Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
marlionkk

Dołączył: 06 Sie 2005 Posty: 26 Skąd: k-k
|
Wysłany: Pią Sie 12, 2005 1:28 pm Temat postu: |
|
|
Te wszystkie rzeczy o którym mówicie bedą potrzebne ale jak bedzie ktoś chciał ulepszyć prom.
Mi chodzi jedynie żeby silniki o danych rozmiarach ułożyć tak, aby powstał walec. Ten walec to mógłby być ten wielki zbiornik paliwa. Głowica do tego i może być na początek dobre. Paliwem tego mógł by być karmelek. Tak samo z dwoma rakietami przyczepionymi do dużego zbiornika. Też karmelek lub jakieś inne modelarskie paliwo. NIe paliwo ciekłe bo przeciez kto by zrobił paliwo ciekłe w domu?? To jest przynajmniej dla mnie nie wykonalne!.
Te silniki jak sie odpali jednocześnie to siła mogła by być tak duża, żeby pociągneła za sobą do góry jeszcze jedną rzecz. Tą rzeczą mógł by być wahadłowiec.
Narazie bez skomplikowanych urządzeń. Jak wszystko bedzie dobrze działało to stopniowo bedzie sie to wszystko udoskonalało.
Żyroskop myśle że narazie nie bedzie potrzebny do początkowych badań.
może kiedy indziej, ale narazie to jest Moja teoria jak zrobić latający modelarski prom kosmiczny.
Może wy jeszcze macie jakieś pomysły?? _________________ "Saper myli sie tylko raz" |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
szpaner

Dołączył: 11 Paź 2004 Posty: 561
|
Wysłany: Pią Sie 12, 2005 2:39 pm Temat postu: |
|
|
ja mam ttaki pomysł, ze jezeli na silnik bedzie dzialala asymetryczna siła (opór i masa wachadłowca) to całośc się przewróci, i jezeli staniesz po stronie modelu i bedziesz miał pecha, to wyląduje na tobie.
nie twierdze ze musisz mie paliwo ciekłe. nie musisz sterowa ciągiem. ale w tedy musisz sterowa oporem. i lepiej zeby model był w stanie samemu sterowac lotem. ty masz za wolne reakcje(chyba nie jestes cyborgiem, co?) _________________
 |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
marlionkk

Dołączył: 06 Sie 2005 Posty: 26 Skąd: k-k
|
Wysłany: Sob Sie 13, 2005 1:30 pm Temat postu: |
|
|
No nie, nie jestem...
Nie pomyślałem o tym że silnik musi być dużo cięższy od modelu wahadłowca. przewróciło by sie. Teraz bardziej mi sie wydaje że to jest trudne do zrobienia niż mi sie wcześniej wydawało _________________ "Saper myli sie tylko raz" |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
szpaner

Dołączył: 11 Paź 2004 Posty: 561
|
Wysłany: Nie Sie 14, 2005 9:42 pm Temat postu: |
|
|
jest tródne, bo jeszcze nikt ci nie powiedzieł jak to masz zrobic, z sam nie próbowałes.
jak zrobisz, to będzie łatwe. obciązenie silnika nic ci nie da, bo i tak pracujący silnik ma cięzar 'ujemny'(ciężar to nie masa! )
ale możesz zrobic model tak jak prawdziwyprom kosmiczny, duzy zbiornik zawiera utleniacz, w dwóch dużych silnikach znajduje się paliwo, a wachadłowiec kożysta ze swoich silników. częśc problemów wyeliminujesz, jezeli model będzie startował ukośnie.(leżąc na zbiorniku)
jak nie jesteś cyborgiem, to masz mózg, i licze na to, ze jak zmusiszs go do pracy na swoją kożyśc, to doprowadzisz projekt do końca. (czyli model wystartuje, odczepi niepotrzebne elementy i powróci na ziemię w jednym kawałku nadającym się do podczepienia na kolejnym zbiorniku utleniacza)) _________________
 |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zbigniew

Dołączył: 11 Cze 2004 Posty: 202 Skąd: z Piekła
|
Wysłany: Nie Sie 14, 2005 10:50 pm Temat postu: |
|
|
ja bym to zrobił inaczej......
Jeden model- silnik rakietowy, w który podczepiamy prawdziwy sr
i drugi model- wahadlowiec, do ktorego podczepiamy sr. wszystko wyważyć w dobrych miejscach wsadzic sr, za stateczniki robią skrzydła wachadłowcja i jest ok . |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
piroman

Dołączył: 16 Cze 2004 Posty: 244
|
Wysłany: Pon Sie 15, 2005 12:24 am Temat postu: |
|
|
Można jeno zrobić model promu ale zamiast montowania silnika tak jak w prawdziwym (czyli ten taki ładniutki pod "podłogą") można dać tam atrapę a ten który ma go napędzić zamontować w osi modelu. Niby odstępstwo ale może coś z tego być. Silnik raczej musi być umieszczony osiowo. O ile ma być to prosty model oczywiście. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|