Zobacz poprzedni temat :: Zobacz nastêpny temat |
Autor |
Wiadomo¶æ |
ELZA

Do³±czy³: 25 Cze 2003 Posty: 100 Sk±d: sopot
|
Wys³any: Nie Wrz 07, 2003 1:10 pm Temat postu: "FAROS 1.0 S-1" - klapa ze spadochronem |
|
|
dzisiejszy start byl polowicznym sukcesem, "faros 1.0 s-1" zszedl z wyrzutni, lot nawet wysoki, jednak w trakcie przepalila sie scianka silnika i nadjaralo statecznik, pod wplywem ciepla speczniala tektura i nie zadzialal aerodynamiczy hamulec ktory odpalal spadochron...
stateczniki zdaly egzamin, nawet po udezeniu w ziemie sie nie powyginaly.... oczywiscie za wyjatkiem jednego wypalonego przez spaliny wydobywajace sie bokiem z silnika...
generalnie test ukladu odpalania spadochronu nie zostal przeprowadzony ze wzgledu na awarie silnika - foty przed startem i po starcie oraz filmiki zamiescimy z charlym i knodem (ktory rowniez krecil i fotografowal) wkrotce na forum
pozdro
ELZA _________________ "Elizabeth tvá krvavá cesta bohu høíchem se zdá Elizabeth jsi hledaná milovaná !!!!!!!!!!!!!!!!!!! " |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ELZA

Do³±czy³: 25 Cze 2003 Posty: 100 Sk±d: sopot
|
Wys³any: Nie Wrz 07, 2003 1:34 pm Temat postu: |
|
|
start odbyl sie na silniku "OLUSIA 1-M" zeby oddac hold pirotechmanowi i zeby nikt nam nie zarzucal zlamania ustawy o prawach autorskich:)) _________________ "Elizabeth tvá krvavá cesta bohu høíchem se zdá Elizabeth jsi hledaná milovaná !!!!!!!!!!!!!!!!!!! " |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Charly

Do³±czy³: 31 Sie 2003 Posty: 14 Sk±d: Gdañsk
|
Wys³any: Nie Wrz 07, 2003 2:41 pm Temat postu: |
|
|
Start Farosa 1.0 S-1 by³ udany, gorzej by³o z l±dowaniem Silnik siê zablokowa³ i ko³nierz aerodynamiczny nie zdo³a³ go wysun±æ, przez co spadochron siê nie otworzy³. W silniku zrobi³a siê dziura z boku co bêdzie widaæ na zdjêciach. Rakieta polecia³a na oko³o 100 metrów po czym zaczê³a wirowaæ i spad³a.
Oto zdjêcia (filmiki bêd± pó¼niej):
Stateczniki i ko³nierz aerodynamiczny
Montowanie g³owicy (szpulka od w³oczki ) przed startem
Na wyrzutni przed startem
I ju¿ po ltwardym ladowaniu
Troche siê pogiê³a (elza: taki maly kalafiorek sie zrobil )
prawy gorny rog - wbita w ziemie glowica
Tutaj widaæ jak przepali³o scianke silnika
Silnik Olusia 1M ze spadochronem
Zbli¿enie na wypalon± dziure...
... i przepalony statecznik
Spadochron przetrwa³, bêdzie do nastêpnej rakiety
G³owica wbi³a siê na kilka centymetrów w ziemie ale tez przetrwala impet uderzenia
Szcz±tki Farosa 1.0 S-1 i Xplozji 1 |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
v-21

Do³±czy³: 24 Lip 2002 Posty: 834 Sk±d: Kaszuby
|
Wys³any: Nie Wrz 07, 2003 2:52 pm Temat postu: |
|
|
ojjj
taka pomieta rakieta
hmmm a ty sie jeszcze targowac chcia³as  _________________ ....a reszta niech se jaja li¿e..... |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
pirotechmaan Go¶æ
|
Wys³any: Nie Wrz 07, 2003 3:16 pm Temat postu: hm |
|
|
Witam
Hm ....... to prawda, da³em Ci ( a w zasadzie dla knoda a on Tobie ) SR jako "odpad" . Czasami jak co¶ wg mnie sknocilem to odk³ada³em na bok. Ale po stateczniku widaæ, ¿e przepali³o korpus pod koniec pracy SR. Inaczej by mocniej by³ statecznik popalony. Wiêc to, ¿e nie otwrzy³ siê spadochron to jaki¶ Wasz b³±d. I nie rozumiem po co mia³ siê SR wysun±æ " przez co spali³ siê statecznik i silnik siê nie wysun±³ " . Jak dopracujê inne SR to masz u mnie gratis . No i stateczniki tak ¼le nie wygl±daj± jak z opisu .
Pozdr. A |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ELZA

Do³±czy³: 25 Cze 2003 Posty: 100 Sk±d: sopot
|
Wys³any: Nie Wrz 07, 2003 3:22 pm Temat postu: Re: hm |
|
|
pirotechmaan napisa³: | Witam
Hm ....... to prawda, da³em Ci ( a w zasadzie dla knoda a on Tobie ) SR jako "odpad" . Czasami jak co¶ wg mnie sknocilem to odk³ada³em na bok. Ale po stateczniku widaæ, ¿e przepali³o korpus pod koniec pracy SR. Inaczej by mocniej by³ statecznik popalony. Wiêc to, ¿e nie otwrzy³ siê spadochron to jaki¶ Wasz b³±d. I nie rozumiem po co mia³ siê SR wysun±æ " przez co spali³ siê statecznik i silnik siê nie wysun±³ " . Jak dopracujê inne SR to masz u mnie gratis . No i stateczniki tak ¼le nie wygl±daj± jak z opisu .
Pozdr. A |
poprostu taki byl patent ze wysuwajacy sie silnik mial wyciagnac z wnetrza rakiety spadochron, dobralismy tube tak aby bylo duzo luzu, ale przez to przepalenie chyba, pod wplywem cisnienia wokol dziury i pod wplywem temperatury speczniala tektura i opor na kolnierzu byl za maly aby wyrwac z tuby silnik... tak to bywa, ale i tak superowo leciala...
z tym, ze scianka ulegla przepaleniu pod koniec pracy SR masz racje, bo rakieta zaczela wirowac juz na sporej wysokosci...
lot byl superowy... filmy beda wkrotce...
dzieki za nastepny silnik tak "na zas", bo mam jeden jeszcze ktory kermitowi chyba wysylales drogi wujku pirotechmanie
pozdro
ELZA
ps: odnosnie statecznikow to wyszly gitowo - byly sztywne i serialnie dzieki temu distalowi - tworzyly z korpusem jedna czesc, sadze ze gdyby byl czas na impregnowanie tego jakas zywica to byloby jeszcze lepiej, ale na to za malo czatu bylo, moze nastepnym razem...
i co przypominaja waciki hihi?? _________________ "Elizabeth tvá krvavá cesta bohu høíchem se zdá Elizabeth jsi hledaná milovaná !!!!!!!!!!!!!!!!!!! "
Ostatnio zmieniony przez ELZA dnia Nie Wrz 07, 2003 5:55 pm, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Charly

Do³±czy³: 31 Sie 2003 Posty: 14 Sk±d: Gdañsk
|
Wys³any: Nie Wrz 07, 2003 3:27 pm Temat postu: |
|
|
Taki by³ system otwierania spadochronu, ¿e po zakoñczeniu pracy silnika mia³ on dzieki ko³nierzowi aerodynamicznemu siê wysun±æ (by³ lu¼no wsuniêty do po³owy) i poci±gn±æ za sob± spadochron. Jednak silnik przy z³±czeniu siê przepali³ i w tym miejscu siê zaklinowa³ i nie wysun±³ siê ze spadochronem Nastêpny raz u¿yjemy innej metody odpalania spadochronu  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
pirotechmaan Go¶æ
|
Wys³any: Nie Wrz 07, 2003 3:34 pm Temat postu: Re: hm |
|
|
ELZA napisa³: | ....... chyba wysylales drogi wujku pirotechmanie
?? |
To ja ju¿ wolê towarzysza . Czekamy na film. Wg mnie pomys³ z wysuwaj±cym siê SR nie jest dobry. Ale to chyba wiêcej pisania - uzasadnienia. Ja wolê odstrzeliwan± g³owicê z butelki PET. Mo¿na pomalowac i wyglada estetycznie . Wla¶nie Wasza próba pokazuje, ¿e nie ma sensu dopieszczaæ rakiety gdy SR nie s± w 100 % pewne. Ale Olusia 1 i 1M s±. Mia³a¶ jak±¶ wcze¶niejsz± próbê . SR Predator jaki da³em eltopsji tez jest dobry. Poczekamy, zobaczymy czy siê nie mylê
Pozdr. A |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ELZA

Do³±czy³: 25 Cze 2003 Posty: 100 Sk±d: sopot
|
Wys³any: Nie Wrz 07, 2003 5:38 pm Temat postu: |
|
|
pewne sytuacje sa nie do przewidzenia niestety, nie tylko nam sie to zdarza...
chcielismy przetestowac ten hamulec aero, tak mi sie jeszcze nasunelo ze silnik mogl sie nie wysunac tez przez ten nadpalony statecznik, ale to juz takie gdybanie...
poprostu na inny patent ze spadochronem nie bylo czasu wiec uznalismy ta metode jako pewniejsza i mozliwa do wykonania w tak krotkim czasie...
a z dopieszczaniem rakiety hmmm no to jest tak, ze wszystko co zalezy od nas (no bo przypadki chodza po ludziach) musi wygladac i dzialac ok i byc dopiete na ostatni guzik - nie kosztowalo to duzo czasu - dwie puszki farby w sprayu i w sumie zmarnowalam na to moze ze dwadziescia minut wiecej i maske przeciwpylowa charly'ego - a bylo warto bo rakietka wygladala superowo
zachecam zeby moze poswiecic te dwadziescia minut wiecej aby zadbac o estetyke rakiety a nie tylko o jej osiagi - do dziela chlopaki hihi - farby w dlon... wtedy to co robimy zyskuje dusze...
pozdro
ELZA _________________ "Elizabeth tvá krvavá cesta bohu høíchem se zdá Elizabeth jsi hledaná milovaná !!!!!!!!!!!!!!!!!!! " |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ELZA

Do³±czy³: 25 Cze 2003 Posty: 100 Sk±d: sopot
|
Wys³any: Nie Wrz 07, 2003 6:03 pm Temat postu: |
|
|
co do SR to wlasnie predatora Knod badal na swojej hamowni rakietowej wiec przez caly tydzien zameczalismy go korespondencja mailowa o wyniki hamowania...
efektem tego byla symulacja lotu napisana przez Knoda w excelu nie uwzgledniajaca oporow powietrza i innych czynnikow hamujacych - dzieki Knod wieeelkie
dowiedzielismy sie tez od Knoda ze silnik olusia i predator niewiele roznia sie od siebie i mozna bylo dzieki tej symulacji z predatora w przyblizeniu okreslic wysokosc lotu...
dzieki Knodowi za poswiecenie jakie wlozyl w pisanie do mnie e-maili, i ogolnie pomoc w przygotowaniach do startu farosa...
za to Knod jak bedziesz mial do pomalowania swoja rakiete to sie zglos i wybierz wzor hihi
Pirotechmanie tobie tez wielkie dzieki za silniczek "Olusia 1M" jak bedziesz chcial cos malowac, albo stateczniki z tektury zrobic to tez daj znac hihi ale na miesiac przed zeby doszly poczta
pozdro
ELZA _________________ "Elizabeth tvá krvavá cesta bohu høíchem se zdá Elizabeth jsi hledaná milovaná !!!!!!!!!!!!!!!!!!! " |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
pirotechmaan Go¶æ
|
Wys³any: Nie Wrz 07, 2003 6:12 pm Temat postu: |
|
|
ELZA napisa³: | ....dowiedzielismy sie tez od Knoda ze silnik olusia i predator niewiele roznia sie od siebie .... |
Tylko wygl±dem. Bebechy s± zupe³nie inne. W Predatorze palenie nastêpuje tylko od wewnetrzego kana³u. Inne te¿ paliwo. W Olusi paliwo "lata" czyli wk³adany cylinder z nieinhibitowanymi powierzchniami. Zupe³nie inna praca silnika.
Pozdr. A |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ELZA

Do³±czy³: 25 Cze 2003 Posty: 100 Sk±d: sopot
|
Wys³any: Nie Wrz 07, 2003 11:28 pm Temat postu: |
|
|
knod mowil ze bebechy sa zupelnie inne, ale mimo to uzylismy wyniki z hamowni do przyblizonego okreslenia przebiegu lotu.
pozdro
ELZA _________________ "Elizabeth tvá krvavá cesta bohu høíchem se zdá Elizabeth jsi hledaná milovaná !!!!!!!!!!!!!!!!!!! " |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
eltopsj

Do³±czy³: 22 Cze 2003 Posty: 367
|
Wys³any: Pon Wrz 08, 2003 3:21 pm Temat postu: Re: Aerodynamiczna metoda otwierania spadochronu |
|
|
Witam serdecznie!
pirotechmaan napisa³: | Hm ....... to prawda, da³em Ci ( a w zasadzie dla knoda a on Tobie ) SR jako "odpad" . Czasami jak co¶ wg mnie sknocilem to odk³ada³em na bok. Ale po stateczniku widaæ, ¿e przepali³o korpus pod koniec pracy SR. Inaczej by mocniej by³ statecznik popalony. Wiêc to, ¿e nie otwrzy³ siê spadochron to jaki¶ Wasz b³±d. I nie rozumiem po co mia³ siê SR wysun±æ " przez co spali³ siê statecznik i silnik siê nie wysun±³ " . Jak dopracujê inne SR to masz u mnie gratis . No i stateczniki tak ¼le nie wygl±daj± jak z opisu . |
Nooo, pirotechman, jak Twoje silniki, bêd± siê ci±gle przepalaæ, lub eksplodowaæ (czy np. traciæ du.. ), to ¿adnego powa¿nego eksperymentu nie da siê z nimi zrobiæ. . Rzeczywi¶cie nie ma wtedy sensu bawiæ siê przy rakiecie, czy tym bardziej przy rozbudowanej elektronice, awionice itp., bo szkoda roboty Ale rozumiem, ¿e w tym przypadku by³ to typowy "odrzut produkcyjny", oby ich by³o jak najmniej ("odrzuty" to normalna rzecz i ju¿ zaczynam siê zastanawiaæ, czy Predator, którego mi podes³a³e¶ nie wykrêci jakiego¶ numeru ). Je¿eli mamy wysy³aæ w powietrze kamerê, czy inn± "gadzinê", to SILNIK MUSI BYÆ PEWNY, kropka.
Co siê tyczy eksperymentu Elzy, to nie chodzi³o o odpalanie spadochronu (Elza wyrazi³a siê nieprecyzyjnie) , ale o jego aerodynamiczne otwieranie. Widzê, ¿e nie dla wszystkich jest to zrozumia³e, a wiêc wyja¶niê o co chodzi. Do ³o¿a silnika, które lekko wsuwa siê razem ze spadochronem do kad³uba, przymocowany jest pier¶cieñ aerodynamiczny (oporowy - w rakiecie Elzy - tak na oko, chyba za ma³y). Silnik nie jest wiêc w ¿aden sposób po³±czony (poza link±) z rakiet±. Po starcie rakiety, dopóki dzia³a przyspieszenie silnik wspieraj±c siê na ko³nierzu d¼wiga niejako rakietê do góry. Kiedy silnik przestaje pracowaæ, zanika przyspieszenie i dzia³aj±ce na ko³nierz si³y aerodynamicznego oporu powietrza zaczynaj± wyci±gaæ z kad³uba silnik wraz ze spadochronem (rakieta poruszaj±c siê dalej si³± bezw³adno¶ci powinna mieæ du¿o mniejszy opór aerodynamiczny od ko³nierza). W tym momencie ko³nierz pe³ni rolê "pilocika" (spadochroniarze wiedz± o co chodzi) - takiego ma³ego spadochronika, który w naszym przypadku wyci±ga z kad³uba spadochron zasadniczy (wraz z silnikiem). No chyba ju¿ ja¶niej nie mo¿na wyt³umaczyæ o co w tym wszytkim chodzi. Metoda takiego otwierania spadochronu w rakiecie obywa siê bez pirotechniki i na pewno musi byæ odpowiednio dopracowana (zreszt± tak jak ka¿da inna metoda, pirotechniczna równie¿). Zalety - prostota wykonania. Wady - rakieta nie osi±gnie maksymalnego pu³apu. Metoda polecana raczej do ma³ych modeli rakiet z silnkami w³asnej roboty (bez podsypki) - stosowali j± w latach 60-70 na zawodach rakietowych modelarze rosyjscy. W przypadku trochê wiêkszych rakiet metodê nale¿y uznaæ jako eksperymentaln±, co wcale nie oznacza, ¿e niemo¿liw± do wykorzystania.
Mam nadziejê, ¿e po tych wyja¶nieniach, Kto¶ jeszcze zechce przetestowaæ tak± metodê otwierania spadochronu, nie bacz±c na niepowodzenie Elzy, spowodowane WADLIWYM SILNIKIEM.
Pozdrawiam |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ELZA

Do³±czy³: 25 Cze 2003 Posty: 100 Sk±d: sopot
|
Wys³any: Pon Wrz 08, 2003 3:45 pm Temat postu: |
|
|
sadze ze my z charlym poza konkursem bedziemy dalej testowac ta metode otwierania spadochronu, bo ten dobrany kolnierz nam sie przyda jeszcze do czegos innego....
pozdro
ELZA _________________ "Elizabeth tvá krvavá cesta bohu høíchem se zdá Elizabeth jsi hledaná milovaná !!!!!!!!!!!!!!!!!!! " |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ELZA

Do³±czy³: 25 Cze 2003 Posty: 100 Sk±d: sopot
|
Wys³any: Pon Wrz 08, 2003 3:48 pm Temat postu: |
|
|
a i jeszcze jedno...
zeby bylo jasne
zejdzcie wszyscy z wujka pirotechmana bo sie okazuje ze to ja silniki pomylilam...
bo nie wiedzialam ze sa w domu dwa - jeden o ktorym powiedziane bylo ze moze dzialac wadliwie - i ktory wzielam do tego nieszczesnego farosa
no i drugi ktory jeszcze sadze przetestujemy wkrotce z charlym i mysle ze lot bedzie udany...
pozdro dla pirotechmana
a cala akcja z tym silnikiem to moja pomylka no bo nawet knod mowil ze ten ktory wzielam jest niepewny, ale ja myslalam ze to ten ktory pirotechman przeslal kermitowi
pozdrowka
ELZA _________________ "Elizabeth tvá krvavá cesta bohu høíchem se zdá Elizabeth jsi hledaná milovaná !!!!!!!!!!!!!!!!!!! " |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ELZA

Do³±czy³: 25 Cze 2003 Posty: 100 Sk±d: sopot
|
Wys³any: Pon Wrz 08, 2003 4:39 pm Temat postu: |
|
|
jaka rakieta ELZY!!!
chcialam nadmienic ze taka sama ona moja jak i CHARLYEGO, jednakowo sie nad nia napracowalismy, to twor kooperacyjny, ze tak sie wyraze "nasze wspolne dziecko"
no i jeszcze od pirotechmana silnik...
a od knoda wsparcie duchowe i nie tylko - doradztwo w malych i duzych problemach takich jak np wikol
ze nie wspomne o biednym kermicie ktory byl ze mna przez caly ten tydzien kiedy to mama na nas obydwojgu kolki ciosala za "farosa" - kofany tato
pozdro
ELZA _________________ "Elizabeth tvá krvavá cesta bohu høíchem se zdá Elizabeth jsi hledaná milovaná !!!!!!!!!!!!!!!!!!! " |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Charly

Do³±czy³: 31 Sie 2003 Posty: 14 Sk±d: Gdañsk
|
|
Powrót do góry |
|
 |
regis

Do³±czy³: 08 Mar 2003 Posty: 11
|
Wys³any: Pon Wrz 08, 2003 9:43 pm Temat postu: |
|
|
Przepraszam, jakim to jest kodekiem kompresowane? Bo nijak nie moge tego odtworzyc w niczym;
skad to wziac Video data: FOURCC code "XVID"  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Charly

Do³±czy³: 31 Sie 2003 Posty: 14 Sk±d: Gdañsk
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Charly

Do³±czy³: 31 Sie 2003 Posty: 14 Sk±d: Gdañsk
|
Wys³any: Pon Wrz 08, 2003 10:46 pm Temat postu: |
|
|
I chyba ostatnia porcja zdjêæ (autorstwa Knoda):
to my i "faros"
Przygotowywanie rakiety do startu
Pod³±czanie zapalnika
Silnik Olusia 1M po kuracji
I stateczniki, mimo przepalenia siê nie po³ama³y |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|