Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
lucas
Dołączył: 14 Cze 2005 Posty: 4
|
Wysłany: Sob Cze 18, 2005 9:19 pm Temat postu: Obliczanie środka parcia w spaceCAD i wg. P.Elszteina. |
|
|
Może próbowaliscie obliczyc środek parcia w SpaceCAD i potwierdzić go za pomoca sposobu podanego w "Młodym modelarzu rakiet"? Wyniki sie nie pokrywaja w moim przypadku roznica dochodzila do 3cm, a na dodatek praktyczne potwierdzenie obliczen rowniez podane w wyzej wymienionej ksziazce potwierdzaja moje wyliczenia a nie programu. Ktos wie czym to jest spowodowane a moze program jest lipny? |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kacper

Dołączył: 17 Maj 2003 Posty: 180 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie Cze 19, 2005 9:40 am Temat postu: |
|
|
Witam!
Raczej program lipny. Szczególnie różnice widać przy długich rakietach z niewielkimi statecznikami, różnica
wynosi nawet kilka kalibrów np: rakieta nad stateczna zaprojektowana w SpaceCAD czasem jest nawet
niestateczna w rzeczywistości a przy tym samym środku ciężkości. Zresztą środek ciężkości też jest zazwyczaj
błędny ale jest to spowodowane złymi gęstościami materiałów które naprawdę są inne. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ksard
Dołączył: 07 Lis 2003 Posty: 442
|
Wysłany: Pią Cze 24, 2005 11:30 am Temat postu: Re: Obliczanie środka parcia w spaceCAD i wg. P.Elszteina. |
|
|
lucas napisał: | Może próbowaliscie obliczyc środek parcia w SpaceCAD i potwierdzić go za pomoca sposobu podanego w "Młodym modelarzu rakiet"? |
Zaciekawiliście mnie tym tematem i postanowiłem porównać obliczenia CP w SpaceCAD i w programie AEROLAB.
Właśnie ten temat miałem ostatnio na tapecie, bo przygotowywałem model HTest3 do lotu (szczegóły -> tutaj ).
Co się okazało
Różnica pomiędzy obliczonymi środkammi parcia wyniosła ok. 12mm przy długości rakiety 1140 mm.
SpaceCAD podaje CP niżej od AREOLAB'a (licząc od głowicy).
Co do sposobu podawanego w MM nie odniosę się - bo zbyt czasochłonne to zajęcie . Kiedyś też tak liczyłem.
Pozdrawiam |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
lucas
Dołączył: 14 Cze 2005 Posty: 4
|
Wysłany: Pią Cze 24, 2005 5:07 pm Temat postu: |
|
|
Witaj ksard, moja metoda polegała na sprawdzeniu czy spaceCAD mozna "zaufac". Nie wiem jak liczy AEROLAB. Zrobiłem następujacy teoretyczny model rakiety mianowicie
głowica
podstawa 2cm dlugosc 4 cm srodek parcia glowicy wynosi 2,6 cm momet wynosi wiec 10,4
korpus
wysokosc 2cm dlugosc 20 cm srodek parcia wynosi 14 cm a momet 560
stateczniki(trojkat prostokatny) podstawa 3cm wysokosc 4cm w rzucie na plaszczyzne znajduja sie 2 stateczniki wiec pole wynosi 6+6=12 cm odlegosc srodka parcia 22,6 cm wiec momet wynosi 271,2
suma mometow wynosi 10,4+560+271,2=841,6
pole pow,. bocznej 4+40+12=56
SRODEK PARCIA 841,6/56=15,02
w space CAD=19,9
Powywazeniu obrysu pola pow. bocznej rakiety srodek ciezkosci obrysu znajdowal sie w odleglosci 15cm od glowicy wiec roznica w stosunku do spaceCAD wynosi 4cm a to juz spora roznica. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią Cze 24, 2005 7:57 pm Temat postu: |
|
|
Witam
Jak widać twórcy SpaceCada 3 się nie popisali, dorzucę swoje trzy grosze
Kategoria CIEKAWOSTKA
1) nos 70*20 , korpus 20*380 -> długość modelu 450mm
2) do tej samej rakiety dodajemy stateczniki np. kwadrat 60*60 nie wystające poza obrys "długościowy" korpusu
Ile według was ma długość modelu 450 mm sprawdźcie
Jak widać nie można bezgranicznie ufać programom są tylko lepszym lub gorszym odwzorowaniem rzeczywistości w zależności od kasy zainwestowanej w proces ich tworzenia
Ze swojej strony mogę polecić takie sprawdzanie modeli
 |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kacper

Dołączył: 17 Maj 2003 Posty: 180 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Cze 24, 2005 9:07 pm Temat postu: |
|
|
Witam!
Ta metoda jest na prawdę najlepsza a wynik jest z pewnością niepodważalny. Nigdy mnie ta metoda nie zawiodła. Przy budowie modelu dobrze jest zbudować jego makietę i wyważyć ją tak jak będzie wyważony model czyli, każdy element dociążyć odpowiednio i bebechy umieścić luzem na swoim miejscu potem tylko sprawdzić czy jest dobrze i zacząć budowę właściwego modelu. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|