Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
wojtek
Dołączył: 26 Sty 2003 Posty: 168
|
Wysłany: Sob Lut 05, 2005 1:36 pm Temat postu: TUR-1 czyli tester urządzeń rakietowych |
|
|
Dzisiaj odbyły się pierwsze testy TUR-1,
Poniżej 2 krótkie filmy
lot 1
lot 2
Opis i kilka fotek |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
dziadek kermit

Dołączył: 25 Kwi 2003 Posty: 516 Skąd: z okolicy "Żabidołka"
|
Wysłany: Sob Lut 05, 2005 2:44 pm Temat postu: |
|
|
Klaniams się pięknie
Urządzenie dość ciekawe, niemniej sądzę,że należałoby jakoś opanować kierumek lotu.
Wydaje mi się że jest on mocno przypadkowy. Myślę że zastosowanie pierścieniowego stabilizatora , zamocowanego do końców ramion mogłoby poprawić kierunkowość startu, a więc i bezpieczeńctwo. _________________ Dziadek Kermit
"co do reszty uważam, że Kartagina powinna być zburzona!" |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
wojtek
Dołączył: 26 Sty 2003 Posty: 168
|
Wysłany: Sob Lut 05, 2005 4:05 pm Temat postu: |
|
|
Cytat: | Myślę że zastosowanie pierścieniowego stabilizatora , zamocowanego do końców ramion mogłoby poprawić kierunkowość startu, a więc i bezpieczeńctwo |
Jak odtworzę TUR-a to dodam stabilizatory pierścieniowe.
Jakie orientacyjnie powinny one mieć wymiary ?
Poza tym TUR-2 będzie zbudowany wyłącznie z pierścieni, ciekawe czy loty będą stabilne.
Co do przypadkowości lotu to rzeczywiście należałoby rozeznać jak wyznaczać stabilność lotu takich obiektów "trójwymiarowych"
Jeśli ktoś ma jakieś pomysły w tej kwestii niech śmiało wpisuje... |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
jaskiniowiec

Dołączył: 22 Lut 2004 Posty: 597 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob Lut 05, 2005 4:39 pm Temat postu: |
|
|
Propozycja: gdyby zastosować układ ramion (stabilizatorów) o takiej masie i takim położeniu, by środek masy całości wypadł PONIZEJ otworu dyszy, to mamy 100% stabilności, czyli teoretycznie układ mógłby nawet wisieć w powietrzu. Dodatkowo większa masa ogranicza pułap. Tak samo można by specjalnie postarać się o zwiększenie oporu czołowego, czyli np. jako ramiona zastosować listwki o szerszej powierzchni skierowanej w kierunku lotu. Mamy wtedy 100% stabilności i ograniczenie pułapów, co w przypadku konstrukcji do testów wydaje sie być korzystne. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
dziadek kermit

Dołączył: 25 Kwi 2003 Posty: 516 Skąd: z okolicy "Żabidołka"
|
Wysłany: Sob Lut 05, 2005 10:52 pm Temat postu: |
|
|
ale jest jedno ale ten układ powracałby na ziemię w tej samej pozycji w jakiej grawitację pokonał
to znaczy tyłem
zresdztą to już klasyk Siemienowicz wypróbował ( podobny układ ze środkiem masy cofniętym poza dyszę ) _________________ Dziadek Kermit
"co do reszty uważam, że Kartagina powinna być zburzona!" |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
eltopsj

Dołączył: 22 Cze 2003 Posty: 367
|
Wysłany: Pią Mar 25, 2005 9:28 am Temat postu: |
|
|
Witam serdecznie!
kermit napisał: | zresdztą to już klasyk Siemienowicz wypróbował ( podobny układ ze środkiem masy cofniętym poza dyszę ) |
... tak, był to jeden z eksperymentów Siemienowicza mający na celu znalezienie innego stabilizatora lotu niż popularne wtydy tyczki. Siemienowicz zastosował, jak dobrze pamietam, między innymi metalową kulę zamocowaną do racy poniżej dyszy wylotowej, która przesuwała środek ciężkości dużo poniżej wylotu gazów z dyszy. Takie eksperymenty doprowadziły w końcu Siemienowicza do wynalezienia stabilizatorów w postaci stateczników-lotek. Myślę, że musiał powiązać lot rakiety z lotem strzały, wystrzeliwanej z łuku i to doprowadziło go do tego właściwego, powszechnie stosowanego obecnie rozwiązania.
Twój pomysł wojtek ze stabilizatorem pierścieniowym jest dobry. Wyytarczy że do tych trzech nóg (które musisz trochę wydłużyć) zamocujesz pierścień. Pierścień bedzie pełnił zarówno rolę dodatkowego obciążenia, przesuwającego środek ciężkości do dołu, jak również będzie pełnił rolę stabilizatora aerodymanicznego po rozpędzeniu się platformy testowej. Warunek - pierścień musi być prosty (cylindryczny) nie zdeformowany i dokładnie umeszczony w osi wylotu gazów. Spróbuj go wygiąć z blachy aluminowej (jeśli nie masz blachyaluminiowej mogę ją zorganizować - mam w Lublinie świetną hurtownię Tabal - oczywiście za przesyłkę i blachę płacisz Ty, bo ja ostatnio "cienko" pieję finansowo). Do pierścienia warto zamocować wymienne dodatkowe (cienkie) listewki drewniane-stojaki, które bedą pełnić w czasie twardego lądowania rolę amortyzatorów (łamiąc się skumulują część energii kinetycznej). spróbuj również zrobić eksperyment z kulą metalową a'la Siemienowicz. Czekam z niecierpliwością na filmy.
Pozdr. J |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tomek J.

Dołączył: 02 Sie 2004 Posty: 144
|
Wysłany: Pią Mar 25, 2005 9:45 am Temat postu: |
|
|
witam,
dobry pomysł z tym testerem nie trzeba rakiety robić tylko silnik dać do TURa i jest ok. Mam kilka pytani, czy TUR-1 był zbudowany z listewek balsowych czy ze sklejki??? Czy zamiast listewek zrobić normalne stateczniki tylko duzo większe z balsy?? Czy mogło by cos takiego być?? Życze udanych prób i startów z TURem.
Pozdo |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
wojtek
Dołączył: 26 Sty 2003 Posty: 168
|
Wysłany: Sob Mar 26, 2005 10:11 am Temat postu: |
|
|
Dziekuję za cenne wskazówki mam nadzieję je wykorzystać w przyszłości.
Na razie skupiam się na projekcie rakiety (i robię przy tym takie mnóstwo błędów że aż strach)
Co do listewek to były takie kątowniki dostępne w sklepach z galanterią drwenianą a ponieważ stał taki katownik i się nudził to wpadłem na pomysł TUR-a. Cały projekt zatem wygląda jak budowany ze skrawków/odpadków (scratch cheap build)
TUR 1 zakończył był swój żywot rozbijając się o ziemię (uderzył w nią na pracującym silniku) To po prpostu niesamowite jaką siłą dysponuje mały bądź co bądź motorek. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Łodygin

Dołączył: 22 Maj 2004 Posty: 277
|
Wysłany: Sob Mar 26, 2005 11:04 am Temat postu: |
|
|
a pomysł z kąd wziołeś? ja ostatnimi czasy robie podobne-jednak jednorazowe zazwyczaj [mało czasu na robienie trwalszych] stabilizatory lotu silników... pomysł zaczerpnołem oglądajć stare projekcje-z testów pierwszych silniczków na paliwo ciekłe, oraz testy silników ELD [extremaly long duration~czy jakoś tak ] -idea nie jest nowa, użądzenie jednak przydatne jedynie na bezwietrzną pogode lub na hale, pokusić sie można o dodatkowe obciążenie.... bawiłem sie tez destabiulizatorami lotu! np. tylko jeden 'kijek' ... czasami można uzyskać naprawde ciekawe efekty !! _________________ Nieskonczony jest wszechswiat i ludzka glupota choc co do tego pierwszego nie mam pewnosci A.E. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|