Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Pietruszkin

Dołączył: 21 Mar 2003 Posty: 188 Skąd: /dev/null
|
Wysłany: Nie Kwi 18, 2004 7:10 pm Temat postu: Do praktykow (hno3) |
|
|
Witam!
Co myslicie o takim (niekoniecznie moim) pomyśle na dymiacy hno3:
1 do zlewki nalewamy 100 g (ok. 54 ml) 95% h2so4;
2 wsypumemy do niej 164 g Ca(NO3)2 (wczescniej odwodnionego)
3 w wyniku reakcji kwasu siarkowego VI z saletrą norweską (wapniową)
powstaje hno3 i gips
4 czekamy az osad osiadzie na dnie pojemnika
5 dekantujemy (zlewamy w tym przypadku dymiacy hno3 znad caso4)
6 i tak to otrzymujemy ok 130 g (ok 87 ml) dymiącego hno3 o stęzeniu
(w przyblizeniu) 95%
a teraz mam pytanie czy ktos tego próbował (kolega ma zamiar sprubowac
ale wolał najpierw zapytac) _________________ ﺖ |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Nie Kwi 18, 2004 7:23 pm Temat postu: |
|
|
Nic z tego Mr Pietrucszka . Sporo o HN03 z Ca(NO3)2 już było. Samego stęż. HNO3 tak nie otrzymasz bo układ zrobi Ci się tak gęsty, że niczego do niego już nic nie dodasz. Ale ma sens ( robiłem to ) :
1. Smażenie Ca(NO3)2 aby pozbyć się większości wody z nawozu,
2. Dodanie stęż. H2SO4 abu uzyskać mieszanine nirującą. Dobre do petn ale do HMX niestety nie nadaje się z uwagi na obecny kwas siarkowy.
3. Do robienia EGDN czy PETN nie trzeba nawet "smazyć" Ca(NO3)2.
Pozdr. A |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Pietruszkin

Dołączył: 21 Mar 2003 Posty: 188 Skąd: /dev/null
|
Wysłany: Nie Kwi 18, 2004 7:27 pm Temat postu: |
|
|
Pyrotechman napisał: | Nic z tego Mr Pietrucszka . Sporo o HN03 z Ca(NO3)2 już było. Samego stęż. HNO3 tak nie otrzymasz bo układ zrobi Ci się tak gęsty, że niczego do niego już nic nie dodasz. Ale ma sens ( robiłem to ) :
1. Smażenie Ca(NO3)2 aby pozbyć się większości wody z nawozu,
2. Dodanie stęż. H2SO4 abu uzyskać mieszanine nirującą. Dobre do petn ale do HMX niestety nie nadaje się z uwagi na obecny kwas siarkowy.
3. Do robienia EGDN czy PETN nie trzeba nawet "smazyć" Ca(NO3)2.
Pozdr. A |
Też troche o tym czytałem, ale nadal nie kapuje. CaSO4 rozpusczcza sie w kwasach, dlaczego nie osiązdzie na dnie  _________________ ﺖ |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Pietruszkin

Dołączył: 21 Mar 2003 Posty: 188 Skąd: /dev/null
|
Wysłany: Nie Kwi 18, 2004 7:35 pm Temat postu: |
|
|
Tak Pyrotechmanie tyle ze mnie nie chodzi o uzycie mieszaniny razem z obecnym tam gipsem tylk zlanie tego dymiącego hno3... a co do uzywania ca(no3)2 bez odwadniania to moim zdaniem zbytniego sensu chyba ze tak zle bedzie z odczynnikami ale ... narazie potraktuje twoje doświadczenia jako ciekawostki...  _________________ ﺖ |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tomek D.

Dołączył: 07 Wrz 2003 Posty: 98 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Nie Kwi 18, 2004 7:37 pm Temat postu: |
|
|
Witam
mam 2 pytania:
1 czy ta metoda będzie dobra do nitroskrobi ?
2 czy jest jakiś prosty sposób na oddzielenie powstałego petn od gipsu ? _________________ Pozdrawiam Tomek |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bilow
Dołączył: 15 Gru 2003 Posty: 31 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Kwi 18, 2004 7:59 pm Temat postu: |
|
|
Pietruszkin napisał: | ...zlanie tego dymiącego hno3... |
Jak dodasz stechiometryczne ilości Ca(NO3)2 i H2SO4 to nie będzie co zlewać bo powstanie zwarta masa CaSO4 i HNO3. Może troche HNO3 poleci ale 90% zostanie w mieszaninie.
Pozdro |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Vilgefortz

Dołączył: 10 Kwi 2004 Posty: 30 Skąd: festung
|
Wysłany: Pon Kwi 19, 2004 7:38 pm Temat postu: |
|
|
hmm nadal scepytcznie odnosze sie do Ca(NO3)2 w takiej reakcji jak słusznie wczesniej napisano, gestosc...sprobowalem to wiem!! _________________ Sarenka na mrozie nie moze |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon Kwi 19, 2004 7:58 pm Temat postu: Re: Do praktykow (hno3) |
|
|
Pietruszkin napisał: | ...a teraz mam pytanie czy ktos tego próbował (kolega ma zamiar sprubowac
ale wolał najpierw zapytac) |
Jeżeli nie destylacja to czemu nie spróbujesz tą pulpę odwirować albo odsączyć na gęstym Shot'cie?
Pozdr.
Ps. nitrowałem ksyleny styren i toluen mieszaniną NH4NO3 + stęż. H2So4 (skórę też dobrze nitruje ). |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon Kwi 19, 2004 9:29 pm Temat postu: |
|
|
Ups bzdure napisalem bo przeczytalem inaczej..
Ale co do azotanu wapnia. To powiem ,ze lepszy jest azotan magnezu. Tylko trzeba miec duzo kolbe. Najlepiej 3-4 a moze 5 L.
A jeszcze lepszy sposob to z KNO3.
Pozd. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Vilgefortz

Dołączył: 10 Kwi 2004 Posty: 30 Skąd: festung
|
Wysłany: Wto Kwi 20, 2004 1:44 pm Temat postu: |
|
|
tez tak sadze rozpuszczalonsc KNO3 jest lepsza jak i wszystkich zwazkowK niz Ca, wiec pietruszkin czkema na kontre:D _________________ Sarenka na mrozie nie moze |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
gość

Dołączył: 15 Maj 2004 Posty: 11
|
Wysłany: Sob Cze 12, 2004 8:59 pm Temat postu: |
|
|
Hmm, oki, wszystko ciekawie wygląda, ale zakładając, że potrzebuję sam dymiący azotowy i to w dość dużej ilości, to będzie drobny problem, prawda ?
Hmmm, zastanawiałem się nad odwirowywaniem mieszanki z CaSO4, ale byłby drobny problem z odwirowaniem tego - wirówka w naprawie X_X
Mam pytanie: Czy jeśliby ogrzewać 65% HNO3 z 95% H2SO4, to czy by siarkowy nie wyciągnął z azotowca wody ? Ewentualnie możnaby sam azotowy destylować, ale chyba miałoby to małą skuteczność ?
Z góry dzięki za odpowiedź..... _________________ Zanim zaczniesz się bawić pirotechniką, zastanów się czy lubisz swoje palce.... |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Pietruszkin

Dołączył: 21 Mar 2003 Posty: 188 Skąd: /dev/null
|
Wysłany: Sob Cze 12, 2004 9:04 pm Temat postu: |
|
|
hno3 65% z h2so4 (ok 95%) mozesz destylowac pół na pół
mozesz tez dest h2so4 95% t Xno3 (ale nie nh4)
a samego hno3 nie ma sensu bo bodajze przy st 69% tworzy azeotrop z wodą i guzki z tego _________________ ﺖ |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
v-21

Dołączył: 24 Lip 2002 Posty: 834 Skąd: Kaszuby
|
Wysłany: Sob Cze 12, 2004 10:20 pm Temat postu: |
|
|
jesli juz to nie polecam dest hno3/h2so4 powstaje wtedy ok90% azotowiec moze i nie mało ale.... jesli ktos chce 95-99% to niestety kno3 i to dobrze wysuszone i swierzutki h2so4 bo i on z czasem łyka wode niestety  _________________ ....a reszta niech se jaja liże..... |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tweenk
Dołączył: 28 Kwi 2004 Posty: 88 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Cze 12, 2004 10:34 pm Temat postu: |
|
|
Myślałem że z HNO3 wychodzi lepszy, dziwne.
A może by tak spróbować z azotanem baru, byłoby to drogie ale otrzymywali byśmy także nierozpuszczalny siarczan baru który jest przydatny do kilku rzeczy. Myślę że Ba(NO3)2 lepiej by się nadawał bo jego siarczan jest praktycznie w niczym nierozpuszczalny, po dodaniu stechiometrycznej ilości H2SO4 możnaby w zasadzie odciągnąć strzykawką to co jest ponad osadem i mieć tak z 90% HNO3 najwyżej z resztkami H2SO4, ale je można usunąć przez dodanie chlorku baru wtedy wytrąci się jeszcze trochę tego siarczanu. Jeszcze tego nie testowałem bo na razie nie mam ani kwasu ani tego azotanu ale spróbuję w przyszłości, BTW dziękuję Delcie za namiar na kolejnego niezłego dostawcę  _________________ Ludzie którzy lubią kiełbasę bądź szanują prawo z pewnością nie widzieli jak te rzeczy się robi. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tchemik

Dołączył: 11 Sty 2004 Posty: 496 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Cze 12, 2004 10:40 pm Temat postu: |
|
|
Akurat BaSO4 jako dodatkowy produkt, to niebradzo aspekt ekonomiczny, bo jest dosc tani, a jesli ktos ma dojscia w szpitalu to moze go z tamtad zalatwic. Baryt uzywa sie jako kontrast przy przeswietleniach.
Pozdrawka
Tchemik _________________ Tchemik.Pl |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tweenk
Dołączył: 28 Kwi 2004 Posty: 88 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Cze 12, 2004 10:43 pm Temat postu: |
|
|
No dobra ale przemiana saletra wapniowa -> gips jest jeszcze mniej ekonomiczna  _________________ Ludzie którzy lubią kiełbasę bądź szanują prawo z pewnością nie widzieli jak te rzeczy się robi. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tchemik

Dołączył: 11 Sty 2004 Posty: 496 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Cze 12, 2004 10:53 pm Temat postu: |
|
|
No tak, na swiecie w ogole jest spory problem z gipsem pochodzenia przemyslowego, nie wiadomo za bardzo co z nim robic :/
Pozdrawka
Tchemik _________________ Tchemik.Pl |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
herbi
Dołączył: 21 Wrz 2003 Posty: 94 Skąd: STĄD
|
Wysłany: Sob Cze 12, 2004 11:00 pm Temat postu: |
|
|
Zawsze można użyć pompki próżniowej. Wtedy destylując HNO3 i H2SO4 otrzyma sie 100% HNO3 a i nie stracimy nic z siarkowego (który po odparowaniu - można juz w normalnym cisnieniu - znowu nadaje sie do kolejnej ilosci HNO3). To jest chyba najtańsza metoda bo w tej z różnymi azotanami zużywa się siarkowy a on jest droższy od azotowego a i tak trzeba potem destylować. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tweenk
Dołączył: 28 Kwi 2004 Posty: 88 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Cze 12, 2004 11:09 pm Temat postu: |
|
|
No to kopsnij mi pomkę próżniową...
Wiesz niestety to jest drogie a jak widzisz my uwzględniamy też aspekt ekonomiczny
Sam adapter do destylacji próżniowej potrafi kosztować od 120 do 150 zł w zależności od szlifów (chodzi o szkło Schott-Duran), co innego zlewki bo to jest tanie jak barszcz - zlewka 600ml z Rasothermu kosztuje w Labarcie 8,26zł. _________________ Ludzie którzy lubią kiełbasę bądź szanują prawo z pewnością nie widzieli jak te rzeczy się robi. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tomek D.

Dołączył: 07 Wrz 2003 Posty: 98 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Nie Cze 13, 2004 9:08 am Temat postu: |
|
|
Witam
Tak apropo pomp próżniowych to jest duże prawdopodobieństwo że jak ruszy evortal to postaram się tam wrzucić artykuł o pompach próżniowych.
Ostatnimi czasy tochę się zająłem tym zagadnieniem i uważam że w warunkach domowych, dysponując podstawowymi narzędziami da się zrobić pompę próżniową o przyzwoitych parametrach. Nawet głupia pompka wodna potrafi wytworzyć ciśnienie 20mmHg. _________________ Pozdrawiam Tomek |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|