Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
alpha

Dołączył: 24 Mar 2004 Posty: 51
|
Wysłany: Czw Lis 18, 2004 5:44 pm Temat postu: Proch chloranowy (H3) |
|
|
mam maly problem z przygotowywaniem prochu chloranowego (kclo3+c). na chemik.vitnet.pl pisze ze skladniki trzeba mieszac 1:1 wagowo. zrobilem tak, ale odrazu zrobilo sie to podejzane . wegiel jest znacznie lzejszy od kclo3 wiec wyszlo go na mieszane obietosciowo bardzo duzo. po podpaleniu okolo 5g tej mieszanki ogien byl ciemno czerwony i stosunkowo dlugo sie to palilo (jak na proch mitotajacy).
z lekkim niedosytem zmieszalem obietosciowo kclo3 i C. sadzilem ze nic z tego nie wyjdzie wiec nie chcialo mi sie isc po stopine (mozecie mnie za to zabic ). cos mi mowilo zeby 10g nie odpalac od zapalki z reki, wiec ja rzucilem zapalona. proch spalil sie w momencie (prawie jak fotoblysk) tworzac olbrzymia (stosunkowo - stalem w odleglosci 1m) kule bialego ognia. jak na porzadna mieszanke przystalo byla wyraznie odczuwalna fala goracego powietrza
wiec jak to jest... mieszac ten proch 1:1 wagowo czy obietosciowo?  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Piroman2

Dołączył: 12 Maj 2002 Posty: 834 Skąd: z moździerza ;)
|
Wysłany: Czw Lis 18, 2004 9:54 pm Temat postu: |
|
|
Proch chloranowy, wszystkie składniki pyłek i wagowo:
KClO3 77g
C 23g
Dex +2 (można dodac, lecz nie trzeba)
Jest po prostu wyśmienity... a już nie mówie o zgranulowaniu go na lakierze NC
pozdrawiam _________________ Szelka jest małym nasionkiem, z którego na niebie wyrasta piękny kwiat. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Piroman2

Dołączył: 12 Maj 2002 Posty: 834 Skąd: z moździerza ;)
|
Wysłany: Sob Lis 20, 2004 12:38 am Temat postu: |
|
|
A ja jednak dodam, jak już mówimy o PCz i Pch to powiem, że stosowałem obydwa i przerzucam się spowrotem na PCz... dla mnie chloranowy jest za silny, tzn. jeśli dam 2 g za dużo to już mogę mieć problem. A tak wole Pcz, daje sobie ziarnistego odpowiednia ilość, nie martwie się o moździerz, a i piękny piuropusz iskier przy wystrzale! To jest jednak to:> PCz był stosowany i nadal jest...niezastąpiany
Oczywiście Pch jest znakomity i nadal go stosuje do różnych celów. _________________ Szelka jest małym nasionkiem, z którego na niebie wyrasta piękny kwiat. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tetrazen

Dołączył: 29 Lis 2004 Posty: 38 Skąd: z nitrozwiązku
|
Wysłany: Nie Gru 19, 2004 11:28 am Temat postu: |
|
|
Pytanie do użytkowników Pcz i Pch:
Czy użycie pylistego Pch w ilości równej objętościowo Pcz granulowanego da podobną siłę wyrzutu z moździerza? |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alien_
Dołączył: 17 Sty 2004 Posty: 78
|
Wysłany: Nie Gru 19, 2004 2:01 pm Temat postu: |
|
|
Jak dasz taka samo ilosc to sie pozegnaj z mozdzierzem czy czyms tam. Pch ma 2 razy wieksza sile jak nie weiksza :] |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Piromajster
Dołączył: 21 Sie 2003 Posty: 36 Skąd: Wawa
|
Wysłany: Pon Gru 20, 2004 1:06 pm Temat postu: |
|
|
Kiedyś używałem prochu chloranowego do mojej nieszczęsnej armatki.
Proporcje to 65/25/10 KClO3 : C : Al
Rezultat był taki, że ładnie strzelała ..... kosztem rozerwanych łusek  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
DJArnold
Dołączył: 24 Gru 2003 Posty: 46 Skąd: ja mam to wiedzieć
|
Wysłany: Wto Gru 21, 2004 8:53 am Temat postu: |
|
|
Witam!!!
Wypadałoby jeszcze dodać, że Pch jest o niebo wrażliwszy pod względem zapłonu od Pcz.  _________________ W życiu rób to co kochasz, ale rób to z pasją, wtedy osiągniesz prawdziwą satysfakcję. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ksiądz prymas
Dołączył: 17 Lut 2005 Posty: 23
|
Wysłany: Czw Mar 31, 2005 7:59 pm Temat postu: |
|
|
pch jest silniejszy w niewielkim stopniu od fb ale za to jest bardziej stabilny bo fb bodobno od wilgoci sie zapala a pch nie jednak pchjest bardziej wrażliwy na tarcie
z elektrostatyka bywa różnie |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
piroman

Dołączył: 16 Cze 2004 Posty: 244
|
Wysłany: Czw Mar 31, 2005 8:31 pm Temat postu: |
|
|
Na jakiej podstawie to stwierdzasz? Ja z doświadczenia wiem że jakość pch zależy od stopnia rozdrobnienia węgla (oczywiście nie aż tak jak w pcz) i byćmoże jego rodzaju. Dogania on fb mocą jednak czy jest silniejszy? Na oko tego na pewno nie sprawdzisz. Bardziej wrażliwy na tarcie hmm myślę że tak samo jak fb, niewiem czemu miałby być bardziej wrażliwy |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ksiądz prymas
Dołączył: 17 Lut 2005 Posty: 23
|
Wysłany: Pią Kwi 01, 2005 7:23 am Temat postu: |
|
|
notak ale jak rozdrobnisz wszystkie składniki idealnie to jest silniejszy zru sobie 2 petardy takie same z fb i z pch i z fb bedzi huk taki dłuższy i bardziej basowy ale z pch huk bedzie krutki i mniej basowy ale daleko bedzie go słychac to juz jak kto woli ja śnię ze uwielbiam pch bo jak uciekam daleko w moich snach to zawsze niesie sie głos
z tą wrażliwością to sie troch zagalopowałem ale dla tego że pch od tarcia mi sie juz raz przez przypadek zajarał na szczeście tylko 2 g a fb nigdy |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
piroman

Dołączył: 16 Cze 2004 Posty: 244
|
Wysłany: Pią Kwi 01, 2005 2:37 pm Temat postu: |
|
|
No widzisz zgadza się, z tym że głośność huku to nie koniecznie moc! fb jest głośniejsze dzięki dopalającemu się pyłkowi Al patrz jak walą achtungi a przecież to też fb i też dają basowy huk |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Damian

Dołączył: 03 Sie 2004 Posty: 260 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob Cze 18, 2005 10:20 am Temat postu: |
|
|
O to film ze spalania 8 mm3 prochu chloranowego granulowanego na dekstrynie & wodzie wykonanego wg. przepisu P2 (trzeb się trzymać starych sprawdzonych przepisów bo 1:1 obj. to dla mnie bzdura).
W momencie kiedy proch palił się już "na dobre" ludzka dłoń jeszcze nie zareagowała Węgiel drzewny w postaci pyłu, jednak rozdrobnienie pozostawia wiele do życzenia. Może sam sobie zrobie C to wtedy będzie sie spalać jak NC
//brak filmu, zdjęcia _________________ 5, 10, 15 ?
75 : 15 : 10... i wszystko jasne
Ostatnio zmieniony przez Damian dnia Nie Maj 20, 2007 2:48 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Artpi

Dołączył: 07 Mar 2004 Posty: 123
|
Wysłany: Wto Lip 12, 2005 9:38 pm Temat postu: |
|
|
Witam wszystkich , wiele osób z tego tematu poleca proch chloranowy , a nawet go zachwala ale to błąd . Ponieważ na wolnej przestrzeni spala się spokojnie niewiele różniąc się od spalania Pcz, ale to tylko pozory .
Prędzej czy pózniej rozwali mozdzierz to kwestia czasu ,to właśnie dlatego nie znalazł zastosowania jako materiał miotający , aby się nie powtarzać przeczytajcie uważnie drugi post „PIROMAN 2 „ . W prawdzie stosowany jest w szelkach jako ładunek rozrywający powłoki , przytaczany w starszej literaturze pod warunkiem zgodności składów ale obecnie dominuje nadchloran . A do miotania tylko i wyłącznie Pcz . Jesli nie chcecie mieć strat i być cali i zdrowi i dalej cieszyc się z swoich osiągnieć w pirotechnice to radzę uczyć sie na cudzych błedach i doswiadczeniach O szczegółach technicznych i różnicach nie będę pisał bo będzie tego kilkanaście ładnych stron a to już komercja .
Pozdro
 |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Artpi

Dołączył: 07 Mar 2004 Posty: 123
|
Wysłany: Sro Lip 13, 2005 9:58 am Temat postu: |
|
|
Witam ,” lamerwd „ to prawda łatwy do zrobienia, mocny ,itd. Ale nie oto chodzi , nikt tobie nie zabrania używania Pch . Odpowiedz sobie na pytanie, dlaczego we wszystkich komercyjnych wyrobach do miotania jest używany Pcz a spostrzeżesz różnice . I prawdą też jest to że nad jakością Pcz trzeba popracować ,ale opłaci się z nawiązką. Chloranowy prędzej czy pózniej pokaże rogi , a skutki mogą być przykre , no ale każdy wybiera to co uważa za stosowne.
Pozdrawiam
Diabeł tkwi w szczegółach. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Piroman2

Dołączył: 12 Maj 2002 Posty: 834 Skąd: z moździerza ;)
|
Wysłany: Sro Lip 13, 2005 2:09 pm Temat postu: |
|
|
Proch chloranowy, faktycznie nie jest dobry... można by powiedzieć że na początek wydaje się bardzo dobry, tani, łatwy w produkcji i silny. Ale ja także jak Wy zostałem "zaślepiony" jego mocą...
P2 napisał: | A ja jednak dodam, jak już mówimy o PCz i Pch to powiem, że stosowałem obydwa i przerzucam się spowrotem na PCz... dla mnie chloranowy jest za silny, tzn. jeśli dam 2 g za dużo to już mogę mieć problem. A tak wole Pcz[...] |
I faktycznie, warto popracować nad jakością Pcz... a tak po za tym, nie wiem czy niektórzy wiedzą, że komercyjnie (wd PFP Database) proch chloranowy tzw H3 jest stosowany jako ładunek rozrywający.
Niektórzy jeszcze troszkę źle myślą, bo że wystrzelili 10 szelek na H3 i wszystko jest miło... a tak naprawde wcale tak nie jest.
Artpi napisał: | [...]Chloranowy prędzej czy pózniej pokaże rogi , a skutki mogą być przykre... |
ładnie powiedziane:)
ps Słuchacje profesjonalisty Artpiego....
a ja do tego to potwierdzam po naprawdę wielu próbach.
pzdr.
P2 _________________ Szelka jest małym nasionkiem, z którego na niebie wyrasta piękny kwiat. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Artpi

Dołączył: 07 Mar 2004 Posty: 123
|
Wysłany: Pią Lip 15, 2005 5:59 pm Temat postu: |
|
|
Witam ,ten post kieruję do tych wszystkich którzy używają do miotania Pch zamiast Pcz i twierdzą że poprawienie jakości Pcz jest trudne i uciążliwe .I są niecierpliwi chcą szybko poprawić swoje osiągnięcia , a to droga na skruty , a droga na skruty jest najdłuższa Postanowiłem podzielić się swoimi doświadczeniami w tej materii . Pch jest wredny w użytku i to jest kwestia czasu jak wam zrobi krzywdę . Poprawienie jakości Pcz, nie jest zbyt trudne cała tajemnica to rozdrobnienie a potem przemiana fizyczna . Więc aby uzyskać nawet w amatorskich warunkach dobry Pcz przede wszystkim musimy zbudować sobie młyn kulowy . I to jest absolutna podstawa aby mieć dobry Pcz, rozdrobnienie i jeszcze raz rozdrobnienie bez tego ani rusz . Zwykły młynek sprawy do końca nie załatwi, z tego względu że inaczej rozdrabnia ziarna substancji . I w wielu przypadkach substancja mielona jest minimalnie wilgotna zaczyna przyklejać się do ścianek młynka ,rozgrzewa się w trakcie mielenia i ponownie zbryla , albo lekko naelektryzowana jak w przypadku siarki .Lekkie puszyste proszki też są trudne do mielenia w tego typu młynkach, siła odśrodkowa noża rozdrabniającego skutecznie rozrzuca mieloną masę na zewnątrz . W prawdzie młynek zmieli substancję w zadowalającym procencie jak, kawa, pieprz, cukier na cukier puder ale tylko do tego się nadaje i nic poza tym . Wszystkie te zjawiska skutecznie utrudniają rozdrabnianie W przypadku Pcz, wszystkie składniki muszą być idealnie zmielone to podstawa .. Łatwo to sprawdzić a mianowicie zmielić dowolną substancję i przesiewać przez sita zaczynając na niezbyt gęstym sicie a kończąc na bardzo gęstym sicie. Jest to dokładnie analiza sitowa wtedy dostrzeżemy różnice w wielkości ziaren . Młyn kulowy działa na innej zasadzi , przede wszystkim ma mniejsze obroty , cała zawartość młynka czyli media i masa rozdrabniana jest w ciągłym ruchu przesypuje się i ściera miedzy sobą .I najważniejsza rzecz to, to że powierzchnia rozdrabnianego materiału jest dość duża , a czas mielenia dość długi .Młyn kulowy ma jeszcze inne zalety , dość spora objętość jak na warunki amatorskie , powtarzalność uzyskanego produktu końcowego . No i najważniejsze jest stosunkowo tani i łatwy do wykonania , a przede wszystkim skuteczny . Z całego komercyjnego procesu technologicznego spokojnie możemy kilka szczegółów pominąć , i nie będzie miało to istotnego wpływu na amatorski wyrób . Chodzi głównie o siłę zaprasowania , czy polerowanie , tak więc spokojnie możemy po małej wprawie dojść do zaskakująco dobrych wyników . Wysiłek na pewno się opłaci nawet z nawiązką .
Pozdrawiam
Diabeł tkwi w szczegółach . |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Piroman2

Dołączył: 12 Maj 2002 Posty: 834 Skąd: z moździerza ;)
|
Wysłany: Sob Lip 16, 2005 8:00 pm Temat postu: |
|
|
Ja ostatnio właśnie robie sobie pseudoanalize sitową mielonego Pcz... na siatce miedzianej o bardzo drobnych oczkach... i widze róźnice. Mam pcz który przechodzi całkowicie przez siatke, taki gdzie na sicie zostało 11,6% częsci z naważki i taki gdzie zostało 10,2%.. co najciekawsze nasypałem każdego do próbówki i widać różnice w kolorach. Oczywiście bardzo dobrze zmielony pcz ma kolor jasny - popielaty. Czym gorzej zmielony jest bardziej ciemny.
Zamierzam zrobić sobie pewną skale wzorców....
ps tylko starajmy się całkowicie nie schodzić na tematy o pcz bo to nie ten temat...
pzdr.
P2 _________________ Szelka jest małym nasionkiem, z którego na niebie wyrasta piękny kwiat. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Damian

Dołączył: 03 Sie 2004 Posty: 260 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sro Sie 24, 2005 9:48 am Temat postu: |
|
|
Piroman2 napisał: | Moge polecić H3, a jeśłi chodzi o bezpieczeństwo to trzeba uważać, ale jednak połączenie KClO3 z pyłem węglowym i dodatkiem dekstryny którą stosuje do chloranowego sprawia, że mieszanka mimo wszystko nie jest tak wrażliwa. Węgiel do H3, najlepiej jak jest mielony w kulowym i nie ma kawałeczków węgla, bo to też i tarcie nam się zmniejsza, bo w pyle węglowym KClO3 "pływa", a wiadomo kawałeczki uwrażliwiają mieszankę. (...)H3 jest stosowany przez wielu. Ale ja jeszcze przypomne, że ja go używam tylko jako burst.. nie lift |
jeśli masz możliwość zrobienia lepszego do miotania prochu którym jest oczywiście PCZ to masz prawo do tego aby się uśmiechnąć bo ja nie...
PS. Zdublowałem z szelek bo jakby ktoś szukał inf. o H3 to raczej próbowałby tutaj a nie w szelkach.  _________________ 5, 10, 15 ?
75 : 15 : 10... i wszystko jasne |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Cichy

Dołączył: 15 Kwi 2006 Posty: 402 Skąd: z domowego zacisza.
|
Wysłany: Sob Wrz 15, 2007 11:25 am Temat postu: |
|
|
Witam.
Sporo czytałem o Prochach na chloranie potasu i dalej mam wątpliwości.
Czy chloran potasu + węgiel nadaje się do przechowywania? Czyli można go zrobić i przechowywać np. w worku strunowym? Czy nie dojdzie do samozapłonu? To samo tyczy się FB na chloranie + magnez/al.
Potrzebny silny i bezpieczny proch rozrywający. Dobry p.cz jest trudny w produkcji.
-------------------------------------------------------------------------------------
Co sądzicie o prochu amidowym? AA + Azotan Potasowy + C? Ponoć w dużych petardach jest dobry? _________________ Pozdro. Cichy |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
sadafag

Dołączył: 18 Lis 2006 Posty: 405
|
Wysłany: Sob Wrz 15, 2007 11:55 am Temat postu: |
|
|
H3 na węglu możesz spokojnie przechowywać. Co do FB ma klo3 i magnezie to już bym uważał. Najlepiej chronić przed wilgocią i obchodzić się ostrożnie. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|