto¶æ wêgla (co nie jest niby wielk± tragedi±) ale spada jednocze¶nie ilo¶æ lepiszcza wiêc spada te¿ wytrzyma³o¶æ ziarna. Problem z cukrem polega na tym, ¿e karmelizacja zaczyna siê zaraz nad temperatur± topnienia, poza tym, w mieszance jest du¿o kryszta³ów saletry co czyni j± "gêstrz±". Efekt? Klasyczna karmelka praktycznie nie daje siê odlewaæ a jedynie ugniataæ jak plastelina. Na ³atwo¶æ odlewania ma wp³yw kilka czynników, g³ównie: zawarto¶æ cukru (sk³ad 60:40 ³atwiej siê formuje ni¿ 65:35) oraz dodatek innych substancji (glikol, gliceryna i oczywi¶cie sorbitol). Zalet± sorbitolu jest przede wszystkim du¿a rozpiêto¶æ miêdzy temperatur± topnienia i rozk³adu (oczywi¶cie to, ¿e t. topnienia jest tak niska te¿ jest ogromn± zalet±), wobec czego mieszankê mo¿na ogrzaæ do temperatury sporo wy¿szej ni¿ topnienie (jakby daæ jej pewnien zapas ciep³a, który zanim z niej uleci pozwoli spokojnie uformowaæ ziarno).
To jedna strona.
Sorbitol ma te¿ jeszcze jedn± w³asno¶æ - przech³odzenie. Mieszankê z sorbitolem mo¿na stopiæ, wystudziæ i w temperaturze pokojowej uformowaæ ziarno (choæ wtedy mieszanka ju¿ raczej nie jest p³ynna), podczas gdy karmelka z samego cukru praktycznie natychmiast po wystudzeniu jest twarda i krucha (co te¿ ma swoje zalety).
Reasumuj±c - najbardziej polecam sk³ad saletra/cukier/sorbitol - 60/25/15, ³atwo siê topi, jest wystarczaj±co p³ynny i daje sporo czasu na uformowanie ziarna. Jest trochê mniej energetyczny ni¿ tradycyjny 65/35 ale uwa¿am, ¿e zalety technologiczne z nawi±zk± to rekompensuj± (ma równie¿ ni¿sz± temperaturê spalania - mniejsze wymogi co do materia³u na dyszê i korpus silnika...). Zreszt±, co do energii to wierzcie mi, ¿e potrafi zrobiæ swoje a nawet napêdziæ stracha...
Pozdrawiam!
P.S.
To chyba mój najd³u¿szy post...
/edit/Kurde a i tak o czym¶ zapomnia³em.
Sorbitol nie karmelizuje wogóle Nie grzejcie tak jak cukru "a¿ zacznie ciemnieæ" bo nie zacznie ale zapali siê niespodziewanie
No i niby oczywiste ale przypomnieæ warto: staæ nad garem i mieszaæ BEZ PRZERWY (bo lepsza dystrybucja ciep³a utrudnia doprowadzenie do lokalnego przegrzania, jakby kto¶ nie wiedzia³ dlaczego...)
Pozdrawiam raz jeszcze! |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Luk

Do³±czy³: 14 Lis 2005 Posty: 101 Sk±d: Libi±¿
|
Wys³any: Sro Maj 17, 2006 3:57 pm Temat postu: |
|
|
Ja dodam tylko tyle nim bardziej zmielony utleniacz w karmelce tym bardziej jest ona gesta. Ja na przyk³ad nie miele saletry na py³ (choæ wiem ze trzeba) tylko wsypuje odrazu z opakowania (uzywam saletry spo¿ywczej która jest juz troche znmielona). Ewentualnie wsypuje zawarto¶æ do miksera do kawy i miksuje przez ok 2-3 sek. Ca³o¶æ jest zmielona na bardzo drobny proszek (nie py³!). Taka karmelke udaje mi sie bez problemu odlaæ w proporcji nawet 75/25. Mo¿liwe ¿e ma troszke mniejsz± predko¶æ spalania ok 2,5-3mm/sek ale i tak jest mocna.
Wiêc je¶li ma kto¶ problemy z odlaniem ziarna to mo¿e spróbowac tej metody. Aha i jeszcze jedno. Mo¿e mnie ktos teraz skarci i powie ¿e znowu z t± woda ale na 100g miesznki zawsze daje 1 MA£¡ ³y¿eczkê wody. U³atwia to trochê karmelizacje i sprawia ¿e jest mniejsze prawdopodobieñstwo zap³onu.
Pozdr.Luk |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wojciech G
Do³±czy³: 16 Lis 2005 Posty: 63 Sk±d: Szczecin
|
Wys³any: Sro Maj 17, 2006 5:07 pm Temat postu: |
|
|
Ta niewielka ilo¶æ wody ³±cz±ca i zwil¿aj±ca cz±steczki cukru u³atwia rozprowadzanie ciep³a zanim zd±¿y wyparowaæ. To wydaje siê do¶æ oczywiste. Technika równomiernego rozprowadzania ciep³a przez nawil¿anie jest znana i stosowana.
Pozdrawiam Wojciech G |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
maxlam Go¶æ
|
Wys³any: Sob Maj 20, 2006 10:59 am Temat postu: |
|
|
Trzeba pamiêtaæ, ¿e nie ka¿dy karmelek nadaje siê do ka¿dego silnika (pomijam ty jako¶æ produktów i dok³adne wa¿enie itd., bo to jest chyba oczywiste), moim zdaniem karmelki o wiêkszej ilo¶ci utleniacza nadaj± siê do silników o wiêkszym ci¶nieniu w komorze spalania i wtedy mamy wiêksz± moc a karmelki o mniejszej ilo¶ci utleniacza lepiej stosowaæ w silnikach o ni¿szych ci¶nieniach panuj±cych w komorze spalania. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
jaskiniowiec

Do³±czy³: 22 Lut 2004 Posty: 597 Sk±d: Kraków
|
Wys³any: Sob Maj 20, 2006 2:16 pm Temat postu: |
|
|
Cytat: | moim zdaniem karmelki o wiêkszej ilo¶ci utleniacza nadaj± siê do silników o wiêkszym ci¶nieniu w komorze |
Nie wiem na jakiej podstawie wyci±gasz taki wniosek, Maxlam. Karmelki o mniejszej ilo¶ci utleniacza te¿ siê nadaj± do pracy w silnikach o wy¿szym cisnieniu. Prawdopodobnie zasugerowa³e¶ siê faktem wiêkszych liniowych prêdko¶ci spalania paliwa przy wiêkszym stê¿eniu utleniacza. W silnikach o tej samej konstrukcji generuje to wiêksze ci¶nienia. Ale to tylko kwestia dobrania zacisku. Ogólnie nie widzê jaki¶ powi±zañ typu: "wiêksze ilo¶ci utleniacza tylko do paliw przy wy¿szym cisnieniu pracy". Zasady s± takie: im wy¿sze stê¿enie utleniacza, tym wieksza liniowa prêdko¶æ spalania, wy¿szy impuls w³a¶ciwy, wy¿sza temperatura spalania. Oczywi¶cie do pewnej granicy, powy¿ej której parametry podane wcze¶niej zaczynaj± siê zmniejszaæ. Zasad± jest te¿, ¿e im wyzsze ci¶nienie pracy silnika, tym wiêkszy, realny impuls w³a¶ciwy paliwa mozna osi±gn±æ. Tak naprawdê wszystko zale¿y od konstrukcji silnika w powi±zaniu z w³a¶ciwo¶ciami paliwa i uzyskanym finalnie ci¶nieniem pracy. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
maxlam Go¶æ
|
Wys³any: Sob Maj 20, 2006 2:34 pm Temat postu: |
|
|
Witam
Na jakiej podstawie?
Ano na podstawie obserwacji, nie do koñca zgadzam siê z twoj± wypowiedzi± mogê siê zgodziæ ¿e paliwo powiedzmy 60/40 nada siê do silnika 5MPa i sprawdzi siê (mo¿e nie optymalnie, ale zadzia³a) to w ¿aden sposób nie mogê siê zgodziæ z tym ¿e paliwo 75/25 nada siê do silnika 1,5 czy 2MPa
Sorrki ¿e tak ma³o kiedy¶ dopisze ale jedn± rêk± ciê¿ko mi siê pisze a druga napitala... |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
jaskiniowiec

Do³±czy³: 22 Lut 2004 Posty: 597 Sk±d: Kraków
|
Wys³any: Sob Maj 20, 2006 2:57 pm Temat postu: |
|
|
75/25 nie nadaje siê na paliwo. Powstaje nadmiar tlenu. Bêdzie papusiaæ korpus. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
MCRen
Do³±czy³: 09 Wrz 2006 Posty: 3 Sk±d: z Polski
|
Wys³any: Czw Wrz 14, 2006 3:19 pm Temat postu: |
|
|
A ja zauwa¿y³em, ¿e podczas robienia karmelka, wiêkszo¶æ osób zalewa masê wod±, a¿ do uzyskania papki. A ja w tym miejscu przygotowujê karmelka troche inaczej. Mianowicie zalewam masê wod±, tak ¿e ''tafla'' wody jest trochê nad mas±, wiêc mam roztwór saletry i cukru w wodzie. Potem podgrzewam trochê mieszaj±c, a cukier i saletra ca³kowicie rozpuszczaj± siê w wodzie. Przez to karmelka robiê ok. 5 min. wiêcej. I tu pojawia siê moje pytanie, czy wykonywanie karmelka t± metod± powoduje lepsze wymieszanie sk³adników? Dziêki ruchom Browna, przyspieszonym przez temperaturê nie muszê wykonaæ wielu ruchów ³y¿k±, ani mieszaæ, przed zalaniem paliwa, tylko robotê wykonuj± za mnie ruchy cz±steczkowe. _________________ Nie mam ¯ADNYCH wiadomo¶ci na temat pirotechniki. Gdy co¶ piszê to oznacza, ¿e k³amiê. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
DNF
Do³±czy³: 15 Kwi 2005 Posty: 141 Sk±d: Bydgoszcz
|
Wys³any: Czw Wrz 14, 2006 3:40 pm Temat postu: |
|
|
Temat walkowany MILION razy..ludzie czytac a nie pisac pierdoly. NIE, NIE POLEPSZY OSIAGOW ZALANIE WODA wrecz POGORSZY.
Mysle ze sie jasno wyrazilem.
Pozdrawiam
DNF _________________ "Kochajcie wróbelka, dziewczêta,
kochajcie, do jasnej cholery."
K. I. Ga³czyñski |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
QbaS
Do³±czy³: 19 Pa¼ 2005 Posty: 97 Sk±d: Z Internetu
|
Wys³any: Czw Wrz 14, 2006 3:40 pm Temat postu: |
|
|
jaskiniowiec napisa³: | 75/25 nie nadaje siê na paliwo. Powstaje nadmiar tlenu. Bêdzie papusiaæ korpus. |
Witam.
i ze¿re dyszê grafitow±
QbaS. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Piromarek
Do³±czy³: 07 Kwi 2005 Posty: 75
|
Wys³any: Wto Wrz 19, 2006 2:34 pm Temat postu: |
|
|
Witam.
Nie chcê dorabiaæ teorii do praktyki , ale teza o negatywnym wp³ywie dodawania wody do karmelki mo¿e wygl±daæ na prawdziw±
Przypuszczam, ¿e g³ówny problem le¿y w rekrystalizacji saletry do kryszta³ów wiêkszych ni¿ cz±stki, jakie mo¿na uzyskaæ przy pomocy mielenia. Du¿e kryszta³y = mniejsza powierzchnia przemiany = mniejsza predko¶æ spalania = mniejszy ci±g.
Mo¿liwe , ¿e pewne zmiany mo¿e wprowadziæ szybko¶æ och³adzania mieszanki. Ale przecie¿ nie o to nam chodzi, gdy¿ potrzebujemy jednak aby masa by³a plastyczna jak najd³u¿ej.
pozdrawiam
Piromarek |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Go¶æ
|
Wys³any: Pi± Wrz 22, 2006 4:13 pm Temat postu: |
|
|
Witam.
Niechcia³em pisaæ nowego tematu, wiêc napisze to tu, niewiem dlaczego ale moje karmelki s± jakie¶ dzwine, s± takie jakby kruche ale sie nie krusz±, nie s± jak plastelina (niechodzi o giêtko¶æ czy twardo¶æ ale o wygl±d). Wogóle gdy odpalam to bardzo du¿o dymu siê robi, ogieñ i korpusu nawet nie ruszy (próbowa³em z ró¿nymi korpusami, a na koñcu po wypaleniu zostaje taki placek, wydaje mi siê ¿e to jest cukier. Teraz siê zastanawiam, czego to mo¿e byæ wina, nie mam w domu wagi wiêc biorê na "oko" sk³adniki, niewiem czy za du¿o cukru dajê czy za ma³o ... |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
QbaS
Do³±czy³: 19 Pa¼ 2005 Posty: 97 Sk±d: Z Internetu
|
Wys³any: Pi± Wrz 22, 2006 4:45 pm Temat postu: |
|
|
patkor napisa³: | Witam.
Niechcia³em pisaæ nowego tematu, wiêc napisze to tu, niewiem dlaczego ale moje karmelki s± jakie¶ dzwine, s± takie jakby kruche ale sie nie krusz±, nie s± jak plastelina (niechodzi o giêtko¶æ czy twardo¶æ ale o wygl±d). Wogóle gdy odpalam to bardzo du¿o dymu siê robi, ogieñ i korpusu nawet nie ruszy (próbowa³em z ró¿nymi korpusami, a na koñcu po wypaleniu zostaje taki placek, wydaje mi siê ¿e to jest cukier. Teraz siê zastanawiam, czego to mo¿e byæ wina, nie mam w domu wagi wiêc biorê na "oko" sk³adniki, niewiem czy za du¿o cukru dajê czy za ma³o ... |
Jak dla mnie to za ma³o.
Pozosta³o¶æ to soda potasowa.
Nie baw siê tym za bardzo bo ci rêce popali.
Pozdrawiam,
QbaS.
ps. Na oko to ch³op w szpitalu umar³
Kup sobie wagê (nie s± drogie) |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
krissmann
Do³±czy³: 19 Mar 2006 Posty: 108 Sk±d: Toruñ
|
Wys³any: Pi± Wrz 22, 2006 7:52 pm Temat postu: |
|
|
albo zrób sobie wage, nie trzeba du¿o umiejêtno¶ci i narzêdzi, a jako odwa¿ników u¿ywaj np monet (w temacie o wagach chyba by³o napisane jaka ile wa¿y) Pozdrawiam. _________________
Piszê poprawnie po polsku |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
DNF
Do³±czy³: 15 Kwi 2005 Posty: 141 Sk±d: Bydgoszcz
|
Wys³any: Sob Wrz 23, 2006 8:57 am Temat postu: |
|
|
No i daj cukier puder. Kruszy sie jesli cukier sie dokonca nie zkarmelizuje. Tzn czesc tak a czesc nie.
Pozdrawiam
DNF _________________ "Kochajcie wróbelka, dziewczêta,
kochajcie, do jasnej cholery."
K. I. Ga³czyñski |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|