Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Pirotechman Gość
|
Wysłany: Nie Lis 10, 2002 11:57 pm Temat postu: Próba |
|
|
Witam
To moja rakieta , na tym samym silniku co ciągnął tyczkę. Chyba jutro będzie jej start Obciążę ją pół kg ładunkiem piasku. No i naturalnie sfilmuję. Jaki by nie był wynik wrzucę z tego film na stronę i napiszę tu o tym.
Pozdr.A |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mateusz
Dołączył: 04 Lip 2003 Posty: 6
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2003 8:55 pm Temat postu: jak odpalac |
|
|
mam pytanko , bylem dzisiaj odpalic rakietke zrobioną samodzielnie
silniczek byl kupiony , chcialem odpalic za pomocą drucika ze zmywaka do tego bateryja 9 V , w domu drucik sie rozgrzewal do czerwoności a na dworzu nawet sie nie rozgrzal , niestety rakieta niepoleciala , dlaczego? |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2003 10:46 pm Temat postu: Re: jak odpalac |
|
|
Mateusz napisał: | ......w domu drucik sie rozgrzewal do czerwoności a na dworzu nawet sie nie rozgrzal , niestety rakieta niepoleciala , dlaczego? |
"Zapalniki" testuj na słabej baterii. Tak słabej aby ledwo się zarzażyło. Mogłeś drucik przepalić. Wiem, bo zdarzało mi się to. A najlepiej testować własny "zapalnik" omomierzem. Ale metoda na "słaba baterię" tez jest ok. I drucik najlepiej pokryć jakąś masą piro np. tą od stopiny ( po sprawdzeniu ) .
Pozdr. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
leszek
Dołączył: 27 Sty 2003 Posty: 102 Skąd: TORUŃ
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2003 11:51 pm Temat postu: |
|
|
polecam inny sposób:
stopina PIROTECHMANA - dla paliw trudnozapalnych na końcu stopiny trochę masy podpałowej np. w folii aluminiowej - kno3 z węglem i małym dodatkiem al lub mg
dla paliw łatwozapalnych (np.karmelek na sorbitolu stopinę wewnątrz kanału silnika zabezpieczyć taśmą pozostawiając odsłonięty konieć
a najlepszy jest najbrutalniejszy sposób:akumulator 12 V spali nawet miedź 0,5 mm2 (ale trzeba mieć akumulator lub samochód
pozdrawiam.L. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mateusz
Dołączył: 04 Lip 2003 Posty: 6
|
Wysłany: Czw Lis 13, 2003 2:39 pm Temat postu: |
|
|
nie napewno nieprzepaliłem bo drucik był cały . Jak biore długi drucik to sie nierozpala a jak biore krótki to robi sie czerwony . to moze zalezało od długości drucika? |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Andrew
Dołączył: 14 Wrz 2003 Posty: 26
|
Wysłany: Czw Lis 13, 2003 2:51 pm Temat postu: |
|
|
na 100% zalezy to od dlugosci drutu |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
eltopsj

Dołączył: 22 Cze 2003 Posty: 367
|
Wysłany: Czw Lis 13, 2003 6:27 pm Temat postu: Jak odpalać |
|
|
Witam serdecznie!
Bateria 9V ma dużą rezystancję wewnętrzną i małą pojemność. Objawia się to tym, że taka bateria nie da dużego prądu na zwarcie, a zapalnik to prawie zwarcie dla baterii (rezystancjia rzędu paru, czy kilkunastu omów) i bateria taka szybko "zdechnie". Długi drucik ma większą rezystancję, niż krótki dla tego trudniej go rozżarzyć z 9V baterii. Na zewnątrz pomieszczenia dochodzi jeszcze inny czynnik, którym jest wiatr - działa wychładzająco na zapalnik (czy niskie temperatury zimową porą). Wszystkie te czynniki trzeba brać pod uwagę jak się korzysta z tak słabego źródła zasilania jakim jest bateria 9V (można użyć baterii alkalicznej 9V - jest lepsza przy takich udarach, ale dużo droższa od zwykłej 9-wiątki). Jeżeli myślisz poważnie o elektrycznym odpalaniu rakiet, to musisz się zaopatrzyć w nieduży akumulator żelowy, najlepiej 12V (o pojemności przynajmniej kilku Ah). Ja używam akumulatora 12V/12Ah, bo takim akurat dysponuję (jest trochę za duży i waży "swoje") i nie miałem problemów z zapalnikami. Małe silniki fabryczne do 10Ns mają dyszę o średnicy ok 2 mm i zapalniki najlepiej wykonać nawijając na wiertle fi 1mm dwa zwoje z drutu oporowego którego używasz, końce drutu skręcasz na "skrętkę" (izolujesz, aby prąd płynął przez zapalnik, a nie sam kabel ) z dwużyłowym kabelkiem miedzianym długości 10 cm, który będziesz podłączał do kabla zasilającego w terenie (trzeba zrobić wcześniej trochę takich zapalników, aby mieć gotowe do pracy w terenie). Tak jak radzą koledzy dobrze jest owe "dwa zwoje" zapalnika "oblepić" łatwopalną mieszanką pirotechniczną, ale dla tak małych zapalniczków nie warto bawić się w "chemika". Kruszysz po prostu kilka łebków od zapałek, rozcierasz na drobny pył i mieszasz z odrobiną kleju roślinnego na gęste ciasto, po czym formujesz małe kulki na zapalniku i czekasz, aż dobrze wyschną. Kulki muszą być takiej wielkości, aby zapalniki luźno bez oporów wsuwały (i wysuwały) się przez dyszę do silnika (muszą wejść do oporu, aby zetknąć się z paliwem). Takich zapalników używaliśmy niedawno z synem do odpalania silniczków fabrycznych. Nie było z nimi żadnych problemów.
Pozdrawiam |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mateusz
Dołączył: 04 Lip 2003 Posty: 6
|
Wysłany: Czw Lis 13, 2003 8:36 pm Temat postu: |
|
|
dzięki za wyczerpującą odpowiedz , a klej roślinny to jest zwykły klej szkolny? |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
eltopsj

Dołączył: 22 Cze 2003 Posty: 367
|
Wysłany: Czw Lis 13, 2003 8:46 pm Temat postu: Jak odpalać |
|
|
Tak! "biały", "roślinny", "biurowy", "szkolny" itp. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mateusz
Dołączył: 04 Lip 2003 Posty: 6
|
Wysłany: Czw Lis 13, 2003 9:16 pm Temat postu: |
|
|
dzięki za pare dni ide odpalić i napisze jak wyszło |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|