Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Troll_u
Dołączył: 21 Kwi 2003 Posty: 110 Skąd: stolica
|
Wysłany: Pon Paź 13, 2003 7:07 am Temat postu: majestatyczne zejście z wyrzutnie!!!!!! |
|
|
Czy możliwe jest aby rakieta zeszła z wyrzutni piękinie powoli i majestatycznie i jak zejdzie z prowadnicy żeby nie położyła sie i goniła krety ?????
Bo na karmelku to jest jak to ktoś napisł dumek i jusz rekiety nima
Może inne paliwo zastosować?????
Doradźcie coś spece  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
dziadek kermit

Dołączył: 25 Kwi 2003 Posty: 516 Skąd: z okolicy "Żabidołka"
|
Wysłany: Pon Paź 13, 2003 2:04 pm Temat postu: |
|
|
Kłaniam się pięknie
Oczywiście może pod warunkiem zastosowanie systemu sterowania wektorem ciągu, oraz odpowiednich układów stabilizacji żyroskopowej.
A tak na poiważnie, to jeśli masz za małą prędkość zejścia z wyrzutni, to każdy podmuch wiatru będzie bardzo mocno wpływał na kierunek lotu rakiety i w efekcie nie przewidzisz jej kierunku lotu. _________________ Dziadek Kermit
"co do reszty uważam, że Kartagina powinna być zburzona!" |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Troll_u
Dołączył: 21 Kwi 2003 Posty: 110 Skąd: stolica
|
Wysłany: Pon Paź 13, 2003 3:03 pm Temat postu: |
|
|
Witam i pozdrawiam!!!!!!!!
Drogi kermicie!!!!!! Mimo iż znam sie torche na elektronice to za #**^&% nie wiem co to jest
Kermit napisał
Cytat: | .......sterowania wektorem ciągu, oraz odpowiednich układów stabilizacji żyroskopowej.
|
Bardzo bym prosił: jakbyć mógł to wyjaśnić!!!!
A czy wypaliło by coś typu:
zastosować silnik o małym ciągu (mały ciąg właściwy to wg. taki, który jest na tyle dużym by pokonać ciążenie i powoli sie od ziemi odrywać) HEHE, ale ja lubie kombinowć, ale coż lubie sprawy nieproste, bo jeśli coś trudne sie uda to jaka satysfakcja jest potem!!!!!!!!!!! Mam napływ funduszy od rodziny na doskonalenie swoich zainteresowań 
Ostatnio zmieniony przez Troll_u dnia Wto Paź 14, 2003 9:19 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
dziadek kermit

Dołączył: 25 Kwi 2003 Posty: 516 Skąd: z okolicy "Żabidołka"
|
Wysłany: Pon Paź 13, 2003 3:47 pm Temat postu: |
|
|
Kłaniam się pięknie
prostszy układ wugląda tak ( teraz mi się przypomniało więc piszę): Silnik o ciągu przekraczającym ciężar rakiety o jakieś 20% montujesz powyżej środka ciężkości rakiety. Mankamentem jest tylko to ,że rakieta startuje przodem a ląduje tyłem!! ale prostsze jest to w realizacji, niż sterowanie wektorem ciągu. _________________ Dziadek Kermit
"co do reszty uważam, że Kartagina powinna być zburzona!" |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Troll_u
Dołączył: 21 Kwi 2003 Posty: 110 Skąd: stolica
|
Wysłany: Wto Paź 14, 2003 9:28 pm Temat postu: |
|
|
Jeżeli zalożymy że gęstość karmelka wynosi około 1,8 g/cm3 to masa paliwa w rakiecie ktrą bede odpalał w najbliższy piątek wynosi 180g. Rakieta ma wysokość około 40 cm. Jak myślicie, poleci to gówno??
Dysze i zatyczke zrobiłem z kleju do płytek wymieszanego z klejem stolarskim. Dla picu dorzuciłem spadochron, który bedzie wysuwany za silnikiem bo do SR dałem pierścien aerodynamiczny. Stateczniki wyykonałem z tektury(sztuk 4). jeszcze głowicy nie zrobiłem dlatego podałem prybliżoną wysokość rakiety. Bede odpalał w górach Swiętokrzyski, bo mieszkam 30 km od mojego polignu który jest tu. Bede odpalał 400m od lasu i 400m od zabudowań.
Wszelkie opnie są mile widziane |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Guardier
Dołączył: 24 Wrz 2003 Posty: 23 Skąd: KATOWICE
|
Wysłany: Wto Kwi 27, 2004 9:26 am Temat postu: |
|
|
WItam!!
UDAŁO mi się kiedyś zrobić coś takiego właśnie na karmelku tylko że silnik był przypięty do listwy drewnianej najpierw powolne zejście
piknie to wyglądało a potem dostał ogromnego kopa i szybki lot
silnik nie zadziałał jak chciałem więc to tylko przypadek  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
MICHAŁ
Dołączył: 22 Lip 2003 Posty: 283 Skąd: Centralna Polska
|
Wysłany: Wto Kwi 27, 2004 12:59 pm Temat postu: |
|
|
Panowie powiem wam tylko tyle ze jak rakieta wolno schodzi z wyrzutni to moze zmienic kierunek i leciec pużniej parabola. Jesli promy kosmiczne tak robia to nie znaczy ze i wasze rakiety tak moga. W promie jest nustwo elektroniki i mechaniki ktura ustawia rakiete w danym kierunku. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Troll_u
Dołączył: 21 Kwi 2003 Posty: 110 Skąd: stolica
|
Wysłany: Wto Kwi 27, 2004 2:18 pm Temat postu: |
|
|
Witam.
Otórz wiemy ze jesli wahadłowiec wolno z platformy startowej to nie znaczy ze rakieta tak moze. Dysze silnika wahadłowca są ruchome przez co mogą sterować ciągiem na boki, stabilizując ewentualne przechyły rakiety. Ale widziałem mnóstwo rakiet które powoli zchodzą z wyrzutni i mimo to nie leca parabolą. Zawsze można wydłużyć o metr czy dwa drut startowy, ew. rurę (bo ja tez z rury startuje swe konstrukcje próbne). A i wiem ze cos takie jest mozliwe, bo mialem takie przypadki Np podczas przciążenia ładunkiem rakiety - fakt, niestabilny lot tez możliwy ale jak sie uda to nie ma mocnych na taki widok!!!!! |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
MICHAŁ
Dołączył: 22 Lip 2003 Posty: 283 Skąd: Centralna Polska
|
Wysłany: Wto Kwi 27, 2004 5:13 pm Temat postu: |
|
|
Wejdz sobie na strone nakki i pogladaj wykresy cisnien dla dnego profilu kanału i juz wszystko bedziesz wiedział  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
fox

Dołączył: 10 Lis 2003 Posty: 192 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Sro Kwi 28, 2004 5:38 pm Temat postu: |
|
|
Cóż mnie sie taka sztuka udała. Tyle że rakieta miała masę 3,7Kg a masa silnika no coż 1000g. Ale to chyba była wina nie zapalenia się całej powierzchni paliwa od razu bo rakieta po zejściu z wyrzutni przyspieszyła to było poprostu piękne. Za tydzień wam przedstawie wam filmik o którym juz wspominałem w innych postach.
pozdrawiam _________________ CAST AWAY |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Doktor X

Dołączył: 01 Gru 2003 Posty: 27
|
Wysłany: Pią Maj 28, 2004 6:15 pm Temat postu: |
|
|
Mam nadzieje że nie długo z foxem umieścimy filmik bo rakieta na początku startu z prowdnicy zeszła nieco krzywo a póżniej sama się naprowadziła do prostego lotu ciekawie to wyglądało. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jajo
Dołączył: 19 Maj 2004 Posty: 22 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: Sro Cze 30, 2004 9:38 am Temat postu: |
|
|
a morze by coś z wyrzutnią pokąbinować zeby coś blokowało rakiete na wyrzutni i żeby poprostu wolniej schodziła z drutu _________________ hmm....... |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sro Cze 30, 2004 10:32 am Temat postu: |
|
|
Sprawa wyglaa na ciekawą i chyba prostą. Weźcie tłuczek od mięsą i postawcie na palcu ale w dwóch wariantch :
1. Tym ciezkim "dyngsem" na palcu
2. Tym cięzkim "dyngesm" do góry czyli trzmając na palcu trzonek.
Sami zobaczycie co łatwiej. Wersja nr 2 odpowiada temu o czym często pisaliście. Czyli środek cięzkości przesunięty w kieronku głowicy rakiety ponad środek parcia.
Ale jest jeszcze 3 wyjście. Silnik rakietowy na samym szczycie rakiety. Poniżej coś a la lekkie pręty jak w rakietkach sylwestrowych. Na ich końcach można dać małe stateczniki. Nawet bardzo wolne zejscie rakiety z wyrzutni powinno byc stabilne. Nad tym teraz kumam .
Pozdr. A |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
jaskiniowiec

Dołączył: 22 Lut 2004 Posty: 597 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Cze 30, 2004 8:00 pm Temat postu: |
|
|
Zasada prosta, jeśli ciężar kijka od dyszy w dół jest większy niż od dyszy w górę, czyli silnik podparty w dyszy utrzymuje dzięki kijkowi pozycję pionową i jest dyszą skierowany w dół, to mamy 100% stabilności. Lata temu tak podziałał mi silnik, że przez około 2 sekundy unosił sie w powietrzu jakieś 2 metry nad łąką. Fantastyczny widok. A tak stabilizowane rakietki już robił Zebik.(silnik u góry, kijek z lotkami na dole) |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
heksogen pl

Dołączył: 09 Cze 2004 Posty: 157 Skąd: małopolska
|
Wysłany: Sro Cze 30, 2004 8:53 pm Temat postu: |
|
|
a nie można po prostu dwóch silników zastosować? ? pierwszy o niewielkim ciągu i drugi który dopiero po chwili działania pierwszego da "kopa" tej rakiecie?
Coś a'la silniki boczne w promach kosmicznych....  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Łodygin

Dołączył: 22 Maj 2004 Posty: 277
|
Wysłany: Sro Cze 30, 2004 9:44 pm Temat postu: |
|
|
Cytat: | dwóch silników zastosować |
taaaa.... a prubowałeś kiedyś robić chociażby dwuczłonową rakiete- to nie jest takie łatwe(mi sie NIE udało-prubowałem 3 razy, jednak najleprsze rozwiązanie to jednoczłonowa rakietka)- a więcej powiem TO CHOLERNIE TRUDNE,,, a jakbym chciał jeszcze jakieś silniki pomocnicze robić..... heh
ewentualnie można pomyśleć o dwuwarstwowym(2-rodzaje paliwa) paliwie w silniku-ale czegoś takiego jeszcze nie prubowałem....
POZDRAWIAM _________________ Nieskonczony jest wszechswiat i ludzka glupota choc co do tego pierwszego nie mam pewnosci A.E. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Łodygin

Dołączył: 22 Maj 2004 Posty: 277
|
Wysłany: Sro Cze 30, 2004 9:46 pm Temat postu: |
|
|
Cytat: | silnik u góry, kijek z lotkami na dole |
Cytat: | A tak stabilizowane rakietki już robił Zebik |
a teraz cie zaskocze większość , jak nie wszystkie "rakietki" "fajerwerki" sprzedawane w sklepach jest oparta na tej zasadzie
POZDRAWAIM _________________ Nieskonczony jest wszechswiat i ludzka glupota choc co do tego pierwszego nie mam pewnosci A.E. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
MICHAŁ
Dołączył: 22 Lip 2003 Posty: 283 Skąd: Centralna Polska
|
Wysłany: Sro Cze 30, 2004 9:53 pm Temat postu: |
|
|
jesli miał bym robic rakiete dwustopinowa wolał bym zaprojektowac silnik który zadziała tak samo i z lepszym skutkiem!
No panowie Amerki nie odkryliscie to juz od dawna było wiadomo z tymi kijkami tylko tu chodzi o to ze rakieta własnie uniesie sie na 2m i co wam z tego lot bedzie napewno stabilny! ale co nam z takiej rakiety tyle ze zalkezy nam na takim efekcie... _________________ WWW.RAKIETY.INFO - Modelarstwo Rakietowe
WWW.FORUM.RAKIETY.INFO - Forum Rakietowe |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
jaskiniowiec

Dołączył: 22 Lut 2004 Posty: 597 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Cze 30, 2004 10:03 pm Temat postu: |
|
|
Cytat: | a teraz cie zaskocze większość , jak nie wszystkie "rakietki" "fajerwerki" sprzedawane w sklepach jest oparta na tej zasadzie
POZDRAWAIM |
Sie wie, mało tego, to patent rodem z Chin i to chyba wyjątkowo stary Tylko tam byli praktyczni, silniki montowali do strzał i włóczni (co ma się proch marnować, jak można kogoś ubić). Miałem na myśli patyk z lotkami na końcu. To już raczej rzadkie rozwiązanie. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Łodygin

Dołączył: 22 Maj 2004 Posty: 277
|
Wysłany: Czw Lip 01, 2004 3:36 pm Temat postu: |
|
|
Cytat: | rakieta własnie uniesie sie na 2m |
jakie 2 metry,?? no chyba że zrobisz taki słabiutki silniczek, moje "rakietki"-a właściwie silniki z patykiem (masa paliwa 20-30g) latają wyżej niż rakiety (z korpusem itp.)
POZDRAWIAM _________________ Nieskonczony jest wszechswiat i ludzka glupota choc co do tego pierwszego nie mam pewnosci A.E. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|