Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Bada Bum
Dołączył: 03 Wrz 2004 Posty: 44
|
Wysłany: Czw Paź 07, 2004 12:05 am Temat postu: Szybki "lont" |
|
|
WITAM WSZYSTKIH
Mam taką idee. Kilka moździerzy oddalonych od siebie o około 10-20 cm, połączonych w jedną „baterie”, gdzie z pierwszego wystaje lont o długości 4cm z drugiego lont o długości 6cm z trzeciego 8cm itd. Teoretycznie gdyby zapalić je wszystkie w „jednej” chwili to wystrzał z każdego kolejnego moździerza następował by po 2 sekundach, oczywiście przy założeniu, że lont pali się z prędkością 1cm/s.
Rozwiązałem ten problem, robiąc „szybki lont” (slont – tak go sobie nazwałem) czyli taśmę prochową ( zdjęcie poniżej ).Niestety slont ten ma kilka wad, czasami spala się nierówno i strasznie się kruszy a powlekanie go np. caponem lub cellonem wymaga użycia natrysku pneumatycznego (co jest raczej kłopotliwe, kto to robił ten wie). Szybkość spalania slontu wynosi od 10 cm/s do 1 m/s. Jest to dość duży rozrzut.
W związku z tym mam takie pytanie do mądrzejszych od siebie. Jak inaczej zrobić taki szybki (może być jeszcze szybszy) lont lub jak kto woli taśmę prochową, lub też czego używać zamiast prochu?
Rozwiązania typu:
- zastosuj lonty o długościach kolejno 100cm ,102cm ,104cm itd.
- czy granulowany drobny proch czarny w papierowej rurce lub pomiędzy dwiema taśmami samoprzylepnymi,
- zastosowanie przewodów elektrycznych mnie nie interesują.
Z góry wielkie dzięki!!!
Dla wiedzących mniej ode mnie podaje przepis na SLONT Bada Buma :
- ze zwykłego zwiniętego jeszcze bandaża odcinamy plasterek o szerokości ok. 2cm
- mocno nasączamy go wodą, a później nadmiar wody wyciskamy
- rozwijamy wilgotny bandaż i :
a) wrzucamy go do pojemniczka w którym jest drobniutki proch czarny z dekstryną w stosunku 9/1 i mięntolimy – resztę znacie
b) lub też na rozwieszony nad gazetami pasek mokrego bandaża przesiewamy z dwu stron sitkem wyżej wspomnianą mieszankę.
no i gotowe
Wszystko co tu napisałem wymyśliłem sam ( no za wyjątkiem prochu ). Jeśli ktoś przede mną wpadł na ten pomysł i go „opublikował” to oświadczam, że publikacji tej nie czytałem.
No a to jest to obiecane zdjęcie.
Lont ten jest bardzo przydatny do przekazywania płomienia w opóźniaczach z rurki papierowej w której tylko część długości wypełniona jest ubitym prochem.
Pozdrawiam BADA BUM _________________ BURDELLO BUM BUM !!!
Ostatnio zmieniony przez Bada Bum dnia Pon Lis 21, 2005 1:06 am, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
HellFire
Dołączył: 04 Mar 2004 Posty: 292
|
Wysłany: Pią Paź 08, 2004 2:16 pm Temat postu: |
|
|
Hmmmmm....z tego co sie doczytalem to po prostu chcesz po raz kolejny wynalezc lont typu "Quick match"
przepis na taki lont jest banalny, bo jest to zwykly lont "black match", czyli sznurek bawelniany oblepiony prochem czarnym z dodatkiem dekstryny, owiniety w najzwyklejszy papier pakowy
jaka roznice robi papierowa oslona i jak dokladnie to dziala opisane jest tu:
http://www.pyrouniverse.com/effects.htm
poczytac, poszukac, a wszystko sie znajdzie
Methyl napisał: | Quick match spala sie bardzo szybko,nawet do kilkudziesieciu metrow na sek. jest to zazwyczaj zwykla stopina prochowa w otulinie z luznej rurki papierowej.po podpaleniu czolo plomienia wedruje w malej objetosci miedzy stopiną a sciankami otuliny papierowej i podpala dalszą czesc lontu.gdzies nawet mialem filmik spalania Quick matcha o predkosci prawie 100m/s,znajde to wrzuce i dam linka |
pozdr.
przeniosłem tutaj wypowiedź Methyla na temat quick matcha - P2 _________________ over...kszszszszszsz |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
v-21

Dołączył: 24 Lip 2002 Posty: 834 Skąd: Kaszuby
|
Wysłany: Pią Paź 08, 2004 10:57 pm Temat postu: |
|
|
czesto jest tak ze mozdzierz jest rura w rure a opuznienie hmmm lontem skorio juz sa a sterowaniu elektronicznym w rytm muzy eee
kupujesz w sklepie szybki lub wolny lont i tyle ja juz dawno zapomniałem jak sie robi stopiny skoro wisco jest .......... _________________ ....a reszta niech se jaja liże..... |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bada Bum
Dołączył: 03 Wrz 2004 Posty: 44
|
Wysłany: Sob Paź 09, 2004 12:04 am Temat postu: |
|
|
Witam.
Mam wrażenie, że się nie zrozumieliśmy. Chodzi mi o jakąś „miksturę” którą można by posypać pasek tkaniny i już. Miało by się toto spalać z prędkością powyżej 1m/s.
O quick match-u słyszałem, czytałem i nawet próbowałem go kiedyś popełnić ale jakoś mi nie wychodziło, dlatego myślałem ,że profesjonaliści będą mieli jakieś patenty na takie sprawy. Poza tym nawet gdyby quick match można było robić metodą chałupniczą to i tak trwało by to znacznie dłużej niż posypanie materiału proszkiem, no nie.
Co do stopinek to zmodyfikowałem trochę metodę ze strzykawką ( piromana jeśli dobrze pamiętam) i robię jednocześnie po kilkanaście metrów w kilku grubościach, także nieporozumieniem było by używanie lontów kupnych. Poza robienie własnych stopin sprawia mi radochę.
Za wskazówkę o zdjęciach dzięki, ale to i tak nie tłumaczy mi wszystkiego.(trochę ociężały jestem w te klocki)
Za lika też dzięki, wiedzy nigdy za wiele. _________________ BURDELLO BUM BUM !!! |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
v-21

Dołączył: 24 Lip 2002 Posty: 834 Skąd: Kaszuby
|
Wysłany: Sob Paź 09, 2004 12:23 am Temat postu: |
|
|
Juz kiedyś pisałem... mieszanki na chloranie potasu mają fajną właściwość - są strasznie progresywne... w rurce stopina na KClO3 pali się kilka-może nawet kilkanasćie X szybciej
Zwracam na to uwagę bo kiedyś jak testowałem opózniacze wodoodporne a mały włos...
a miesz szybkich jest od >uja .... wystarczy poczytać ot choćby o KClO4/Al
//ach ten pośpiech.. przed szefem ?  _________________ ....a reszta niech se jaja liże..... |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Amator

Dołączył: 09 Sie 2002 Posty: 23 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Paź 09, 2004 11:22 am Temat postu: |
|
|
Heh, po co Al?
Po prostu najprostsza mieszanka KClo3+C.
Dodajesz troszkę bindera, mieszasz i smarujesz ścieżkę z papieru pakowego dowolnej długości, szerokości ok 2cm.
czekasz aż wyschnie, składasz na pół i sklejasz miejsce łączenia 1 warstwą taśmy.
Cała filozofia.
Ludzie, ale wy kombinujecie.
No, chyba, że odpalana od tego mieszanka jest trudnozapalna, wtedy trochę Al na końcu jest uzasadnione _________________ pozdrawiam
Amator |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
dziadek kermit

Dołączył: 25 Kwi 2003 Posty: 516 Skąd: z okolicy "Żabidołka"
|
Wysłany: Nie Lis 14, 2004 10:09 pm Temat postu: jeeeprurka |
|
|
Klaniam się pięknie
amator napisał: | Dodajesz troszkę bindera, mieszasz i smarujesz ścieżkę z papieru pakowego dowolnej długości, szerokości ok 2cm.
czekasz aż wyschnie, składasz na pół i sklejasz miejsce łączenia 1 warstwą taśmy.
Cała filozofia. |
Potwierdzam
Można jeszcze uprościć sprawę, biorąć zamiast papieru pakowego taśmę malarską taką na 2cm szerokości, a wtedy tylko posypać, ale granulatem. _________________ Dziadek Kermit
"co do reszty uważam, że Kartagina powinna być zburzona!" |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bada Bum
Dołączył: 03 Wrz 2004 Posty: 44
|
Wysłany: Pią Gru 03, 2004 12:26 am Temat postu: |
|
|
Witam serdecznie. Po długiej przerwie ( wiecie praca wymaga poświęcenia) powracam
do mojego ulubionego zajęcia, czyli piro.
A teraz na temat .Tytułem powtórki, miałem nadzieje że ci mądrzejsi ode mnie opiszą jakąś mieszankę inną niż proch czy chloran z węglem którą to można by pokrywać coś takiego jak sznurek czy pasek gazy lub bandaża. Z tego co wyczytałem w necie to pirotechman prowadził prace nad szybko palną stopiną i nikt nie deprecjonował jego pomysłu "Aktualnie prowadzę prace nad tą stopiną. i jeszcze nie wiem czy prędkość jej palenia to będzie 3 czy 5 m/s." to cytat ze strony Pana Okupskiego.
Hellfire podał link do niezłej stronki ale przeoczył (przez roztargnienie zapewne, co mnie też się czasami zdarza) że autor tej strony również zrobił coś podobnego o nazwie TAPE FUSE .
Przy okazji wielkie dzięki dla MAŁEGO za wskazówki ale pomimo wielu prób nie udało mi się umieścić zdjęcia na wskazanym serwerze, ale to nic za jakiś czas będę miał własną stronkę i na pewno będą zdjęcia.
POZDRAWIAM
BADA BUM _________________ BURDELLO BUM BUM !!! |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Toxic

Dołączył: 11 Lip 2004 Posty: 19 Skąd: z Chemikalii
|
Wysłany: Pią Gru 03, 2004 8:15 am Temat postu: |
|
|
Witam!
Mylisz się Grupa TGP zrobiła lont o szybkości 1m/s (hmmm coś wydaje mi się że naprawde szybciej im się spalił) bo to był lont fotobłyskowy . Z KMnO4/S/Al . Jak kręcili filmik to nazwali go kamikaze, bo gościu odpalił ten lont i tak szybko się spalił że nie zdążył uciec od petardy. Nom na szczęście petarda nie była za duża. _________________ Nigdy nie wiesz co cię czeka
Pozdro T.O.X.I.C
gg -------> 1259947 |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob Gru 04, 2004 6:23 pm Temat postu: |
|
|
wawrzyk napisał: | no wlasnei narazie jeszcze prowadzimy testy nad nim bo nie wiemy za bardzo czy sie nawet nie spala 2m/s albo szybciej ale skladu jeszcze nie podamy |
To pokaż film jak sie pali Twoja stopina na tle jakiejś miary ( np. na piasku co 1 m zaznacz krechę ) . Nie daję Twojej stopinie więcej jak kilku cm/sek ale nie 2 m/sek . Sukces nie oznacza sukcesu bo mieszanka piro może być niestabilna czy wrażliwa na bodźce mechaniczne ale jak zrobiłeś co piszesz to i tak była by to spora ciekawostka
Prace nad stopiną bardzo szybko palną porzuciłem i to dawno . Szczerze mówiąć nic nad nia nie pracowałem . Ale temat też ciekawy. Pokaż kolego film i masz *** na wejściu na forum
Pozdr. A
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Nie Gru 05, 2004 9:34 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Toxic

Dołączył: 11 Lip 2004 Posty: 19 Skąd: z Chemikalii
|
Wysłany: Sob Gru 04, 2004 8:01 pm Temat postu: |
|
|
Witam!
To ja może podam ich linka na tego filmika bo się niedoczekacie filmika. Wejdźcie na ich stronkę ------->[url] www.tgp.go.pl [/url] tam jest ich więcej filmików. A co do tego lontu to link -------> http://www.pirotechnicy.republika.pl/kamikaze.wmv _________________ Nigdy nie wiesz co cię czeka
Pozdro T.O.X.I.C
gg -------> 1259947 |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Toxic

Dołączył: 11 Lip 2004 Posty: 19 Skąd: z Chemikalii
|
Wysłany: Nie Gru 05, 2004 8:02 pm Temat postu: |
|
|
Witam!
Dzisiaj robiłem testy...
Czy fb jest wrażliwe na wilgoć rozpuszczalnika ftalowego. Dałem troche rozpuszczalnika chyba z 2ml - 3ml na 1 łyżeczkę fb. Poczekalem z dwie minuty i spx. Nic się nie stało. Otóż skąd mi przyszedł taki pomysł do głowy Ponieważ w stopinie pyrotechmana trzeba nalać butaprenu i rozcieńczyć rozpuszczalnikiem. Więc pomyślałem że można do fb na KMnO4/S/Al dodać Butaprenu i rozcieńczyć rozpuszczalnikiem ftalowym aby mieszanka nabrała konsystęcje śmietanki. I mam problem czy ryzykować i robić tą stopinę na fb czy też może być taq że namaczam sznureczek w stopinie i nagle bum bo od wilgoci jebnelo. Ale czytałem gdzieś na forum, że jeżeli jest za dużo wody/cieczy w FB to nie będzie samozapłonu... No właśnie a żeby uzyskać śmietankę troche tego rozpuszczalnika trzeba dać.
Noi mnie te dwa twierdzenia mylą... Czy kusić się na stopine szybkopalną czy też nie. Co o tym pomyśle sądzicie  _________________ Nigdy nie wiesz co cię czeka
Pozdro T.O.X.I.C
gg -------> 1259947 |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zbigniew

Dołączył: 11 Cze 2004 Posty: 202 Skąd: z Piekła
|
Wysłany: Pon Gru 06, 2004 4:44 pm Temat postu: |
|
|
takiego lontu niepowinno sie podpalac do petardy przydaje sie gdy chcemy odpalic w jaknajszybszym czasie oddzielne wyroby, a podpalamy go najlepiej od zwyklego lontu wtedy jest czas na ucieczke  _________________ Bóg sprawił, że wciąż idą... Rozsądek - że dotrą! |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
dziadek kermit

Dołączył: 25 Kwi 2003 Posty: 516 Skąd: z okolicy "Żabidołka"
|
Wysłany: Pon Sie 22, 2005 2:07 pm Temat postu: kclo3 |
|
|
Kłaniam się pięknie
Syfonobomberzy się skończyli to teraz kalichlorkarze zaczynają.
piroman napisał: | URWAŁ NAĆ!*
KClO3 + S do lontu? W formie proszku? Wam już chyba na głowy padło.... |
I tutaj niestety całkowicie się zgadzam ze swoim przedmówcą.
Dodać należy że nie tyle może paść na głowę co głowa od tego może spaść i to nie w jednym kawałku
Dla zasady
Są pewne ustalone nie tylko zwyczajowo przepisy i zasady których trzeba się trzymać, chyba że ktoś chce nagrodę darwina dostać za nieprzekazanie swoich genów potomnośći.
Taką zasadą jest właśnie szczególnie uważne i ostrożne podejścje do tego utleniacza jakim jest chloran potasu. Niestety kosztowało to życie lub zdrowie zbyt wielu ludzi aby to lekceważyć.
1. Mielenie i przesiewanie chloranu potasu musi się odbywać w pomieszczeniach oddzielonych od pomieszczeń gdzie się przerabia paliwa.
2. narzędzi do chloranu potasu nie wolno używać do niczego innego.
3. najmniejsze ilości rozsypanych mieszanin z chloranami muszą być natychmiast usuwane i to na mokro.
4. pomieszczenia gdzie się przerabia chlorany muszą być absolutnie czyste.
5. odzież robocza musi być prana po jednorazowym użyciu.
6. Siarkę trzymać jak najdalej od chloranów
pirofeluk
A tutaj widzę że się ktoś zabiera za taką zabawę, żeby siarkę z kalichlorkiem mieszać .
Jak nie wiesz jak się to robi to lepiej daj sobie spokój bo szkoda byłoby abyś ucierpiał na tym, a pozatym wcale nam nie potrzeba reklamy w TVN _________________ Dziadek Kermit
"co do reszty uważam, że Kartagina powinna być zburzona!" |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Damian

Dołączył: 03 Sie 2004 Posty: 260 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto Sie 23, 2005 11:23 am Temat postu: Re: kclo3 |
|
|
dziadek kermit napisał: |
1. Mielenie i przesiewanie chloranu potasu musi się odbywać w pomieszczeniach oddzielonych od pomieszczeń gdzie się przerabia paliwa.
2. narzędzi do chloranu potasu nie wolno używać do niczego innego.
3. najmniejsze ilości rozsypanych mieszanin z chloranami muszą być natychmiast usuwane i to na mokro.
4. pomieszczenia gdzie się przerabia chlorany muszą być absolutnie czyste.
5. odzież robocza musi być prana po jednorazowym użyciu.
|
Przepraszam że trochę nie na temat, ale czy moge spodziewać się raka czegokolwiek - spełniam 5,3 oraz częściowo 2 punkt. Pomieszczenie w którym robię to wszystko jest mój własny pokój w którym śpie itp. itd. poprostu żyje. Ale czy długo jeszcze sobie pożyje ? Ostatnio serducho mnie "raz poraz" szczyka... _________________ 5, 10, 15 ?
75 : 15 : 10... i wszystko jasne |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
szpaner

Dołączył: 11 Paź 2004 Posty: 561
|
Wysłany: Wto Sie 23, 2005 7:01 pm Temat postu: |
|
|
wybrałeś sobie najgorsze możliwe miejsce, może poza kuchnią.
ja w domu nie mam żadnych odczynników, wszystko czeka na mnie w garażu, i cierpliwie czeka aż pójdę coś odpalic na ok. 30 min. po zrobieniu... _________________
 |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Rosomak

Dołączył: 27 Wrz 2005 Posty: 32 Skąd: Wiocha koło Lublina
|
Wysłany: Pią Wrz 30, 2005 11:19 pm Temat postu: Hehe ... |
|
|
Witam !
No to ja zanzacze że w kuchni trzymam wszystkie odczynniki i tam poddaje je dalszej obróbce . Ciuchów też nie piore po jednorazowym użyciu, bo się w nie nie wycieram - zazwyczaj nawet palce mam czyste. Ja wiem że BHP przede wszystkim, ale czy urzywanie oddzielnych narzędzi i osobnego pomieszczenia do przesiewania chloranu potasu to nie przesada ? Owszem - chloran się pyli ale nie jakoś niewiadomo jak ... W różnych mieszankach jest wrażlwy (ach te kapiszony ) ale nie sądze żeby dodatek chloranu w postaci paru miligramów (więcej nie będzie na umytych narzędziach) wpłyną jakoś ostro na wrażliwość mieszanki.
Swoją drogą "szpaner", nie wiem co masz na myśli jako garaż. Jeżeli myślisz o takiej metalowej budzie, to to dopiero jest fatalne miejsce Przecież w takiej budzie jest sporo wilgoci która nie wpływa kojąco na odczynniki. Oczywiście co innego jeżeli to taki garaż"domowy". Ale tak czy inaczej trzymanie tam odczynników jakoś do mnie nie przemawia.
A tak co do robienia w pokoju ... Powinno sie robić najlepiej na płytkach, a w pokoju są wykładziny i inne, które intensywnie chłoną pyły.
Swoją drogą o czym wy mówicie z trzymaniem siarki zdala od chloranu Nie wiem w czym wy to trzymacie, ale mój cholran jest w worku strunowym, a siarka w fabrycznym pojemniku na odczynniki, tak więc z wierzchu opakowań jest czysto, więc co ma sie z czym mieszać ?
Tak poza tym, nie da sie robbić wszystkiego tak żeby zaraz odpalić. Susze od czterech dni petardy tradycyjne z FB na chloranie potasu, magnezie i siarce. Oczywiście wiem że mieszanka jest potencjalnie niebezpieczna, ale często poprostu tak bywa że mieszanki musimy trzymać dłużej niż to teoretycznie można. W pudle mam jeszcze gwiazdki (z lipca) na węglanie wapnia, siarce i chloranu pytania. Toretycznie miały zostać szybko zużyte, ale nie zawsze wszytko wychodzi nam tak jak byśmy tego chcieli. To co ? Robić co tydzień "utlyzacje" ? Bezsens.
-
Wracajac do myśli porzewodniej tego tematu, musze stwierdzić że według mnie największe szanse na szybkie odpalanie widze w mocno znitorwanej NC. Do nirtrowania proponuje użyć wacików kosmetycznych. Po znitrowaniu można porwać na podłużne "kłaczki", skręcić je i powiązać razem lub do czegoś przyczepić. Sam za jakiś czas spróbuje tej metody. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
grinder
Dołączył: 21 Mar 2004 Posty: 14 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob Paź 01, 2005 12:11 pm Temat postu: |
|
|
NC to kiepski pomysl. Testowalem kiedys, ale nie wiem czy NC sie za sybko spala, czy ma za mala temperature, ale tym sie poprostu nie da prawie nic zapalic. Poloz sobie taki wacik na rece, po czym podpal. Nie poczujesz prawie nic NC nie ma takiej syly zapalajacej. Wydaje mi sie (chociaz nie probowalem a aktualnie nie mam HNO3 zeby zrobic NC) ze nawet taki platek polozony na Pcz by go nie zapalil. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
szpaner

Dołączył: 11 Paź 2004 Posty: 561
|
Wysłany: Sob Paź 01, 2005 1:31 pm Temat postu: |
|
|
jak dobrze zrobisz nc, to prochu czarnego nie zapali
garaż, to takie zadaszone miejsce w którym sie trzyma samochód.
i raczej specjalnie mokro tam nie jest.(przynajmniej u mnie)
wyjątek: jak sie zostawi saletre z cukrem a noc to spłynie. a jak sie zostawi sama saletre to wyschnie(wiec nie jest tak źle) _________________
 |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|