 |
FORUM.PIROTECHNIKA.ONE.PL Forum Pirotechniczne
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
yetihehe

Dołączył: 26 Paź 2002 Posty: 459 Skąd: Znienacka
|
Wysłany: Czw Lis 03, 2005 10:20 pm Temat postu: |
|
|
A ja ostatnio zrobiłem proch 75:20:5 i coś kiepsko mi wyszedł. Był mielony w młynie na mączkę, potem zwilżony, ułożony w placek i po wysuszeniu pokruszony. Następnie jeden spory kawałek podpaliłem i palił się średnio szybko, zostawił sporą ilość odpadów. Czyli niekoniecznie dobre składniki, dobre zmielenie i dobre wysuszenie dadzą świetny proch. _________________ Motyle trotylem pachną jak nigdy.
oglądający, niepraktykujący  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
HellFire
Dołączył: 04 Mar 2004 Posty: 292
|
Wysłany: Czw Lis 03, 2005 10:34 pm Temat postu: |
|
|
hehe, niekoniecznie
musza byc jeszcze dobre proporcje a wtedy to juz koniecznie
pozdrawiam HF _________________ over...kszszszszszsz |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
yetihehe

Dołączył: 26 Paź 2002 Posty: 459 Skąd: Znienacka
|
Wysłany: Pią Lis 04, 2005 8:58 am Temat postu: |
|
|
A co jest złego w moich proporcjach? _________________ Motyle trotylem pachną jak nigdy.
oglądający, niepraktykujący  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
CTX Gość
|
Wysłany: Pią Lis 04, 2005 9:32 am Temat postu: |
|
|
Powinno być 75/15/10 |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
yetihehe

Dołączył: 26 Paź 2002 Posty: 459 Skąd: Znienacka
|
Wysłany: Pią Lis 04, 2005 6:55 pm Temat postu: |
|
|
A nie zadużo tej siarki? Podobno proch 80:20 bez siarki też się ładnie pali. Ale spróbuję zrobić 80:15:10 i zobaczymy co wyjdzie. Ale nie wiem kiedy, możliwe że za tydzień. Dzisiaj wrzuciłem do młyna ten zgranulowany proch, żeby się przemielił i następnym razem zrobię z niego troszkę lepsze granulki. Poprzednio nałożyłem go na aluminiową patelnię bezpośrednio, a nie na folii aluminiowej i nie chciał się odczepić, sporo proszku wyszło. Ale wrzuciłem wszystko do młyna i okazało się, że kilka granulek się wcale nie zmieliło. Ciężko było je rozwalić rękoma. Dopiero śrubokręt pozwolił je rozpołowić. Paliły się dosyć ciekawie, tylko sporo resztek zostało . _________________ Motyle trotylem pachną jak nigdy.
oglądający, niepraktykujący  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Piroman2

Dołączył: 12 Maj 2002 Posty: 834 Skąd: z moździerza ;)
|
Wysłany: Pią Lis 04, 2005 7:01 pm Temat postu: |
|
|
Yeti co Ty przepisu na standardowego pcz nie znasz?? Jeśłi chodzi o dobry proch do miotania to właśnie dobrze gdy ma siarkę, powstaje więcej produktów gazowych... _________________ Szelka jest małym nasionkiem, z którego na niebie wyrasta piękny kwiat. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
CTX Gość
|
Wysłany: Pią Lis 04, 2005 7:42 pm Temat postu: |
|
|
Im dasz więcej siarki tym mniejsze ciśnienie uzyskasz przy tej samej ilości prochu A więc ilość powstających gazów zależy od tego ile się siarki da. Mniej siarki-większa ilość produktów gazowych. Pomijając także fakt, że z nadmiarem KNO3 S utlenia się po części do SO3...  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
HellFire
Dołączył: 04 Mar 2004 Posty: 292
|
Wysłany: Pią Lis 04, 2005 8:00 pm Temat postu: |
|
|
yeti wiesz co...nie psodziewalem sie, ze takie bzdety bedziesz posuwal  _________________ over...kszszszszszsz |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
maxlam Gość
|
Wysłany: Pią Lis 04, 2005 8:28 pm Temat postu: |
|
|
yetihehe napisał: | A nie zadużo tej siarki? Podobno proch 80:20 bez siarki też się ładnie pali. |
Nakka zaleca przy odpalaniu silniczków na karmelku nie ma tyle mocy co standardowy proch z siarką. Jeśli chodzi o proporcje prochu to kiedyś widziałem fajną tabelę i tam tyle kombinacji że można by mielić miesiąc co dzień inną  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Arkadiusz Gość
|
Wysłany: Pią Lis 04, 2005 9:14 pm Temat postu: |
|
|
maxlam napisał: | .... kiedyś widziałem fajną tabelę i tam tyle kombinacji że można by mielić miesiąc co dzień inną  |
Wg mnie ktoś drapał się w głowę i co chwila dopisywał. A to siarki mniej a węgla więcej lub odwrotnie . Tak więc mamy jakoby proch czarny minerski, karabinowy, artyleryjski , na opóźniacze itp. Wszystko drobne różnice nie do uchwycenia okiem ( działanie prochu w funkcji składu ). Na prędkość palenia ogromny wpływ ma obróbka prochu. Np. ten minerski był o niskiej gęstości.
Wystarczy jak dacie 70 % KNO3 a reszta do drobiazgi. Może być i sam Cdrz bez siarki. Byle proch był dobrze zrobiony.
Pozdr. A |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Pasterz

Dołączył: 04 Kwi 2004 Posty: 54 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lis 04, 2005 9:26 pm Temat postu: |
|
|
To ja sobie może pozwolę dorzucić moje (a w sumie Urbańskiego) 3 grosze
Arkadiusz ---> Pisze jak i ja napisałem. "Nie co mocniejszy" :- ). Acha. P.cz to główny odbiorca : wojsko. A to intytucja bardzo konserwatywna. jak jest 75/15/15 to zmienić coś jest bardzo trudno. Praktycznie skład nie do ruszenia. A wiem co pisze bo byłem przedstawicielem wojskowym przy ś.p. ZTS "Pronit" :- ). |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
GUN_1917 Gość
|
Wysłany: Pią Lis 04, 2005 10:32 pm Temat postu: |
|
|
dodam jeszcze ja swoje experymentalne 3 grosze (wprowadzilem caly cykl technologiczny : D ) wiec najpierw tak rozdrobnienie wszystko na pyl ( najwieksza uwage poswiecam na wegiel acz kolwiek siarka tez warta jet uwagi ! ) nastepnie skladniki mieszam trzeba to zrobic bardzo pozadnie teraz na 1Kg suchego prochu (ktory w tej postaci [jak jeszcze byl suchy] pali sie raczej bez wiekszych rewelacji) dolewam szklanke goracej wody mieszam powstala mase 4-6 krotnie przepuszczam przez maszynke do miesa nastepnie powstala padzge wstawiam w pojemnik i podgrzewam na lazni (czasami zdaza sie ze na kuchence ) do temperatury 80 C co utrzymuje przez czas potrzebny do wyparowania wieszej czesci wody oczywiscie caly czas mieszam jak masa zaczyba gestniec przestaje ogrzewac i wylewam ja (konzystencja jak minimlanie stwardniala karmelka na duza blache teraz szybko kroje woda gwaltownie odparowuje i powstaja dosc twarde bryly ( posiadaja duza gestosc ) teraz najbardziej pracochlonna czesc mianowicie granulacjie ire sitko (1000 pisze na obudowie ) i przecieram caly ten proch powstaja piekne twarde granulki po odstaniu 2-3 dni w cieplym i suchym miejscu proch nadaje sie do uzytku moim zdaniem nie ustepuje niczym tym prasowanym no i prawie niczym fabrycznemu (niechce mi sie w grafitowanie bawic ..)
pzodrawiam
ps wazne jest drzewo z jakiego sie robi sosna jest raczej srednia polecam lipe i wierzbe .. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kacper

Dołączył: 17 Maj 2003 Posty: 180 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Lis 04, 2005 10:53 pm Temat postu: |
|
|
Witam!
Można by zrobić testy prochu na prędkość spalania ścieżki np długości 50cm usypanej z powiedzmy 20g prochu i mierzyć jego prędkość palenia. Gdyby każdy kto może zamieścił film ze spalania takiej ścieżki i dokładnie opisał metodę wykonania tego prochu to by bardzo pomogło w rozszczyganiu które metody są lepsze. Ja film dam za kilka dni i jeszcze dodam że rozdrobnienie i granulacja ma chyba największy wpływ na prędkość prochu (przynajmniej w moim przypadku. Ostatnio zrobiłem 100g prochu granulowanego, przegryzanego i przesianego przez sitko 6100 oczek na 1cm^2 i pali się o 1/3 szybciej niż dokładnie tak samo wykonany ale przesiany przez sitko około 2000 oczek na 1cm^2. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
HellFire
Dołączył: 04 Mar 2004 Posty: 292
|
Wysłany: Pią Lis 04, 2005 11:22 pm Temat postu: |
|
|
Z moich doswiadczen wynika ze przy amatroskiej produkcji prochu odchylenia od standradowch proporcji 75:15:10 kilka gram na korzysc wegla daja mierne rezultaty...znacznie spada predkosc spalania i oczywiscie mozna sobie polemizowac slodko ze inny do rakietek a inny na opozniacze, a jeszcze inny jako masa primerowa itd...itp...blablabla... prawda jest taka, ze proch o ktorym tu mowa sluzyc ma jako ladunek miotajacy do szelek, komet lub rzymskich ogni lub alternatywnie do wyrobu petard bo w wiekszosci o tym pisza ludzie. Proch "rakietowy" to juz paliwko, ktore nie nadaje sie za zbytnio na lifta, podobnie jak inne tego typu z wieksza zawartoscia wegla mieszanki wulkanowe itp... Oczywiscie rozne produkty spalania w roznych objetosciach, ale chodzi tez o szybkosc, a prawda jest taka ze najszybszy jest wlasnie klasyczny, a przy tym charakteryzuje go duza ilosc (objetosciowo) produktow spalania. Nadaje sie wiec zarowno do petard jak i do miotania. Dlateog wlasnie pozwolilem sobie okreslic proporcje typu 75:20:5 bzdetami bo chocby nie wiem jak sie trudzic, poddany tym samym zabiegom co klasyk nie dorowna mu pod wzgledem predkosci spalania.
Kilkakrotnie natknalem sie na stwierdzenia, ze po spaleniu zostaje bialy stopiny glut, a wiec jest za duzo KNO3 wiec dodanie wegla pomoze. G-prawda:) Na poczatku kiedy produkcja mojego pcz opierala sie glownie na miachaniu skladnikow w mozdzierzu tez tak myslalem, bo moj pcz tez zostawial to i owo...ale niesty wszystko jest kwestia odpowiedniej homogenizacji mieszaniny. Jakis czas potem zbudowlem sobie kulaska i okazalo sie nagle ze 75:15:10 to jednak dobre proporcje, o jacie Moja lamerska teoria legla w gruzach Im mniejsze drobiny substratow reakcji i im lepsze ich wymieszanie tym wieksza ich wzajemna powierzchnia styku, a co za tym idzie szybkosc reakcji-pisza o tym nawet w podrecznikach do gimnazjum/liceum. Przy odpowiedniej homogenizacji i gestosci (mielenie, prasowanie) moj pcz obecnie zostawia jedynie cienka warstwe szerego osadu w postaci stalych prod. spalania i nic wiecej, reszta idzie z dymem szybko i czysto. Przy wiekszej ilosci wegla niestety juz nie jest tak bajecznie.
Wniosek jest jeden: klasyk jest najszybszy/najlepszy, a przeciez o to kazdemu tutaj chodzi i jak ktos mi wyjezdza ze jego smazony proch jest "dobry" to chyba dobrego pcz nie widzial.
A bajeczki o roznych zastosowaniach mozna sobie... prawda jest taka, ze kazdemy chodzi o najszybszy pcz, a takim (po raz kolejny powtorze) jest 75:15:10. Rakieciarze to juz inn bajka, lub tez wspomniane przez Arka opzniacze (chociaz i do nich stosuje sprasowana maczke o klasycznuch proporcjach)...no wlasnie...taka jest moja opinia podparta sporym doswiadczeniem w dziedzinie doskonalenia pcz.
pozdrawiam HF _________________ over...kszszszszszsz |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Arkadiusz Gość
|
Wysłany: Sob Lis 05, 2005 12:07 am Temat postu: |
|
|
HellFire napisał: | Z moich doswiadczen wynika ze przy amatroskiej produkcji prochu odchylenia od standradowch proporcji 75:15:10 kilka gram na korzysc wegla daja mierne rezultaty...znacznie spada predkosc spalania i....... |
Proch do broni małokalibrowej : skład kolejność ---> KNO3/C/S
1. German Cocoa Powder II 80 / 20 , węgiel ze słomy
2. Cocoa powder 80/18/2 ( Cdrz ze słomy )
Proch minerski
1. Slow blasting albo French Lente 40/30/30
2. Strong blasting 75/15/10
3. French Ordinaire 62/18/20
i wiele wiele innych składów. Więc obawiam się, że Twoje doświadczenia są błędne. Ja robiłem kiedyś : 75/25 - tluczony w bębnie do gradowania. Wychodził bardzo dobry ( duża prędkość palenia , bez syfu po spaleniu ). W dużych bębnach ( na oko masa kul 5 - 10 kg ) mozna tłuc na "mokro". Dzięki masie kul ( u mnie nakrętek ) nie ma klejenia się prochu ( tzn. proch lekko odchodzi od kul ). To tyle z mojej strony. Więcej nie mam już nic do powiedzenia bo będziemy temat mielić
Pozdr. A  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
yetihehe

Dołączył: 26 Paź 2002 Posty: 459 Skąd: Znienacka
|
Wysłany: Sob Lis 05, 2005 12:26 am Temat postu: |
|
|
HellFire napisał: | yeti wiesz co...nie psodziewalem sie, ze takie bzdety bedziesz posuwal  | Każdy może się mylić. Teraz już wiem czemu mi taki słaby proch wyszedł . Czyli nie ma sensu nawet się nim bawić, przy najbliższej okazji spróbuję go zlikwidować w jakiś efektowny sposób. _________________ Motyle trotylem pachną jak nigdy.
oglądający, niepraktykujący  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
HellFire
Dołączył: 04 Mar 2004 Posty: 292
|
Wysłany: Sob Lis 05, 2005 12:59 am Temat postu: |
|
|
no tak kazdy moze sie mylic, z wypowiediz Arka wynika, ze ja tez do konca nie mam racji, aczkolwiek nie udalo mi sie uzyskac w warunkach domowych szybszego prochu niz klasyk obrabiany w kulasie i na prasie. Sad moje zdanie na ten temat, a skoro wszystko dziala jak nalezy to po co sie bawic w uleszpanie technologii skladow ktore mnie nie satysfakcjonuja. Jestem rowniez przekonany ze przemyslowy 80:20 pewnie bije na glowe moj nalepszy produkt aczkolwiek przemysl to przemysl, a zacisze domowe swoja droga Dlatego uznaje racje Arka pod wzgledem teoretycznym, jednak praktycznie bede trzymal sie swojego
Jak widac proch czarny to niekonczaca sie opowiesc, postaram sie w wolnej chwili ponownie lyknac troche teorii o pcz bo to co czytalem kiedys zdazylo juz wywietrzec pod naporem info z zupelnie innej bajki. _________________ over...kszszszszszsz |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
GUN_1917 Gość
|
Wysłany: Sob Lis 05, 2005 10:20 am Temat postu: |
|
|
prawde powiedziawszy mi nie tyle chodzi o jakosc co o ilosc jakbym stosowal prasy jakies gniotowniki to pewnie byl by o wilele lepszy proch ale proces tech. by sie rozciagnal ojjj a tak mam calkiem sympatyczny proszek w 10 h |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
PINOT

Dołączył: 25 Lis 2003 Posty: 428 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Sob Lis 05, 2005 12:21 pm Temat postu: |
|
|
Nie do końca zgodzę się z Hellfire'em, jeśli chodzi o dobor prochu. W zastosowaniach jako lift z pewnością proch 75/15/10 jest najlepszy, również pełna zgoda co do homogenizacji i rozdrobnienia - to samo obserwuję w paliwach rakietowych. Jednak nie można powiedzieć, że proch, który się spala świetnie i szybko na otwartej przestrzeni jest najlepszy.
W angielskim języku sprawa prosta - Propellant to materiał miotający (zarówno proch jak i paliwo rakietowe) więc pewne ich zachowania warto obserwować łącznie. W pewnym długim studium nt. prochu czarnego (niestety link posiałem) badano zależność zachowania się prochu od składu, a konkretniej zawartości C i S.
Jednym z wniosków było to, że "wolniejszy" proch zawierający więcej węgla na niekorzyść siarki, jest tez dużo trudniej zapalny, ale co najważniejsze zależnoc jego szybkości spalania od ciśnienia jest bardziej płaska. Jaka jest konsekwencja ? A taka, że przy gwałtownym spadku ciśnienia spalanie prochu "nawęglonego" spowalnia mniej niż prochu "nasiarczonego". Oczywiście nawęglony pali się generalnie wolniej, ale to kwestia doboru uziarnienia prochu. Stąd być może prochy bogate w węgiel nadają się świetnie do rakiet oraz broni strzeleckiej o małym kalibrze i długiej lufie, zaś prochy zawierające siarkę są bdb. do prac strzałowych oraz dużych kalibrów i krótkich luf. Nie robię tutaj bynajmniej jakichkolwiek wniosków, który proch będzie najlepszym liftem do szelek....
Ciekawy był też wniosek, że dla pewnych składów "nawęglonych" prochów czarnych istnieje pewne ciśnienie krytyczne, powyżej którego prędkość spalania prochu jest juz stała...  _________________ Ciekawe kto bedzie pierwszym 80-cio latkiem na tym forum |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kacper

Dołączył: 17 Maj 2003 Posty: 180 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob Lis 05, 2005 9:22 pm Temat postu: |
|
|
PINOT napisał: | ...Ciekawy był też wniosek, że dla pewnych składów "nawęglonych" prochów czarnych istnieje pewne ciśnienie krytyczne, powyżej którego prędkość spalania prochu jest juz stała...  |
Witam!
To znaczy że był by dobrym i stabilnym paliwem w sr o wysokim ciśnieniu pracy  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz dodawać załączników na tym forum Nie możesz pobierać plików z tego forum
|
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|