Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
zuse
Dołączył: 12 Sty 2005 Posty: 7
|
|
Powrót do góry |
|
 |
yetihehe

Dołączył: 26 Paź 2002 Posty: 459 Skąd: Znienacka
|
Wysłany: Pią Sty 14, 2005 8:10 pm Temat postu: |
|
|
To było cudowne, prawie jak nirwana. _________________ Motyle trotylem pachną jak nigdy.
oglądający, niepraktykujący  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
zebik

Dołączył: 13 Sty 2003 Posty: 66 Skąd: lublin
|
Wysłany: Nie Sty 23, 2005 3:31 pm Temat postu: |
|
|
Witam
Po prostu jestem w szoku po obejrzeniu filmiku z pracy silnika -- dysza LAVALA to przy tym pikuś... Poszperalem troche po sieci za info jest tego troche ale nigdzie nie trafilem na jakis schemat konstrukcji tej dyszy i sposobu mocowania do silnika. Posiedzialem troche i stworzylem cos takiego :
www.pirozeb3.republika.pl/silnik.doc
I teraz pytanie czy takie cos mniejwiecej odzwierciedla zasade budowy tego silnika ? Jezeli ma ktos pomysl jak to ma wygladac lub plany to prosze o odpowiedz. Zeby zrobic cos takiego bez tokarki sie nie obejdzie ale zawsze mozna cos pomodzic...
pozdro... _________________ "Bez ryzyka nie ma zabawy
powiedział saper do bomby" |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
PINOT

Dołączył: 25 Lis 2003 Posty: 428 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Nie Sty 23, 2005 6:14 pm Temat postu: |
|
|
Ładnie wygląda na filmiku, ale czy to rzeczywiuście taka nirwana.
A co z centrowaniem takiego aerospike'a? Jeśli nie zrobicie tego dokładnie wasza rakieta będzie fikała przecudne koziołki. O problemach z szorstkością powierzchni i wypływem z dyszy nie wsponę...
W rakietach amatorskich oprócz "bajeru" nie widzę większego zastosowania, choć przyznaję...wygląd taki działający silnik ma przepiękny - i te diamenciki...  _________________ Ciekawe kto bedzie pierwszym 80-cio latkiem na tym forum |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
yetihehe

Dołączył: 26 Paź 2002 Posty: 459 Skąd: Znienacka
|
Wysłany: Nie Sty 23, 2005 10:50 pm Temat postu: |
|
|
Jakie diamenciki  _________________ Motyle trotylem pachną jak nigdy.
oglądający, niepraktykujący  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
dziadek kermit

Dołączył: 25 Kwi 2003 Posty: 516 Skąd: z okolicy "Żabidołka"
|
Wysłany: Nie Sty 23, 2005 11:09 pm Temat postu: Diamenciki |
|
|
Kłaniam siępięknie
A spojrzyj wasze na wypływ z dyszy
wewnątrz strumienia widoczne są takie świecące strefy w kształcie podwójnych stożków, toć to są właśnie te "diamenciki", o których PINOT pisze  _________________ Dziadek Kermit
"co do reszty uważam, że Kartagina powinna być zburzona!" |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
zebik

Dołączył: 13 Sty 2003 Posty: 66 Skąd: lublin
|
Wysłany: Nie Sty 23, 2005 11:49 pm Temat postu: |
|
|
Witam
Diamenty diamentami, centrowanie centrowaniem ale nic nie powiedzieliscie na temat mojego szkicu --- czy to (czyli dysza) tak wyglada czy zupelnie inaczej jest to rozwiazane. Tzn czy wyplyw gazow jest poprzez kilka dysz a nastepnie kierowany na kolniez i storzek czy jakos inaczej ??
pozdro...
Ps. podejrzewam ze zrobienie takiej dyszy w warunkach domowych jest awykonalne ale czy sens budowy wychwycilem czy nie...??? _________________ "Bez ryzyka nie ma zabawy
powiedział saper do bomby" |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
yetihehe

Dołączył: 26 Paź 2002 Posty: 459 Skąd: Znienacka
|
Wysłany: Pon Sty 24, 2005 9:25 am Temat postu: Re: Diamenciki |
|
|
kermit napisał: | Kłaniam siępięknie
A spojrzyj wasze na wypływ z dyszy
wewnątrz strumienia widoczne są takie świecące strefy w kształcie podwójnych stożków, toć to są właśnie te "diamenciki", o których PINOT pisze  | Tak właśnie myślałem, tylko że to są chyba akurat strefy bardziej przezroczyste, coś jak fale stojące i w tych miejscach jest chyba akurat najmniejsza gęstość płomienia.
A co do tej rakiety, to sądzę, że tam stożek nie jest trzymany na pręcie przebiegającym przez całą rakietę, tylko pomiędzy stożkiem i zewnętrznymi ścianami otworu są cztery wypustki robiące dystans. Możliwe też, że tam są cztery dziury, bo na filmie pod koniec widać na boku dyszy taki malutki jasniejszy płomień, a jak kończy się ciąg, to wygląda jakby były cztery strefy, z których wychodzą płomienie (obraz trochę zamazują płomienie pochodzące ze stożka) _________________ Motyle trotylem pachną jak nigdy.
oglądający, niepraktykujący  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
dziadek kermit

Dołączył: 25 Kwi 2003 Posty: 516 Skąd: z okolicy "Żabidołka"
|
Wysłany: Pon Sty 24, 2005 5:38 pm Temat postu: |
|
|
dokładnie to są stojące fale uderzeniowe zgęsczceniowa bardziej świecąca a rozrzedzeniowa bardziej przejrzysta
Ale efekt jest bajera  _________________ Dziadek Kermit
"co do reszty uważam, że Kartagina powinna być zburzona!" |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tomash dostęp próbny do MW

Dołączył: 27 Sty 2003 Posty: 382 Skąd: Z nieba do nieba, oby nie za szybko...
|
Wysłany: Wto Sty 25, 2005 2:24 am Temat postu: |
|
|
Heh Pietruszkin wybudził mnie z "zimowego snu" podrzucając mi ten temat
Rzeczywiście, wygląda to pięknie, nad wyraz, ale czy ma to jakieś konkretne zastosowanie praktyczne poza robieniem ładnego płomienia?? osobiście nie wiem, może jak przeczytam artykuły zapodane na początku to się dowiem, sorra ale na pierwszy rzut oka to nic nadzwyczajnego
Może macie jakieś lepsze zastosowania poza "szpanem" ??
No ale szpan też ważna rzecz
Pozdrawiam. Tomash
Po 20 minutach:
Ok już się wyedukowałem fajny pomysł na skrócenie dyszy bez utraty przepływu naddźwiękowego :] Ale jakoś ja wolę tradycyjne dyszki może dla tego że mniej w nich tego całego dziadostwa i zabawy z centrowaniem, mocowaniem.... Jednym słowem dobre to to jest ale tylko jako ciekawostka chyba.
Ponownie pozdrawiam  _________________ Już tylko teoretyzuję, potrzeba mi rączek by rodzinę utrzymać  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
yetihehe

Dołączył: 26 Paź 2002 Posty: 459 Skąd: Znienacka
|
Wysłany: Wto Sty 25, 2005 8:35 am Temat postu: |
|
|
Głównie chodzi o to, że dysza dzwonowa jest zwykle dostosowywana do konkretnego ciśnienia, a jeśli chcemy rakietę wystrzelić na cztery kilometry i dostosujemy ją do ciśnienia przy ziemi, to na większych wysokościach jej wydajność spada. Dysza aerostożkowa tworzy taki jakby dzwon gazów opływających rakietę. Wyciąga 90% wydajności rakiety z dzwonem dostosowanym do konkretnego ciśnienia, ale na wysokościach, do których dzwonowa nie jest dostosowana, bez problemu ją prześciga. _________________ Motyle trotylem pachną jak nigdy.
oglądający, niepraktykujący  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
zuse
Dołączył: 12 Sty 2005 Posty: 7
|
Wysłany: Wto Sty 25, 2005 9:41 am Temat postu: Silnik aerostozkowy |
|
|
No nareszcie ktos zatrybil i odezwal sie !!!! az milo popatrzec
Panie i Panowie rakietowcy !!!! silnik aerostozkowy ma juz zastosowanie w przyszlosciowym promie kosmicznym X-33. Zaleta tego silnika jest zajebista praca na wysokosci 0m. jak i na kilkuset km. Dysza w tym sielniku jest ksztaltowana dynamicznie, po przez (albo za pomoca) zjawisk falowych i efektu COANDY. Na filmie jest maly model pracujacy, ale juz widzialem pracujacy silnik aerostozkowy na hamowni wielkosci samochodu osobowego, malo tego byl zawieszony na ruchomym lozu dzieki ktoremu mozna sterowac wektorem ciagu. Silnik pracuje na paliwie kriogenicznym wodor i tlen. Przy czym sielnik aerostozkowy moze przyjac zupelnie odmienny ksztalt nie koniecznie taki jak na filmie (postac cylindra). Ja widzialem silnik w ksztalcie figury przestrzennej o boku trojkata, wieszcholkami skierowanymi w dol.
Wykonanie takiego silnika w warunkach domowych (z moich doswiadczen) jest niemozliwe. Precyzja wykonania czesci, dobor odpowiednich materialow jak i precyzyjne zmontowanie tego jest fikcja domowa. Poza tym takie dobranie parametrow aby powstaly fale stojace takie jak my chcemy bez laboratorii i odpowiednich kompow i oprogramowan jest FIKCJA !!!!
Zastanawia mnie tylko do jakiej predkosci max. ma te cacko zastosowanie??
Jezeli ktos sie ze mna nie zgadza, podejme chetnie dyskusje !!
Panie i panowie silnikowcy !!! skoro juz ruszylismy temat silnikow aerostozkowych (mam nadzieje ze bedziemy go maltretowac dalej) proponuje zaczac przy okazji nowy temat: silniki na ciagla fale detonacyjna jest to kolejny hicior ktory potrafi rozpedzic obiekt do II predkosci kosmicznej w atmosferze ziemskiej
jesli bredze to niech ktos mi to powie  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
yetihehe

Dołączył: 26 Paź 2002 Posty: 459 Skąd: Znienacka
|
Wysłany: Wto Sty 25, 2005 5:42 pm Temat postu: |
|
|
Jeśli silnik zrobimy o przekroju trójkąta, to da się go składać w moduły. Nie musi on być koniecznie okrągły, moze być wydłużony. Coś takiego ma być podobno zastosowane w następcy wahadłowców. _________________ Motyle trotylem pachną jak nigdy.
oglądający, niepraktykujący  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
dziadek kermit

Dołączył: 25 Kwi 2003 Posty: 516 Skąd: z okolicy "Żabidołka"
|
Wysłany: Wto Sty 25, 2005 10:36 pm Temat postu: apoco?? |
|
|
Klaniam się pięknie
zuse napisał: | silniki na ciagla fale detonacyjna jest to kolejny hicior ktory potrafi rozpedzic obiekt do II predkosci kosmicznej w atmosferze ziemskiej
jesli bredze to niech ktos mi to powie |
można tylko nasuwa siępytanie po jaką cholerę
chyba tylko po to żeby obserwować piękne spalenie się obiektu w gęstej atmosferze, jednym słowem fajerwerk i to podejrzewam że mooooocno kosztowny
podobny efekt można uzyskać strzlając wkładką kumulacyjną prędkości też są już kosmiczne _________________ Dziadek Kermit
"co do reszty uważam, że Kartagina powinna być zburzona!" |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
kondix

Dołączył: 27 Sty 2004 Posty: 89 Skąd: z małpki po winie...
|
Wysłany: Sro Sty 26, 2005 9:29 am Temat postu: |
|
|
ha
10000m/s to niepowiem szybkość nieziemska
a mam pytanko otóż na czym są te paliwa ciągła fala detonacyjna bo ja czytałem, że ruscy na H-x i ADN latają, używają tych MW w paliwach stałych tylko ADN ma 6500m/s v-det i czułość podobną do oktogenu (czytaj jest dosyć niebezpieczny)
pozdr. potem moge dokładniej to wszystko przytoczyc, więcej z ksiązki napisze bo teraz nie chce mi sie jej włączać
pozdr. K-x _________________ -Czy ty masz go ?
-Bo ja(a) mamgo ! |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Pietruszkin

Dołączył: 21 Mar 2003 Posty: 188 Skąd: /dev/null
|
Wysłany: Sro Sty 26, 2005 10:00 am Temat postu: |
|
|
kondix napisał: | ha
10000m/s to niepowiem szybkość nieziemska
a mam pytanko otóż na czym są te paliwa ciągła fala detonacyjna bo ja czytałem, że ruscy na H-x i ADN latają, używają tych MW w paliwach stałych tylko ADN ma 6500m/s v-det i czułość podobną do oktogenu (czytaj jest dosyć niebezpieczny)
pozdr. potem moge dokładniej to wszystko przytoczyc, więcej z ksiązki napisze bo teraz nie chce mi sie jej włączać
pozdr. K-x |
nie wazne jaki vdet ma sol amonowa dinitroaminy (adn) - ona w paliwie nie detonuje to jest dodatek _________________ ﺖ |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
PINOT

Dołączył: 25 Lis 2003 Posty: 428 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Sro Sty 26, 2005 8:00 pm Temat postu: |
|
|
zuse napisał: | 1. pierwsza pr. kosmiczna to 27000 km/h czyli ok 7500 m/s a nie jak ktos tam wcześniej wywalił (chyba ze ja nie umiem liczyc),
2. poruszanie sie obiektu w "gęstej" atmosferze nie musi sie zakończy fajerwerkami. Woda jest gestrzym środowiskiem a opracowano technologie (superkawitacja) umożliwiające poruszanie sie cial w plynie z predkosciami setek km/h.
3. atmosfera ziemska jest bardzo zruznicowana, na wys. 0m jest b. gesta ale na wysokosci 10 km. jest mniej gesta i to znaczacaco a na wysokosci 70 km. jeszcze zadsza wiec stosujac odpowiednie ksztalty ciala poruszajacego mozna tak wymodelowac zjawiska falowe ze obiekt z zageszczona atmosfera bedzie mial stycznosc w 2-3 miejscach i to jeszcze o malej powierzchni, a to juz nie problem, odpowiedni dobor materialow i sposobu chlodzenia i po sprawie.  |
_________________ Ciekawe kto bedzie pierwszym 80-cio latkiem na tym forum |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Syntony

Dołączył: 21 Wrz 2003 Posty: 35 Skąd: z miasta
|
Wysłany: Sob Sty 29, 2005 3:37 am Temat postu: |
|
|
Dawno nie pisałem nic na forum, ale jak zobaczyłem ten filmik to musiałem sie odezwac Jak bym miał tokake to juz bym zabral sie do roboty. Moze ktos z forumowiczow kto ma dostep do tokarki przetestuje ten silnik? Ciekawe jak taka dysza zmienia ciag w porownaniu do takiej zwykłej stozkowej. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
dziadek kermit

Dołączył: 25 Kwi 2003 Posty: 516 Skąd: z okolicy "Żabidołka"
|
|
Powrót do góry |
|
 |
yetihehe

Dołączył: 26 Paź 2002 Posty: 459 Skąd: Znienacka
|
Wysłany: Nie Sty 30, 2005 11:59 am Temat postu: |
|
|
Myślę, że w zastosowaniach amatorskich taka dysza to tylko problem w zrobieniu. Nasze rakiety chyba nie osiągają kilometrowej wysokości? Wystarczy zupełnie dysza dzwonowa. Jak dla mnie, taka dysza w zastosowaniach amatorskich jest jedynie efektowna. _________________ Motyle trotylem pachną jak nigdy.
oglądający, niepraktykujący  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|