Zobacz poprzedni temat :: Zobacz nastêpny temat |
Autor |
Wiadomo¶æ |
zeos
Do³±czy³: 23 Maj 2005 Posty: 7 Sk±d: Raczibórz
|
Wys³any: Sob Maj 28, 2005 2:56 pm Temat postu: [BHP] Mieszanki acetylenu z tlenem - ku przestrodze... |
|
|
a wiec. od kilku lat robilem takie petardy i nic sie nie stalo a nagle
napelnialem worek okolo 70 litrow taka mieszanka 20 % acetylen reszta tlen wszystko z butli przez palnik kiedy byl prawie pelny nagle 20 sekund
przerwy w rzyciorysie kiedy doszlem do siebie okazalo sie ze eksplozja byla tak silna ze nawet jej nie uslyszalem podmuch wypchnol okna z ramami (cale okna) bo bylo to w malej chali (warsztat slusarski) nawet pomyslalem ze pewnie niezyje taki szok patrze mam obie rece (niema odlamkow z worka,
no rekawow niebylo ,kilka zadrapan co sie puzniej okazalo przabite blony bebenkowe w obu uszch samo przebicie akustyczne nieboli tylko te operacje na rzywca robia. chyba przesadzilem z ta wielkoscia
ale dlaczego to samo wybuchlo teraz mam takiego stracha ze boje sie mielic saletre z siarka niemuwioc o zrobieniu silnika albo petardy
//Tchemik
Zmienilem temat posta...
Ostatnio zmieniony przez zeos dnia Wto Kwi 29, 2008 10:20 pm, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
PINOT

Do³±czy³: 25 Lis 2003 Posty: 428 Sk±d: Wroc³aw
|
Wys³any: Sob Maj 28, 2005 3:01 pm Temat postu: |
|
|
No - warto to zatrzymaæ w komnacie BHP, ku przestrodze... _________________ Ciekawe kto bedzie pierwszym 80-cio latkiem na tym forum |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tchemik

Do³±czy³: 11 Sty 2004 Posty: 496 Sk±d: Warszawa
|
Wys³any: Sob Maj 28, 2005 3:26 pm Temat postu: Re: acetylen 20% + tlen |
|
|
zeos napisa³: | ale dlaczego to samo wybuchlo teraz mam takiego stracha ze boje sie mielic saletre z siarka niemuwioc o zrobieniu silnika albo petardy  |
Dlaczego... Acetylen jak i wszystkie alkiny jest zwiazkiem nietrwalym termodynamicznie. W temp pokojowej (w kazdej poyzej ok -200*C) ma dodatnia entalpie swobodna, a to oznacza ze sam samoistnie potrafi sie rozkladac do produktow termodynamicznie trwalszych.
Jak mieszanina miala tlen potrzebny do spalenia C2H2 to nic tylko czekac na samozaplon.
Tyle odemnie.
Pozdrawka
Tchemik _________________ Tchemik.Pl |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
maxlam Go¶æ
|
Wys³any: Sob Maj 28, 2005 7:00 pm Temat postu: |
|
|
zeos napisa³: | tacy modrale to chyba forum pomyilem panie inrzzynierze >omiñ to< mie bierze ja tylko pytalem dlaczego to wybuchlo ale naszczescie na innym forum napisali mi konkretnie np. o wyladowaniu na worku .
tam niebylo rzadnego cisnienia wiec tlen nie mugl ...
a bledy w tym poscie niech poprawia inrzyniery |
Witam forum nie pomyli³e¶ tu rozmawia siê o wybuchaniu
A je¶li chodzi o przyczynê wybuchu to mog³o by byæ ich wiele. Tak jak mówi³e¶ mog³o to byæ wy³adowanie elektrostatyczne. Taka mieszanina jest piorunuj±ca jak sam siê przekona³e¶ (jak ze s³uchem jestem ciekawy jaki jest uszczerbek). Drugie to samorzutne zapalenie acetylen jak na pewno wiesz jest trochê niestabilny i nie magazynuje siê go w postaci p³ynnej tylko w butlach z porowatym wype³nieniem i zalanych acetonem a dopiero w tym siê rozpuszcza gdy¿ przy wiêkszych ci¶nieniach potrójne wi±zanie miêdzy wêglami lubi siê rozk³adaæ wybuchowo. My¶lê ¿e mog³o to nast±piæ w tlenie mog³o byæ trochê rodników które mog³y ³atwo zareagowaæ z acetylenem. Jeszcze jedn± mo¿liwo¶ci± jest nieszczelno¶æ i zaprószenie ognia przez jakie¶ urz±dzenie elektryczne prze³±cznik czy co¶ w tym stylu. Ciê¿ko wyczuæ co mog³o byæ powodem mo¿e kto¶ obok stan±³ z papierosem w zêbach albo co¶ zaiskrzy³o.
Ale stawia³ bym na to i¿ zebra³y siê na twym ubraniu ³adunki i zesz³y na powierzchniê worka który ma pory i ³up³o sobie.
Pozdrawiam i nie zra¿aj siê ka¿dy chce siê wykazaæ w BHP |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Arkadiusz Go¶æ
|
Wys³any: Sob Maj 28, 2005 8:07 pm Temat postu: |
|
|
Te¿ uwa¿am, ¿e za szybko jebie...e nowych userów. I tez pomy¶la³em o wy³adowaniu na worku. Znaczy siê worek nadyma siê w trakcie jego rozwjania poprzez wdmuchiwanie gazu i nastêpuj± przeskoki ³adunków. Samo z siebie nie wybuchnie. Podobny experyment robi³em za dziecka. Do pieca przyk³adacie gazetê i po niej szorujecie rêk± a potem wy³±czcie ¶wiat³o i odsuwacie gazetê od pieca. Widaæ iskry. Czyli odsuwacie od siebie p³ytki kondensatora. Z tego co wiem maleje pojemno¶æ ( ro¶nie odleg³o¶æ miêdzy p³ytkami kondensatora ) i st±d ten upust ³adunku. Na bank to.
Pojemno¶æ kondensatora p³askiego zale¿y od jego wymiarów oraz w³a¶ciwo¶ci dielektryka. Im wiêksza jest powierzchnia ok³adzin oraz przenikalno¶æ elektryczna wzglêdna dielektryka oraz im mniejszy odstêp pomiêdzy ok³adzinami, tym wiêksza jest pojemno¶æ.
im mniejszy odstêp pomiêdzy ok³adzinami, tym wiêksza jest pojemno¶æ - i dlatego r±bnê³o jak ta odleg³o¶æ ros³a.
Pozdr. in¿. A  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tchemik

Do³±czy³: 11 Sty 2004 Posty: 496 Sk±d: Warszawa
|
Wys³any: Sob Maj 28, 2005 8:26 pm Temat postu: |
|
|
piro_techman napisa³: | Te¿ uwa¿am, ¿e za szybko jebie...e nowych userów |
Czasem trzeba. W tym wypadku jednek nie bylo takiej potrzeby dlatego delikatnie wytlumaczylem koledze jaki blad popelnil i dlaczego nie wolno mieszac acetylenu z czystym tlenem.
Do mojego wczesniejszego posta dodam jeszcze ze tlen ma strukture dirodnika a to znaczy ze bardzo latwo "sie udziela" w reakcjach utenienia rodnikowego. Gdy wymieszamy go z tak niestabilna substancja jak acetylen, rekcja moze zainicjowac sie sama bez inicjatora.
Pomysl z pojemnosci (kondensator etc.) oczywiscie mozliwa, lecz niekonieczna.
Pozdrawka
Tchemik
P.S. Potem wyczyszcze topic z niepotrzebnych rzeczy. _________________ Tchemik.Pl |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Arkadiusz Go¶æ
|
Wys³any: Sob Maj 28, 2005 8:31 pm Temat postu: |
|
|
Tchemik napisa³: | ....rekcja moze zainicjowac sie sama bez inicjatora.. |
Guzik prawda. Co najwy¿ej energia aktywacji mo¿e byæ bardzo ma³a. I tak te¿ by³o. A przedszkole jest po to aby nie na¶miewac siê z pytañ. Szczególnie z tak ciekawego przyk³adu - pytania jaki poda³ zeos.
Pozdr. A
PS. Aby trójjodek azotu wybuch³ te¿ musi na niego mucha nasr...æ  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tchemik

Do³±czy³: 11 Sty 2004 Posty: 496 Sk±d: Warszawa
|
Wys³any: Sob Maj 28, 2005 8:36 pm Temat postu: |
|
|
piro_techman napisa³: | Guzik prawda. Co najwy¿ej energia aktywacji mo¿e byæ bardzo ma³a. I tak te¿ by³o. |
A wiec wlasnie... Moze temperatura byla na tyle wysoka by rerakcja zaszla samoistnie
Pamietaj ze alkiny sa nietrwale prawie w kazdej temperaturze, zatem kazda ich reakcja zachodzi z obnizeniem energii. Takie reakcje przebiegaja samoistnie.
Pozdrawka
Tchemik _________________ Tchemik.Pl |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Arkadiusz Go¶æ
|
Wys³any: Sob Maj 28, 2005 8:42 pm Temat postu: |
|
|
Tchemik napisa³: | ... Moze temperatura byla na tyle wysoka by rerakcja zaszla samoistnie ...... |
No przecie¿ o tym piszê . Zmniejszenie pojemno¶ci kondensatora ( nadymanie siê worka ) , iskra, lokalny wzrost temparatury a dalej tak jak piszesz. Acetylenu nawet nie wolno sprê¿aæ bo to te¿ praca i te¿ jaka¶ tam energia aktywacji i te¿ mo¿e hukn±æ nawet bez tlenu a co dopiero z nim .
Pozdr. A |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
zeos
Do³±czy³: 23 Maj 2005 Posty: 7 Sk±d: Raczibórz
|
Wys³any: Sob Maj 28, 2005 8:56 pm Temat postu: |
|
|
Ten kondensator to mo¿liwe, bo jak wzi±³em worek to by³ sklejony i w miarê nape³niania rozci±ga³ siê , ale to durzy worek, oko³o 70 litrów dlaczego eksplodowa³ tak puzno kiedy ¶cianki worka by³y w tak du¿ej odleg³o¶ci od siebie ,w kondensatorze chyba jest jaka¶ granica odleg³o¶ci ok³adzin.
temperatura otoczenia oko³o -11 stopni rêce tez zamarzniête
worek by³ ,,sflacza³y ,, wiec w ¶rodku nieby³o du¿ego ci¶nienia |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tchemik

Do³±czy³: 11 Sty 2004 Posty: 496 Sk±d: Warszawa
|
Wys³any: Sob Maj 28, 2005 9:07 pm Temat postu: |
|
|
Wiec w zasadzie obydwie tezy sa sluszne, zarowno z pojemnoscia elektrostatyczna jak i z temperatura.
Wniosek i tak jest jeden - nie mieszac acetylenu z tlenem.
Pozdrawka
Tchemik _________________ Tchemik.Pl |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
maxlam Go¶æ
|
Wys³any: Sob Maj 28, 2005 9:11 pm Temat postu: |
|
|
Temperatura na minusie wiêc niska wilgotno¶æ co u³atwia powstawanie ³adunków statycznych (tak mi siê wydaje???) |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Arkadiusz Go¶æ
|
Wys³any: Sob Maj 28, 2005 9:16 pm Temat postu: |
|
|
zeos napisa³: | ...dlaczego eksplodowa³ tak puzno kiedy ¶cianki worka by³y w tak du¿ej odleg³o¶ci od siebie ,w kondensatorze chyba jest jaka¶ granica odleg³o¶ci ok³adzin. |
Bo widocznie mia³e¶ jeszcze pecha. Acetylen przy wdmuchiwaniu tworzy wewn±trz worka zawirowania. Jest jego w jednym miejscu wiêcej , w innym mniej. Widocznie jaka¶ ostania fa³da worka wyprostowa³a siê i obok niej by³o to optymalne stê¿enie acetylenu ( pechowe dla Ciebie ) i Ci jeb...o .
Przy okazji przypomnia³ mi siê kawa³ z pechem.
Dyrektor w firmie bierze sto podañ o pracê i 50 od razy wyrzuca do kosza. Sekretarka siê pyta :
- Panie Dyrektorze, te 100 podañ to najlepsze oferty bo by³o ich 1000 a te 100 to Ci najlepsi. Dlaczego Pan wyrzuca 50 ofert do kosza
Na to Dyrektor
- Bo w naszej firmie nie potrzebujemy pechowców
Pozdr. A |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
zeos
Do³±czy³: 23 Maj 2005 Posty: 7 Sk±d: Raczibórz
|
Wys³any: Sob Maj 28, 2005 9:22 pm Temat postu: |
|
|
Tak, ale ja tych petard robi³em,, podkre¶lam robi³em nie robiê,, setki i nigdy nic siê nie sta³o ten jeden raz . Z tego, co wiem inni nadal to robi±!
Mia³em pecha i ma³a wiedze |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bozon

Do³±czy³: 05 Cze 2004 Posty: 24 Sk±d: centrum
|
Wys³any: Sob Maj 28, 2005 9:38 pm Temat postu: |
|
|
Witam!
Zaciekawi³a mnie Wasza teza z kondensatorem... i co¶ mi w niej nie pasuje. W zwi±zku z tym pytanie: co jest tam przewodnikiem (ok³adkami kondensatora - worek? przecie¿ toto nie przewodzi), a co izolatorem (dielektrykiem - domy¶lam siê, ¿e warstwa gazu)? Wogóle nie widzê tam ¿adnego przewodnika, wiêc o jakim kondensatorze mowa?
Pozdrawiam _________________ UWAGA NA OCZY  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
maxlam Go¶æ
|
Wys³any: Sob Maj 28, 2005 9:42 pm Temat postu: |
|
|
£adunki statyczne mog± gromadziæ siê na izolatorach potrzyj sobie laskê ebonitow± o materia³ (do¶wiadczenie z podstawówki). |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bozon

Do³±czy³: 05 Cze 2004 Posty: 24 Sk±d: centrum
|
Wys³any: Sob Maj 28, 2005 9:49 pm Temat postu: |
|
|
Spoko maxlam, ale oni mówili o kondensatorach, a nie o gromadzeniu ³adunków na izolatorach. Jak potrzesz sobie ebonit o materia³ to te dwie rzeczy nie stanowi± kondensatora! I w miarê oddalania ich od siebie wcale nie ro¶nie prawdopodobieñstwo przeskoczenia iskry miêdzy nimi.
A to, co Ty napisa³e¶, to ju¿ chyba by by³o bardziej prawdopodobne.
Ale mi osobi¶cie najbardziej siê podoba to, co mówi³ Tchemik (poza kondensatorem). _________________ UWAGA NA OCZY  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
zeos
Do³±czy³: 23 Maj 2005 Posty: 7 Sk±d: Raczibórz
|
Wys³any: Sob Maj 28, 2005 9:58 pm Temat postu: |
|
|
Jak by komu¶ pzyszlo do g³owy to mieszaæ to radzie otworzyæ gêbê przed wybuchem a nie po, bo to spowoduje wyrównanie ci¶nienia w bêbenkach ,, a wiem cos o tym,, po konsultacjach z lekarzem to robi niesamowity podmuch mowa o workach nie woreczkach my¶lê ze to g³ówn± rola tlenu bo zamiast acetylenu morze propan butan testy zakoñczone na zawsze od wypadku  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Arkadiusz Go¶æ
|
Wys³any: Sob Maj 28, 2005 10:35 pm Temat postu: |
|
|
Kiedy¶ polowa³em na budynek do wysadzenia , który chcia³em "polo¿yæ" gazem. Wtedy nie ma rozlotu od³amków a jest tylko PLUM . Niestety takiego obiektu nie znalaz³em. Chcia³em u¿yæ propan - butan tak aby nie by³o detonu a tylko gwaltowne wyfukniêcie . Dó³ budynku by wtedy by³ odciêty wybuchowo od fundamentów ( na spêkanie ).
Wyja¶nie jeszcze, ¿e na Twój wypadek zeto - wiele czynników mialo wp³yw. Wilgotno¶c wzglêdna powietrza ( musia³o byæ wyjatkowo suche ), szybko¶æ prostowania siê worka ( jego rozdymania ), miejsce po³o¿enia worka ( ziemia, izolator itp ).
Pozdr. A |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
szpaner

Do³±czy³: 11 Pa¼ 2004 Posty: 561
|
Wys³any: Nie Maj 29, 2005 5:30 pm Temat postu: |
|
|
mi jakos teza z kondensatorem nie odpowiada. nie wierze w mozliwosc przeskoczenia iskry miedzy okladzinami z powodu WZROSTU odleglosci i co sie z tym wiaze-oporu.
co innego samoistna reakcja: kiedys w samolocie przewozacym generatory tlenu opakowane w tekture, folie pecherzykawa i chyba cos jeszcze doszlo do wycieku- jeden generator byl nieszczelny. watpliwa przyjemnosc podziwiania efektow przypadla komisji sledczej: opakowanie sie zapalilo, i z powodu pozaru w hermetycznym przedziale samolot sie rozbil
z tego co wiem, acatylen jest latwiej zapalic niz papier _________________
 |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|