Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
fox

Dołączył: 10 Lis 2003 Posty: 192 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Sro Maj 11, 2005 4:50 pm Temat postu: konstrukcje segmentowane |
|
|
Cześć
W swoich konstruktorskich planach mam zamiar budowy masywnej rakiety(około 5kg). Rakieta ma mieć dwa segmenty, każdy z napędem.
Dolny segment ma miejsce na silnik główny i dwa boostery. Górny ma pojedynczy napęd. Nie chce na razie podawać szczegółów, mogę jedynie powiedzieć że konstrukcja ta jest jak dla mnie wysoce ambitna, realizację przewiduję na zimę 2006.
Obecnie jestem w łazie testów konstrukcji.
Problem którego dotyczy moje pytanie to: jak rozdzielać człony, czy konieczne będzie użycie ładunku pirotechnicznego, czy może uda się rozdzielić człony przy pomocy gazów wylotowch z silnika segmentu górnego( ta opcja wydaje mi się najprostsza i najpewniejsza)?
Temat ten założyłem bo jak do tej pory nie został omówiony, z pewnościa do krótkich nie należy. Mam jednak nadzieje, że podtrzymacie debatę i spróbujecie mi pomóc. Ja postaram sie wzbogacić całośc o wyniki moich testów.
pozdrawiam  _________________ CAST AWAY |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sro Maj 11, 2005 7:18 pm Temat postu: |
|
|
Ja specialistą nie jestem, ale wydaje mi sie, że gazy powinny wystarczyć, zależy od wytrzymałości korpusu i ciśnienia gazów.
Ciekawi mnie kwestia boosterów, mógłbyś uchylić rąbka tajemnicy, i powiedzieć jak je zsynchronizujesz?  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kacper

Dołączył: 17 Maj 2003 Posty: 180 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Maj 11, 2005 7:56 pm Temat postu: |
|
|
Witam!
Kiedyś zbudowałem rakiete dwustopniową i wyglądała tak:
[url=http://img247.echo.cx/my.php?image=dsc061602aa.jpg]
[img=http://img247.echo.cx/img247/6228/dsc061602aa.th.jpg][/url][img=http://img65.echo.cx/img65/23/dsc061632th.th.jpg]
Start był bardzo ładny jednak gdy drugi stopień się odłączył stracił stateczność i zaczął się kręcić
Pierwszy stopień był napedzany sr Zombka o masie paliwa około 70g a drugi moim silniczkiem około 20g.
Teraz rozpoczynam prace nad kolejną rakietą dwustopniową ale jej nie opisuje bo nie jestem do końca pewien jak będzie wyglądać. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
fox

Dołączył: 10 Lis 2003 Posty: 192 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Sro Maj 11, 2005 9:23 pm Temat postu: |
|
|
Cześć
Cieszy mnie wasze zainteresowanie tym tematem.
Jeśli chodzi o silniki to z tym problemu nie będzie bo mam udaną konstrukcję silnika na karmel o masie 365g, według wstępnych pomiarów
silnik twardo plasuje się w klasie "I". Stosując 3 takie otrzymam dostateczny ciąg. Problemem jest tu raczej równy zapłon silników ale tym też się już zajałem ,poza tym planuję 3 do 4m prowadnicę wyrzutni dzięki temu zanim rakieta zejdzie z wyrzutni, praca silników powinna sie zdąrzyć ustablizować.
Ale my tu gadu gadu a problem nadal nie rozwiązany. Osobiście planuję zastosować do rozłącznia stopni, odrzut gazów z silnika z grotu (rakieta górna). Co o tym myslicie?
pozdrawiam  _________________ CAST AWAY |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
skałt

Dołączył: 22 Cze 2004 Posty: 93 Skąd: lud
|
Wysłany: Sro Maj 11, 2005 11:50 pm Temat postu: |
|
|
a może wyłącznik bezwładnościowy pierwszy silnik kończy prace szarpnięcie i coś takiego zastoswałem w skałcie 1000 tylko tam jest jeszcze timer taki regulowany no ale nie wiem ja może tak bym to zrobił
-----------------------POZDRO----------------------- |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
fox

Dołączył: 10 Lis 2003 Posty: 192 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Czw Maj 12, 2005 8:19 am Temat postu: |
|
|
Cześć
Cytat: | a może wyłącznik bezwładnościowy pierwszy silnik kończy prace szarpnięcie i coś takiego zastoswałem w skałcie 1000 tylko tam jest jeszcze timer taki regulowany no ale nie wiem ja może tak bym to zrobił |
Włączniki bezwładnościowe to podstawa w moim projekcie, ale zamiast elektroniki użyję dopasowanych opóźniaczy pirotechnicznych.
[W takim razie Twój główny problem to: "powtarzalne opóźniacze pirotechniczne". Swoją drogą temat rzeka . Niemniej, życzę powodzenia i mam nadzieję, że napiszesz jak przebiegają doświadczenia.
/-/kermit]
Ale to z nowu nie ma nic wspólnego z moim pytaniem
pozdrawiam _________________ CAST AWAY |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ksard
Dołączył: 07 Lis 2003 Posty: 442
|
Wysłany: Czw Maj 12, 2005 10:06 am Temat postu: |
|
|
Witaj FOX
Oj, zawiesiłeś sobie poprzeczkę na niezłej wysokości.
Nie jestem sceptykiem, ale realistą i mogę już dzisiaj przyjmować zakłady 10:1, że ten projekt Ci nie wyjdzie.
Masz same problemy do rozwiązania a termin zima 2006 nie daleko.
Nie piszętego tego, aby Cię zniechęcić.
Ale:
1. zbudowanie pewnych silników o takich parametrach to już problem
2. odpalenie ich jednoczesne - to jeszcze większy problem
3. a do tego nieopracowany system rozdzielania stopni - równie trudne zagadnienie.
No i co tu o tym myśleć Czy to kolejna próba zaimponowania innym i pretekst li tylko do dyskusji
A może Cię nie doceniam zobaczymy.
Będę wspierał Ciebie duchowo i rzeczowo - doradzając i dzieląc się wiedzą.
Życzę powodzenia
Pozdrawiam |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
fox

Dołączył: 10 Lis 2003 Posty: 192 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Czw Maj 12, 2005 10:25 am Temat postu: |
|
|
Cześć
Całe to przedsięwzięcie to wynik długich planów i kilku udanych prób.
Doskonale zdaję sobie sprawę z tego czego się podejmuje, a nie zrobię tego sam bo razem ze mna budową zajmie się DoctorX.
Lubię takie przedsięwzięcia, bo jest z nimi tak jak z marchwia na patyku to znaczy ciagną nas do przodu. Dlatego zaczynałem od takich projektów jak Hermes.
Napewno, z góry mogę wam obiecac ,że ten projekt zostanie zrealizowany. Napewno ostro pójdzie do przodu w wakacje. Nawet jeżeli nie uda sie zrealizować startu zimą 2006, to napewno uda sie to jeszcze zrobic przed wakacjami 2006 .
Wszelkie rady mile widziane!!!
pozdrawiam i dziękujemy za wsparcie  _________________ CAST AWAY |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ksard
Dołączył: 07 Lis 2003 Posty: 442
|
Wysłany: Czw Maj 12, 2005 10:51 am Temat postu: |
|
|
Cieszę się, że masz do tego właśnie tak optymistyczne podejście.
Bez tego nie będzie sukcesu.
Przypomniałeś o waszym projekcie Hermes.
Właśnie jeszcze raz obejrzałem sobie film ze startu rakiety.
To przekonuje mnie, ze macie szanse na pozytywną realizację swojego projektu.
Pozdrawiam |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zbigniew

Dołączył: 11 Cze 2004 Posty: 202 Skąd: z Piekła
|
Wysłany: Czw Maj 12, 2005 2:21 pm Temat postu: |
|
|
jednoczesny zaplon silników, niejest taki trudny jak sie wydaje...
Najlepiej to zorbić poprzez elektronikę - kabel rozchodzi się na 3 i dajemy 3 identyczne druciki oporowe. Tylko zapalarka musiała by być dość mocna....
Do tego zapłon ten najlepiej było by zastosować w dyszy(nie głębiej bo mogła by się zatkać. Do tego dochodzi identyczne 3 silniki tzn. Zawsze taki sam czas rozpędu musiały by mieć.
Ja myślałem nad rakietą z kilkoma silnikami- to wymyśliłem coś takiego, że odpalam je pirotechnicznie, ale daje blokade. Dopiero jak się rozpędzą (przy spalaniu czołowym paliwa)albo gdy ciąg będzie odpowiedni odpuscić blokadę. Tylko, że w tej rakiecie to nie znajdzie zastosowania bo skoro jeden silnik szybciej się zapalił to i szybciej zgaśnie co w końcowej fazie poprostu zmieni kierunek lotu. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Czw Maj 12, 2005 5:15 pm Temat postu: |
|
|
A co z problemem z róznymi charakrterystykami silników? Kiedyś jakaś Mądra Głowa zauważyła - nawet silniki z modelarskiego nie są takie same.
[no i tutaj się schody zaczynają /-/kermit] |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
GUN_1917 Gość
|
Wysłany: Czw Maj 12, 2005 6:31 pm Temat postu: |
|
|
widze ze tym razem to juz prawdziwy reintohter bedzie co moge Ci doradzic a w zasadzie odradzic nie uzywaj tych gazow z silnika czlonu gornego do ""odczepiania"" czlonu dolnego moze sie to skonczyc rozerwaniem korpusu rakiety albo moze wogole nie zadzialac tzn zapanik nie odpali Ci gornego stopnia i wszystko spadnie na ziemie albo odpali tuz nad ja bym postawil na jakis uklad el. moze sprobuj rozrysowac co planujesz?
ps. wymienione przez kolegow propozycje bezwladnosciowe wydaja sie calkiem sensowne
pozdrawiam |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
szpaner

Dołączył: 11 Paź 2004 Posty: 561
|
Wysłany: Czw Maj 12, 2005 7:28 pm Temat postu: |
|
|
uzycie gazow z gornego silnika to chyba najprostrza z mozliwosci. jedyny problem to odpalenie we wlasciwym momencie, tj jak dolny straci ciag _________________
 |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zbigniew

Dołączył: 11 Cze 2004 Posty: 202 Skąd: z Piekła
|
Wysłany: Pią Maj 13, 2005 4:51 pm Temat postu: |
|
|
Myślę, że oddzielenie członów można spokojnie zrobić pirotechnicznie. A mieszanke odpalić za pomocą zapalnika czasowego. Przecierz zanim wystrzelimy rakietę na kilka silników, będziemy dokładnie znali ich parametrów (ja bym proponował spalanie czołowe, szybkiego karmelka(nie przyspiesza zabardzo) Skoro będziemy znali czas pracy silników można spokojnie ustawić czas odpalenia.
Drugą alternatywą, jest zdalne sterowanie (przeciez w rakietach wysyłanych w kosmos to człowiek oddziela silniki od glownej rakiety ) tylko z tym więcej paprania, a dotego jak wyleci poza zasieg...
Paul S napisał: | - by zniwelowac roznice w ciagu silnikow bocznych powinno sie je tak mocowac by wektor (os) ciagu przechodzil przez srodek ciezkosci modelu.
|
tak, ale najpierw trzeba znać różnicę ciągu :>, potem dopiero ustawiać
Kolejny problem to stateczność po odłączeniu 1 członu. Jeśli zrobimy to przez dym- to będzie cięzko zrobićaby idealnie poszlo w tył (nawet gdy sa jednakowej sily scianki moze peknac wpierw z jednej strony i sie rozchodząc zmienić kierunek lotu) Jeśli jestesmy pewni lotu rakiety na początku, można by zrobić "dopalacz" odpalająć spory ładunek, ktory mocno odrzuci dolny segment (trza by stac w bezpiecznym miejscu )
Ogółem żecz biorąc wg. mnie rakieta juz na kilku silnikach startowych jest wystarczajacym wyzwaniem na poczatek. Dopiero pozniej mozna kombinowac z 2 członami. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kacper

Dołączył: 17 Maj 2003 Posty: 180 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Maj 13, 2005 5:22 pm Temat postu: |
|
|
Witam!
Bakun_ napisał: |
Drugą alternatywą, jest zdalne sterowanie (przeciez w rakietach wysyłanych w kosmos to człowiek
oddziela silniki od glownej rakiety ) tylko z tym więcej paprania, a dotego jak wyleci poza zasieg...
|
Kupuje zdalne sterowanie do modeli cztero kanałowe(buduje szybowiec z kumplami) które ma zasięg 6 km
więc problemu niema. Będzie można nim wystartować rakiete > otworzyć spadochron pierwszego członu >
odpalić drugi człon > otworzyć spadochron drugiego czlonu, i wszystko dokładnie kiedy chcemy a spadochron
może być (równocześnie z oddzieleniem członów)wyciągany serwomechanizmem.Jedynym
problemem jest cena okolo 300zł urzywane i po znajomości. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
szpaner

Dołączył: 11 Paź 2004 Posty: 561
|
Wysłany: Pią Maj 13, 2005 5:59 pm Temat postu: |
|
|
Bakun_ napisał: |
Kolejny problem to stateczność po odłączeniu 1 członu. Jeśli zrobimy to przez dym- to będzie cięzko zrobićaby idealnie poszlo w tył (nawet gdy sa jednakowej sily scianki moze peknac wpierw z jednej strony i sie rozchodząc zmienić kierunek lotu) (...) zrobić "dopalacz" odpalająć spory ładunek, ktory mocno odrzuci dolny segment (trza by stac w bezpiecznym miejscu )
|
a poco maja scianki pekac? nie prosciej zrobis silnik dopasowany do korpusu? tj. nie umocowany, tylko wkladany w korpus, tak ze kiedy straci ciag, to bedzie go trzymala bezwladnosc(glowica ma wiekszy opor niz stateczniki) i ew. tarcie o wewnetrzna strone korpusu. w momencie odpalenia silnika silnik I stopnia poprostu sie wysunie. _________________
 |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
jaskiniowiec

Dołączył: 22 Lut 2004 Posty: 597 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Maj 13, 2005 7:00 pm Temat postu: |
|
|
No i zaczyna się ciekawie.
Kilka osobistych propozycji
1) A po co dodatkowe boczne boostery? Kłopotu od cholery i spore ryzyko nie najlepszej pracy, utraty stabilności, zmiany kierunku lotu itp. lepiej jeden, ale wystarczająco krzepki silnik.
2) Przy klasycznej dwustopniówce jako pierwszy silnik przydał by się silnik na karmeli cukrowej i może jeszcze nawet z Fe2O3. Chodzi o krótki czas pracy i max przyspieszenie. To ułatwi zachowanie pionowego kierunku lotu po zejściu z wyrzutni. Oczywiście druga możliwość to naprawdę dość długa wyrzutnia.
3) Dla ułatwienia osiowego rozłączenia stopni przydatne może być dość długie połączenie stopni kołnierzem, czyli stopień jeden jest wsunięty w drugi na dość znaczną głębokość.
4) Chyba najpewniejszy będzie zapłon bezwładnościowy. Dla ułatwienia działania można zrobić dwie rzeczy: zwiększyć opór czołowy modelu np. półkolistą głowicą, grubymi statecznikami lub wiekszą średnicą stopnia pierwszego oraz zdublować przełączniki rtęciowe. Pierwsze zwiększy ujemne przyspieszenie po ustaniu pracy st. 1 a drugie zwiększy pewność zadziałania przełącznika Hg.
5) Kolej rzeczy chyba powinna być taka: skonstruowanie i przetestowanie st. 2, skonstruowanie i przetestowanie układu zapłonu i rozłączania stopni, skonstruowanie stopnia 1
6) Sprawa ważna...Musicie mieć super poligon i nie przesadzać z impulsem całkowitym silników. W razie skrętu i odpalenia silnika st. 2 w pozycji poziomej rakieta nie powinna wylądować na rynku żadnej z okolicznych wsi  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
yetihehe

Dołączył: 26 Paź 2002 Posty: 459 Skąd: Znienacka
|
Wysłany: Pią Maj 13, 2005 7:08 pm Temat postu: |
|
|
Co do czterech silników: może by zrobić jakąś blokadę na wyrzutni (np sznurkiem ) uwalnianą dopiero gdy wszystkie silniku zapalą? Jest to marnowanie paliwa, ale nie trzeba wtedy 4 metrowej wyrzutni.
[jak nierówno zaczną to i nierówno skończą! diabeł ten sam tylko wtedy prowadzenia na wyrzutni nie masz i nieuchronnie rakieta zmieni tor lotu i to w sposób nieprzewidywalny /-/kermit] _________________ Motyle trotylem pachną jak nigdy.
oglądający, niepraktykujący  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
maxlam Gość
|
Wysłany: Pią Maj 13, 2005 7:13 pm Temat postu: |
|
|
jaskiniowiec napisał: |
4) Chyba najpewniejszy będzie zapłon bezwładnościowy. Dla ułatwienia działania można zrobić dwie rzeczy: zwiększyć opór czołowy modelu np. półkolistą głowicą, grubymi statecznikami lub wiekszą średnicą stopnia pierwszego oraz zdublować przełączniki rtęciowe. Pierwsze zwiększy ujemne przyspieszenie po ustaniu pracy st. 1 a drugie zwiększy pewność zadziałania przełącznika Hg.
|
Witam
Może źle rozumuję, ale czy nie lepiej było by rozpocząć pracę kolejnego stopnia, gdy wektor siły ma max, czyli tuż po zakończeniu pracy silnika pierwszego stopnia. Myślę, że to uchroniłoby drugi stopień przed utratą stabilności. Użyć pierwszego stopnia jako silnik startowy max siły min czas pracy drugi stopień max czas pracy min siły. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią Maj 13, 2005 7:17 pm Temat postu: |
|
|
maxlam napisał: |
Może źle rozumuję, ale czy nie lepiej było by rozpocząć pracę kolejnego stopnia, gdy wektor siły ma max, czyli tuż po zakończeniu pracy silnika pierwszego stopnia. Myślę, że to uchroniłoby drugi stopień przed utratą stabilności. Użyć pierwszego stopnia jako silnik startowy max siły min czas pracy drugi stopień max czas pracy min siły. |
Chyba to jest najlepsze rozwiązanie, zapłon można by rozwiązać, przy pomocy układu elektronicznego, ktory wykrywałby spadek przyśpiszenia, zapłon 2-giego stopnia nastąpiłby zaraz po uzysakni max. siły ciągu. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|