Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
$nop

Dołączył: 13 Kwi 2002 Posty: 211
|
Wysłany: Sob Paź 18, 2003 5:33 pm Temat postu: siec strzlowa, nowy pomysl |
|
|
Witam
Wyobrazam sobie siec strzalowa w taki sposob
1. Splonka z ZE plus ok. 10m kabla
2. Szczelna i wytrzymala puszka z bateria i moze elektronika
3. Od puszki do 150m kabla a na jego koncu bateria z przelacznikiem lub sam przelacznik
Gdy przelaczamy przelacznik z bateria lub bez prad zaczyna plynac, obwod wtedy jest zamkniety i ten prad zamyka obowd maly (przed puszka) za pomoca zwyklego tranzystora lub czegos jeszcze
W ten sposob mamy pozliwosc odpalaania z duzych odleglosci bez kompinowania z extra zapalarkami tylko zwykle bateerie.
Co wy na ta. Co bylo by w tej Puszce ? bo nie jestem dobry z elektro, wiec sie pytam
Mysle ze mozna by zastosowac takie tranzystory, zegareczek by bylo te 150m kabla. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
caleb_ns

Dołączył: 13 Wrz 2003 Posty: 76
|
Wysłany: Sob Paź 18, 2003 5:45 pm Temat postu: |
|
|
Sama idea puszki 'wzmacniającej' jest moim zdaniem dobra (sam takiej używam ). Jednak tranzystora bym nie stosował z pewnego powodu. Wszystko zależy od zegara jaki zastosujesz (domyślam się ze schematu, że to jest zegar, bo nie znam rosyjskiego). Bo jeśli w momencie odliczania do wybuchu baza tranzystora 'wisiałaby w powietrzu' byłoby to bardzo niebezpieczne. Tranzystor taki ma dość duże wzmocnienie prądowe, czyli dość silny bliski sygnał elektromagnetyczny (telefon komórkowy) mógłby zainndukować niewielkie napięcie, któreby włączyło tranzystor, zwarło obwód... i bum!! |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
$nop

Dołączył: 13 Kwi 2002 Posty: 211
|
Wysłany: Sob Paź 18, 2003 8:23 pm Temat postu: |
|
|
Moze sie zle wyslowilem.
Ten zegar by spelnial takie samo zadanie jak ten dlugi kabel, nie to zeby zamieniac.
Na tym rysunki zamiast zegara, dac dlugi kabel, powino byc teraz jasne.
Mam tranzystory KT840A (ruski duzy plastki duzy radiator mial i dwa kable spodspodu wystaja niebieski bialy trzeci to pewnie obudowa) i taki jak na rysunku pierwszym KT961A. Można by je zastosowac czy sa za duze roznice w oznaczeniach (wlasciwosciach) ?
A co do komorek to sie je wylancza w takich okolicznosciach.
A jezeli wlozymy caly osprzet w metalowa puszke to ona nam zabezpieczy uklad przed sygnalami elektromagnetycznymi np z komory ?. Lub jak prosto zrobic ekranowanie. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
walonek

Dołączył: 24 Cze 2003 Posty: 31
|
Wysłany: Sob Paź 18, 2003 8:33 pm Temat postu: |
|
|
niedawno byl temat o ekranowaniu w "Elektronice dla Wszystkich" o ekranowaniu i bylo tam aby zniwelowac zakłocenia sieci elektrycznej w domu to trzeba by było zrobic ekranowanie z blachy stalowej o grubosci chyba z 10 mm ?? moze ktos ma ten numer bo czytałem u kolegi  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
caleb_ns

Dołączył: 13 Wrz 2003 Posty: 76
|
Wysłany: Nie Paź 19, 2003 8:36 am Temat postu: |
|
|
Właściwości tranzystorów:
BU606 (KT840A) - NPN, Ic(max)=15A, obudowa T03
KT961 - NPN Ic(max)=1,5A,obudowa KT-27
KT816A - PNP, Ic(max)=3A, obudowa KT-27
Sam widzisz, że tranzystorów KT840A, KT961A nie możesz zastosować bezpośrednio zamiast KT816A, gdyż te pierwsze są typu NPN a na schemacie zaznaczono PNP. Żeby zastosować posiadane przez ciebie elementy musisz 'odwrócić' baterię (minus do plusa, plus do minusa) i pomiędzy bazę tranzystora a emiter włączyć niewielki rezystor (1kohm). Drugiego schematu bym nie stosował, bo nie sprawdzi się on przy długich przewodach. _________________ Człowiek jest jak stolarz. Stolarz żyje, żyje, a potem umiera. Tak też bywa z
człowiekiem.
[you] |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tomek D.

Dołączył: 07 Wrz 2003 Posty: 98 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Nie Paź 19, 2003 9:27 am Temat postu: |
|
|
Moim zdaniem cały układ jest bezpieczny bez ekranowania, a to z prostej przyczyny: Żeby odpalić spłonkę potrzebny jest prąd kilku amper, tranzystor ma wzmocnienie prądowe maks 500 a najczęściej znacznie mniej (zakładam że to nie darlington). jak więc widać żeby w obwodzie spłonki płynął prąd np. 10A to w obwodzie bazy musi płynąć prąd 20mA. A 20mA to komórka zaczej chyba nie wyindukuje, ale żeby mieć większą pewność to zawsze można zastosować tranzystor o małym współczynniku wzmocnienia prądowego np 20 - 50. Ewentualnie można zastosować 3 przewód i zamiast włącznika przełącznik który w pozycji "0" będzie zwierał bazę tranzystora z jego emiterem. Wtedy Ube (napięcie pomiędzy bazą a emiterem) zawsze będzie równe 0 i nie ma możliwości żeby taki tranzystor przewodził. Ekranowanie samej puszki nic nie da gdyż w puszce jest tylko tranzystor i ewentualnie jakiś przekaźnik albo inne pierdoły wg. uznania konstruktora. Żeby ekranowanie było skuteczne to trzeba by zaekranować cały przewód który idzie od puszki do włącznika. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
caleb_ns

Dołączył: 13 Wrz 2003 Posty: 76
|
Wysłany: Nie Paź 19, 2003 10:00 am Temat postu: |
|
|
Z tymi 10A w obwodzie spłonki to trochę przesadziłeś. Wybuch inicjuje stopienie drucika wolframowego w żarówce ze zdjętą bańką. Sam drucik 0.5W żarówki ma opór rzędu:
U2/P=3.5[V2]/0.5[W]~=25[ohm].
Jeśliby napięcie na nim wyniosło 9V, to prąd jaki popłynie to:
I=U/R=9[V]/25[ohm]=0.36[A] !!
Czyli w obwodzie bazy popłynie prąd B razy mniejszy. Zastosowanie tranzystora o mniejszym B to dobry pomysł, tylko że $nop pisał że akurat pod ręką ma takie tranzystory a nie inne.
Nawet zaindukowanie w długim kablu takiego małego prądu (~4mA, 0.6V) z telefonu jest trudne, ale nie niemożliwe. Dlatego lepiej chuchać na zimne niż później chodzić bez rąk! _________________ Człowiek jest jak stolarz. Stolarz żyje, żyje, a potem umiera. Tak też bywa z
człowiekiem.
[you] |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tomek D.

Dołączył: 07 Wrz 2003 Posty: 98 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Nie Paź 19, 2003 11:31 am Temat postu: |
|
|
Nie wiedzialem ze zapalnikiem jest taka slaba zarowka, myslalem ze bedzie cos mocniejszego Jesli nie ma mozliwosci zastosowania innego tranzystora mozna miedzy baze a emiter dac rezystor, skutek bedzie podobny. Ale sposob z 3 przewodami itak jest najlepszy ,rozwiazuje wszystkie problemy.
Pozdrawiam Tomek |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
eltopsj

Dołączył: 22 Cze 2003 Posty: 367
|
Wysłany: Nie Paź 19, 2003 12:07 pm Temat postu: Sieć strzałowa |
|
|
Witam serdecznie!
Odpalanie MW długim kablem przy małych prądach i niskich napięciach... ? . Odpowiem krótko. Zbyt ryzykowny pomysł
$nop.
Pozdrawiam
PS Na schemacie rosyjskim powinien znajdować się szeregowo w bazie tranzystora p-n-p rezystor od kilkuset omów do paru kiloomów (w zależności od typu zastosowanego tranzystora - ograniczenie prądu bazy) i drugi rezystor podciągający bazę tranzystora p-n-p do plusa zasilania (blokowanie tranzystora przy odłączeniu bazy) o wartości kilkudziesięciu kiloomów. Tak będzie dopiero poprawnie wyglądał "klucz" przełączający wykonany na tranzystorze bipolarnym typu p-n-p - wisząca końcówka (lub podpięta do plusa) tranzystor zablokowany, prąd w obwodzie kolektora nie płynie. Podłączenie końcówki sterującej do masy układu (podanie tak zwanego "zera" logicznego) - tranzystor odetkany, prąd płynie w obwodzie kolektora. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
$nop

Dołączył: 13 Kwi 2002 Posty: 211
|
Wysłany: Nie Paź 19, 2003 12:37 pm Temat postu: |
|
|
Z tym ekranowaniem gafa wyszla, trzeba by kupywac ekranowany kabel, ale mniejsza z tym moze i bez byc.
Najlepiej jak byscie panowie narysowali uklad jak to ma wszystko wygladac z danymi elementami. To co napisalem wczesniej to moja propozycja.
Czyli wasze zadanie jest obmyslic jaki tranzystor dac lub jakie napiecie zeby tranzystor przeposcil prad do splonki, i zeby to wszystko mialo rece i nogi i dzialalo .
Eltopsj nie zniechecaj ludzi , dopiero po testach takiej sieci strzalowej przekonamy sie czy jest dobra czy nie.
I dobrze jak bus swe mysli przelal na rysunek, narssowal uklad, bo ludzi nie majacy duzo wiedzy o elektronice nie wiedza o co chodzi i post jest do kasacji |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tomek D.

Dołączył: 07 Wrz 2003 Posty: 98 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Nie Paź 19, 2003 1:14 pm Temat postu: |
|
|
Hmm... teraz mi przyszedl taki pomysl bardzo prosty zeby zamiast tranzystora dac zwykly przekaznik np. taki samochodowy 12V 30A prad cewki okolo 150mA. Od komorki sie napewno nie wlaczy a 150mA to moze isc przez dlugi cienki nie ekranowany kabel i napewno bedzie bezpiecznie.
Pozdrawiam Tomek |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
eltopsj

Dołączył: 22 Cze 2003 Posty: 367
|
Wysłany: Nie Paź 19, 2003 1:38 pm Temat postu: Sieć strzałowa. |
|
|
Rzeczywiście! Przepraszam, dla mnie są to zagadnienia elementarne nie wymagające wyjaśnień.
Proszę , o to rysunek, który na prędce "wysmażyłem". Tak wyglądają poprawne schematy "kluczy" na tranzystorach. Należy je traktować jak zwykłe wyłączniki. Ich zaletą jest to, że nie obciążają obwodu sterującego dużym prądem, krótko mówiąc - małym prądem w obwodzie STER (baza tranzystora) można przełączać duże prądy w obwodzie obciążęnia (kolektor tranzystora):
Kilka dodatkowych wyjaśnień:
Dla układów sterujących CMOS na moim rysunku (a więc na pewno takich jakie występują w tym małym budziku, który zastosował autor schematu - rosjanin, w swoim opracowaniu) rezystor R2, powinien być 47k (pomyliłem się z pośpiechu ). Należy zastosować tranzystor typu Darlngton'a np. BD640, o dużym wzmocnieniu, aby nie obciążać układu CMOS w układzie budzika, który jest tu "tajmerem" odliczającym czas.
Dla pierwszego układu (tranzystor p-n-p) dotknięcie do masy (podanie logicznego "0") włączy tranzystor, w drugim przypadku (tranzystor n-p-n) podanie na STER logicznego "1" (dotknięcie do +Uz układu) włączy tranzystor.
Ostatnio zmieniony przez eltopsj dnia Pon Paź 20, 2003 12:29 am, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
caleb_ns

Dołączył: 13 Wrz 2003 Posty: 76
|
Wysłany: Nie Paź 19, 2003 1:43 pm Temat postu: |
|
|
Oto czego używam:
( zdjęcie poprzednio na http://republika.pl/caleb_ns/schemat.gif )
Całość jest zamknięta w szczelnej obudowie po dysku twardym. Wykorzystałem akumulator do Nokii (Ni-MH 750mAh) i ze względów ekonomicznych przepalam nie wolframowy drucik z żarówki, tylko pojedyncze 'włókno' z przewodu-tasiemki.
Oto jak wygląda:
( zdj. poprzednio na na http://republika.pl/caleb_ns/puszka.jpg )
Tak skonstruowanej puszki używam od dłuższego czasu i do tej pory mnie nie zawiodła. _________________ Człowiek jest jak stolarz. Stolarz żyje, żyje, a potem umiera. Tak też bywa z
człowiekiem.
[you] |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
eltopsj

Dołączył: 22 Cze 2003 Posty: 367
|
Wysłany: Nie Paź 19, 2003 2:48 pm Temat postu: |
|
|
60 m linii to nie jest jeszcze dużo. Aby urządzenie wyglądało na profesjonalne, to zamiast zwykłego przycisku koder cyfrowy z nadajnikiem dopasowującym sygnał cyfrowy do długiej linni przesyłowej. Zamiast tylko przekażnika - odbiornik dopasowujący sygnał z długiej linii do logiki cyfrowej z wbudowanym selektywnym filtrem eliminującym częstotliwości enenrgetyczne 50 Hz i składowe stałe w sygnale (np. ładunki elektrostatyczne indukowane w długiej linii np. od wyładowań atmosferycznych), dekoder cyfrowy i elementy wykonawcze z zapalnikami (spłonkami). Oczywiście dekodery muszą uwzględniać możliwość wysłania w pierwszej kolejności sygnału uzbrojenia dla ładunków (a nie odwrotnie), a później dopiero sygnału odpalenia. Mając takie urządzenie nic (no może prawie nic ) nas nie zaskoczy w terenie. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Nie Paź 19, 2003 3:27 pm Temat postu: |
|
|
Sluchajcie wpadla mi taka mysl... skoro sie boicie jakis szumow elektromagnetycznych, wyladowan elektro statycznych to nie warto zrobic na podczerwien .. podobne cudo jak laserowe cudo co Pyrotechman chce zrobic? Jakis odbiornik a moze podczerwieni czy tam lasera. Tylko ,ze laser lub mocne diody LED bylyby sterowane cyfrowo i jakis niewielki uklad dekodujacy sygnal swietlny w obudowie np. "po dysku" Zadnych radiowych , zadnych innych kabli. Tylko cos w rodzaju pilota oswietlajacego element swiatlo czuly. Tak jak to sie ma w telewizorze.
Wiec tu wkrocza specjalisci od cyfrowych technik itp. Ja tylko chcialem podrzucic taki pomysl. Moim zdaniem tez byloby to dobre. Foto detektor na kablu i wystawic gdzies i oswietlic "pilotem" Moga to byc diody LED albo diody laserowe tylko ze pare. Tak jak to sie ma Mcdonaldach. Jak czlowiek na drive obsluguje klientow to chodzi z takim pudlem to ma przeciesz to urzadzenie na podczerwien.
Pozd. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
eltopsj

Dołączył: 22 Cze 2003 Posty: 367
|
Wysłany: Nie Paź 19, 2003 6:10 pm Temat postu: Sieć strzałowa |
|
|
Oooj Pred, Pred wszystko to fale elektromagnetyczne, tylko o różnej długości, nie czytacie dokładnie tego co piszę. Każde "medium" jakie wykorzystamy, czy to fale radiowe, podczerwień, światło widzialne, czy dźwięki, ultradźwięki (to już wprawdzie nie fale elektromagnetyczne ), a nawet zwykły kabel elektryczny, podlegają wielu ograniczeniom. Np dla podczerwieni promienie słoneczne, światło dzienne mogą uniemożliwić sprawne działanie takiego sterowania na zewnątrz pomieszczeń, a szczególnie przy większych odległościach, kiedy do max trzba zwiększać czułość odbiornika. Dlatego kodowanie cyfrowe nie jest potrzebne tylko po to aby przesłać sygnały sterowania w np. kilku niezależnych kanałach, ale po to aby zabezpieczyć transmisję przed zakłóceniami i wszelkimi "śmieciami" przypadkowymi, czy celowymi. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon Paź 20, 2003 11:01 am Temat postu: Re: Sieć strzałowa |
|
|
eltopsj napisał: | wszystko to fale elektromagnetyczne, tylko o różnej długości, |
No cos Ty gdyby nie Ty nigdy bym sie tego nie dowiedzial....
Chodzilo mi o pozbycie sie zaklucen ktore moglyby cos odpalic w najmniej oczekiwanym momencie. W sumie jesli chodzi o podczerwien itp to tak napewno sa zaklucenia. Zawsze sa. Ale jesli zamiast LEDow miec diody laserowe? Zasiego by wzrosl. Zgodnie z tym co mowisz. To rownie dobrze metoda "laser" Pyrotechmana tez bym nie zadzialala na rakiete. Zaklucenie bo np. ptak wleci w wiazke. I co wtedy? pozniej moze byc juz zapozno. Wiec moze najlepiej nic nie robic. heh
Wracajac do lasera. W koncu jest mozliwe wykorzystanie "pilota" z laserowa dioda?
Pozd. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
eltopsj

Dołączył: 22 Cze 2003 Posty: 367
|
Wysłany: Pon Paź 20, 2003 12:14 pm Temat postu: Sieć strzałowa. |
|
|
Witam serdecznie!
Z tymi falami Pred to był oczywiście żart , wiadomo, zę to już dzieci w podstawówce wiedzą. Szkoda tu miejsca na rozważania teoretyczne, to nie akademia. Przejdź Pred do tematu lasery, tam gadamy o nich. Ponieważ "papcio" SZEF pirotechman wcisnął mi dodatkową robotę właśnie z laserami, to jak będę miał jakieś praktyczne konkrety, to na pewno podzielę się z wami tymi "rewelacjami"
Pozdrawiam |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon Paź 20, 2003 12:51 pm Temat postu: Re: Sieć strzałowa. |
|
|
eltopsj napisał: | ......Ponieważ "papcio" SZEF pirotechman wcisnął mi dodatkową robotę ..... |
Śmiechem byś mnie eltpsj zabił . Papcio .
Pozdr. A
PS. Dopracowuję SR o masie paliwa 350 gram i przerzucam sie na SR o masie paliwa ponad 800 gram . Ale test z kamera bedzie na tym z 350 gramami paliwa. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
eltopsj

Dołączył: 22 Cze 2003 Posty: 367
|
Wysłany: Wto Paź 21, 2003 2:10 pm Temat postu: Re: Sieć strzałowa. |
|
|
Witam serdecznie!
Pyrotechman napisał: | eltopsj napisał: | ......Ponieważ "papcio" SZEF pirotechman wcisnął mi dodatkową robotę ..... |
Śmiechem byś mnie eltpsj zabił . Papcio  |
Jeśli dla kogoś jest to niezrozumiałe, to postaram się wyjaśnić w czym rzecz. Dawno, dawno temu był taki cykl komiksów: "Tytus, Romek i Atomek". Twórcą tych i innych podobnych niezwykle poczytnych komiksów był pan Chmielewski, którego nazywano "papcio Chmiel". Jakby nie było, sporo pracy włożyłeś w to forum (nie umniejszając oczywiście roli innych), a więc stąd to moje (może odległe) skojarzenie. Teraz już chyba wszystko jasne
Pozdrawiam. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|