Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
crave
Dołączył: 27 Wrz 2003 Posty: 481
|
Wysłany: Pon Sty 05, 2004 6:35 pm Temat postu: duża rakieta |
|
|
Byłem dziś w sklepie z dywanami i dostałem 2 piękne kartonowe rurki, o średnicy 5 cm, grubości ścianek 4 mm, długości 145(!) cm.
No i jak ich nie wykorzystać?
Więc zaprojektowałem rakietę z korpusem z takiej rury - jak zwykle w programie spacecad. Program powiedział, że rakieta jest "overstable" - pytanie czy to dobrze czy źle.
A tak wygląda:
Jeszcze tylko skombinuje jakiś fajny silnik, najlepiej z pcv do tej rakiety i będzie piknie.[/img] |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
morpiel

Dołączył: 26 Paź 2003 Posty: 104 Skąd: lądek, lądek zdrój
|
Wysłany: Wto Sty 06, 2004 1:06 am Temat postu: |
|
|
Rakieta rzeczywiście duża. Będzie potrzebowała dużego, mocnego silnika. Jak dasz pcv, to najlepiej żeby paliwo paliło się od kanału na zewnątrz, co uchroni pcv przed stopieniem. Znaczy chodzi mi o odpalanie od góry kanału. Bo jak podpalisz od dołu, to jak już się skończy paliwo na dole to na górze jeszcze będzie dawać prosto na odkryte pcv
Albo jakieś izolacje zastosować. Kiedyś spróbuję zrobić coś większego (tego typu), ale na razie szkoda mi kasy na testowanie kolejnych (niemałych) silników.
Pozdra.
Maciej _________________ gg: 4744192
Mail : morpiel@interia.pl |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
MICHAŁ
Dołączył: 22 Lip 2003 Posty: 283 Skąd: Centralna Polska
|
Wysłany: Wto Sty 06, 2004 11:22 am Temat postu: |
|
|
Witam!!!
Od dwana wiem że umiesczenie zapłonika w silniku to połowa sukcesu.
zrobisz silnik np. na karmelce kanalik przez całą długoć robisz dwa identyczne silniki. umieśc zapłonik zaraz przy dyscze a umieść go przy samaym końcu prz zatyce pierwszy silnik narobi dymu i nie poleci jego paliwo znacznie dłużej będzie się spalało a w drugim zdażeniu silnik poleci i jego czas pracy będzie krutszy. _________________ WWW.RAKIETY.INFO - Modelarstwo Rakietowe
WWW.FORUM.RAKIETY.INFO - Forum Rakietowe |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
crave
Dołączył: 27 Wrz 2003 Posty: 481
|
Wysłany: Wto Sty 06, 2004 1:48 pm Temat postu: |
|
|
a macie jakiś pomysł do odpalenia na końcu kanału, bez wstawiania "wbudowanego" zapłonnika - elektrycznie będzie tródno, bo kabel może zatkać dyszę, a lontowo paliwo zapali się za wcześnie. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
qrld

Dołączył: 30 Sty 2004 Posty: 50 Skąd: Bełchatów
|
Wysłany: Sob Lut 14, 2004 5:07 pm Temat postu: f.alum. |
|
|
Owinąć folią aluminiową i zostawić na końcu kawałek odkrytego lontu |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
crave
Dołączył: 27 Wrz 2003 Posty: 481
|
Wysłany: Sob Lut 14, 2004 6:05 pm Temat postu: |
|
|
tak robiłem - niestety mimo tego zapaliło sie za wcześnie. Przerzucam sie na elektronike (już aparat jednorazowy z lampą mam, tylko pare przerobek i jazda). |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
PINOT

Dołączył: 25 Lis 2003 Posty: 428 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Nie Lut 15, 2004 12:17 am Temat postu: |
|
|
żeby uniknąć przedwczesnego zapalenia paliwa w kanale, psiknij poprzez kanał lakierem w sprayu (pozwól strumieniowi lakieru przelecieć na wylot i osadzić sie farbie na całej długości kanału)na koniec dopiero wklej zatyczkę i dyszę....tak polakierowana powierzchnia karmelka zapala się dopiero od główki zapalającej. Lont tego nie ruszy.
Co do folii Al, obawiałbym się przytkania dyszy _________________ Ciekawe kto bedzie pierwszym 80-cio latkiem na tym forum |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
crave
Dołączył: 27 Wrz 2003 Posty: 481
|
Wysłany: Nie Lut 15, 2004 11:23 am Temat postu: |
|
|
Przerzucam sie na elektronike. Zapalarka jest już gotowa i dziala wyśmienicie, nawet na tak cienkim kablu jaki posiadam (gdzieś z 1mm grubości), o długości 10-15 metrów - w zależności od długości druciaka i stopnia naładowania kondensatora rozpryskuje go, bądź zarzaża. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|