Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
qrld

Dołączył: 30 Sty 2004 Posty: 50 Skąd: Bełchatów
|
Wysłany: Pią Cze 25, 2004 4:10 pm Temat postu: Moja zapalara |
|
|
TAdAAm!
A oto moja zapalarka
Wszystkie obrazki pochodzą ze skanera (skanuje obiekty 3D)
widok z zewnątrz
Mimo tego, że jak widać nie jest tak piękna jak Swallowera (Pirotechman na pewno nie będzie chciał kupić ), a to dlatego, że do jej konstrukcji użyłem nie kupne, a stare elementy które leżały u mnie w szafce, zapalarka pod względem budowy nieco przypomina swallowerową. Pudełko jest bodaj po jakimś starym radiu, przełączniki uzyskałem od mojego starszego (pracuje na rozdzielni energetycznej). Jak (jeśli )widać zamiast wyciągać przełącznik ładowania i lampeczkę sygnalizującą na zewnątrz pudełka lampy błyskowej skorzystałem z prymitywniejszego sposobu i po prostu wywierciłem dziury w miejscach, pod którymi znajdowały się te elementy. Ten kabel służący do resetowania kondensatora został wywalony na zewnątrz, bo nie dało się jego wtyczki inaczej wsadzić do lampy błyskowej.
Aby strzelić należy:
1.włączyć łądowanie kondensatorów w lampie (większa czarna dziura),
2.poczekać aż zapali się kontrolka wskaźnika naładowania kondensatora (mniejsza czarna dziura),
3.odbezpieczyć (boczny przełącznik),
4.strzelić (większy włącznik impulsowy),
5."zresetować" kondensator (mniejszy włącznik impulsowy nad napisem RESET).
Resetowanie odbywa się (o czym będzie mowa później) przy pomocy orginalnego palnika lampy (jest nawet wywiercona dziura z boku, aby było widać błysk)
widok od wewnątrz
swallower napisał: | Niezła plontanina kabli |
Tak samo jest u mnie
BUDOWA
Jak już pisałem...:
qrld napisał: |
Wg mnie do rozładowywania kondensatora po strzale najlepiej użyć lampę błyskową. Aby moja lampa błynęła po załadowaniu kondensatora należy zrobić zwarcie we wtyczce znajdującej się na zewnątrz obudowy. Po naładowaniu kondensatora oba "strzałowe" końcówki lampy są już pod napięciem i błysk powoduje jakiś impuls idący tym trzecim kabelkiem.Tak więc w lampie (którą zabrałem bratu parającym się fotografiką ) nie odcinałem żadnych kabli, tylko dolutowałem do tych dwóch wysokonapięciowych 2 kabelki. Jeden z nich przeprowadziłem przez przełącznik itd. Natomiast do tej zewnętrznej wtyczki dolutowałem też 2 kabelki pomiędzy które wsadziłem włącznik impulsowy. Po strzale resetuję tym impulsowym kondensator i jest gites
Pzdr |
przykładowy zapalnik
Żarnik jest z drucika grzejnego o śr. 0,1mm z zepsutej suszarki (przepala go 4,5V z płaskiej baterii)
OFFTOPIC
stare kondensatory
Pewnego pięknego dnia starszy przyniósł mi te dwa stare ruskie kondensatory. Jeden jest 3x grubszy od drugiego. W rzeczywistości nie są tak pokrzywione, ale przy skanowaniu od wibracji skanera powoli się przekręcały co dało taki dziwny efekt. Właściwie to nie wiem nawet czy działają - ktoś wie jak to sprawdzić? Czy mają dużą pojemność? Na jakie są napięcie? Nadałyby się do jakieś porządniejszej zapalarki?
PzDr  _________________ pzdr
STOP ENTROPII ! |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
GM

Dołączył: 30 Lis 2003 Posty: 73 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Cze 25, 2004 6:03 pm Temat postu: |
|
|
Witam,
1. Te kondensatory są opisane więc nie trzeba nic mierzyć.
2. Z tego co widze to wnioskuje iż pierwszy 0,25uF/1500V a drugi 1uF/1500V, oba mają tolerancje 10%
3. Raczje ci sie nie przydadzą, ja takich mam pare, filtrowały ona napięcie 220V w TV radzieckim.
Pozdr. _________________
 |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
heksol

Dołączył: 25 Mar 2003 Posty: 82 Skąd: Z polski
|
|
Powrót do góry |
|
 |
super_xxl

Dołączył: 08 Wrz 2004 Posty: 8
|
Wysłany: Czw Wrz 09, 2004 3:04 pm Temat postu: |
|
|
a czy moglbym prosic o przeslanie schematu tego zapalnika ?? pb@qq.pl |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
swallower

Dołączył: 05 Maj 2004 Posty: 67 Skąd: mam wiedzieć?
|
Wysłany: Czw Wrz 09, 2004 8:42 pm Temat postu: |
|
|
Witam  super_xxl napisał: | a czy moglbym prosic o przeslanie schematu tego zapalnika ?? pb@qq.pl |
Dużo osób już o to pytało... I szczerze mówiąc to SZOK . Schemat? Do paru przełączników ? Jeśli do SAMEJ lampy to ok... Ale to już było na forum. No w każdym razie naskrobałem ten schemat bo nic lepszego do roboty nie miałem... To tyle "słowem wstępu" .
Każda lampa inaczej jest zbudowana, ale musi być to lampa zasilana z paluszków. UWAGA! Przed otwarciem ładujemy ją, błyskamy i ostrożnie rozkręcamy obudowę. NICZEGO NIE DOTYKAMY GOŁYMI PALCAMI! Grozi to porażeniem jeśli w kondensatorze coś zostało. Bierzemy śrubokręt z GUMOWĄ rączką i stykamy wyjścia kondensatora. Jeśli przeskoczy iskra - nie bać się, nic się nie stało. Jeśli nie to upewnić się, że dobrze przytknęliśmy. OK - kondensator rozładowany. Look'nijcie na rysunek - tak mniej więcej wygląda lampa:
Z płytki wychodzą kabelki do:
kondensatora
zasilania
przycisku
ksenona
i ew. przełącznika, ale z reguły jest on na płytce
Dobra, odcinamy i izolujemy to co zbędne:
Do ksenona idą trzy kabelki. Jeden czerwony, drugi czarny a trzeci biały (na rysunku szary z wiadomych powodów). Biały dokładnie izolujemy i o nim zapominamy. Bierzemy czarny i czerwony:
Na czerwonym (albo czarnym ) lutujemy przełącznik wysoko napięciowy. Teraz z tego przełącznika rozgałęziamy do 2 przełączników wysoko napięciowych, a potem z tych przełączników do bananków. Czarny kabelek (drugi) po prostu do bananków. Zależnie od pojemności kondensatora, robimy 2 pary bananków, lub 1 parę - mała pojemnosć 1 para, duża 2 pary. Jeśli chcemy zrobić diodę od zasilania, potrzebny nam będzie przełącznik z dwoma szynami. Do jednej szyny i drugiej szyny jednego wyjścia plus zasilania, do drugiej szyny drugiego wyjścia minus układu, a do pierwszej szyny drugiego wyjścia minus układu: bateria-rezystor-dioda. Pytania - walić na swallower@wp.pl .
Pozdrawiam, FJ _________________ Nie ma tego dobrego, od którego nie ma lepszego . |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
super_xxl

Dołączył: 08 Wrz 2004 Posty: 8
|
Wysłany: Pią Wrz 10, 2004 6:15 am Temat postu: |
|
|
super !! a czy mash cos jeszcze bez tej lampy tylko z kondensatorem .. i jaki zapalnik polecash najbardziej ?? co sie zawsze sprawdza ?? <oprocz tego>
pozdr
i czekam na posta |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
swallower

Dołączył: 05 Maj 2004 Posty: 67 Skąd: mam wiedzieć?
|
Wysłany: Pią Wrz 10, 2004 7:24 am Temat postu: |
|
|
super_xxl napisał: | super !! a czy mash cos jeszcze bez tej lampy tylko z kondensatorem |
Tutaj masz topic...
http://forum.pirotechnika.one.pl/viewtopic.php?t=3941&highlight=schemat+kondensator
A tu schemat przetwornicy Calebns'a.
Nie znam się na elektronice na tyle, żeby od tak sobie wymyśleć układ z kontrolką naładowania, który będzie całkowicie bezpieczny... Ciągle się uczę ale ostatnio bardziej cyfrowej elektroniki... Myśle, że Tobie będzie najłatwiej zrobić tak jak ja - wyszukać jakąś lampę błyskową i ją przerobić. Masz wtedy pewność, że niczego nie sknociłeś. Zresztą nie wiem jak Tobie, ale mnie się nie uśmiecha operowanie na HV.
Cytat: | .. i jaki zapalnik polecash najbardziej ?? co sie zawsze sprawdza ?? <oprocz tego>  |
Hmm... Dziwne pytanie . To co naprawdę będziesz chciał, żeby się sprawdzało, to się sprawdzi... .
P.S: Cokolwiek będziesz robił - uważaj, w pełni naładowany kondensator jest w stanie mocno uszkodzić palce, a nawet ZABIĆ (przy słabym sercu...). _________________ Nie ma tego dobrego, od którego nie ma lepszego . |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
super_xxl

Dołączył: 08 Wrz 2004 Posty: 8
|
Wysłany: Sob Wrz 11, 2004 8:44 am Temat postu: |
|
|
mam takie urzadzonko do zabijnia owadow - taka rakietka jest ona dostepna na allegro.pl polamala mi sie i zostala sama raczka z bebechami ! http://allegro.pl/show_item.php?item=30838475 czy to sie nadaje ??? prosze o odpowiedz bo jade na gielde w niedziele |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
swallower

Dołączył: 05 Maj 2004 Posty: 67 Skąd: mam wiedzieć?
|
Wysłany: Sob Wrz 11, 2004 8:55 am Temat postu: |
|
|
Hehe... Nie jestem fachowcem, ale szczerze wątpie czy do czegokolwiek Ci się to przyda... Tam napięcie to max. 24V. Wystarczy żeby zabić muchę... Ale żeby przepalić drucik oporowy? Raczej nie... Musi to być lampa, albo przetwornica, ale raczej HV.
Pozdro, FJ _________________ Nie ma tego dobrego, od którego nie ma lepszego . |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
swallower

Dołączył: 05 Maj 2004 Posty: 67 Skąd: mam wiedzieć?
|
Wysłany: Sob Wrz 11, 2004 9:03 am Temat postu: |
|
|
Mam jedną prośbę... Można by wstawić linki do obrazków Qrld'a? Rozszerzają okno tak, że trzeba przewijać...
Pozdro, FJ _________________ Nie ma tego dobrego, od którego nie ma lepszego . |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
pierdut
Dołączył: 23 Sie 2004 Posty: 7
|
Wysłany: Czw Gru 09, 2004 9:48 pm Temat postu: |
|
|
Cześć!
Postanowiłem zaprezentować swoją zapalarkę którą zrobiłem na początku września.
Właściwośći:
-przetwornica 330V
-kondensator 400V, 400uF
-dioda która miała wskazywać stopień naładowania ale pali się odrazu po włączeniu ładowania - nie chce mi się już tego naprawiać :/
Koszt:
25zl - aparat miałem swój stary więc nie licze
Narazie korzystam z lontu bo nie wiem jak daleko na jakim kablu ponise ładunek prądu, kolega z elektryka mi obliczy jaki kabel zastosować bo wg mojej wiedzy najlepszy jest jak najgrubszy ale nie kupuje jeszcze bo za cienki kupie i kasa w błoto - na cienkim kablu ledwo nosiła na 15m małą iskierkę .
ZDJĘCIE:
.......TADA!!!.........
Nawet dobrze wygląda  _________________ Pozdrawiam |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
pessos

Dołączył: 27 Cze 2004 Posty: 153 Skąd: Trinneck
|
Wysłany: Sob Gru 11, 2004 2:39 pm Temat postu: |
|
|
daniel123 napisał: | Cześć!
-dioda która miała wskazywać stopień naładowania ale pali się odrazu po włączeniu ładowania - nie chce mi się już tego naprawiać :/
|
jezeli robiles ta zapalarke na bazie ukladu lampy to poprostu wlutowales diode owrotnie niz powinna byc czyli wylutuj zamien nozki miejscami i bedzie cacy tak wynika ze schematu lamp blyskowych ze jak sie wlutuje diode odwrotnie to zalezy albo wcale nie swieca albo od razu
pozdro
pessos _________________
plany na dziś są takie, że ich nie ma |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
swallower

Dołączył: 05 Maj 2004 Posty: 67 Skąd: mam wiedzieć?
|
Wysłany: Czw Sty 20, 2005 4:51 pm Temat postu: Re: Proźba |
|
|
Meteor 3 napisał: | Hej swallower przeslij na forym schemat swojej zapalarki i wykaz elementow bardzo fajna jest ta zapalara. |
Aż sie smutno robi ... Jeszcze na tej samej stronie jest schemat, a strone wczesniej wykaz elementów. Trochę kreatywności .
Pozdrawiam, FJ  _________________ Nie ma tego dobrego, od którego nie ma lepszego . |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
swallower

Dołączył: 05 Maj 2004 Posty: 67 Skąd: mam wiedzieć?
|
Wysłany: Czw Sty 20, 2005 4:58 pm Temat postu: Re: Proźba |
|
|
Ok sorka, być może chodziło o schemat samego układu lampy - w takim razie przepraszam . W każdym bądź razie, schematu nie mam, a czasu na sporządzenie w ogóle nie posiadam (szkoła ). Ktoś już wrzucił na forum schemat ruskiej lampy. A do przetwornicy poszukaj na necie!
Pozdrawiam, FJ [prosze pokasowac te dwa posty po jakimś czasie - bedę wdzieczny ] _________________ Nie ma tego dobrego, od którego nie ma lepszego . |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Damian

Dołączył: 03 Sie 2004 Posty: 260 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob Lut 12, 2005 2:56 pm Temat postu: |
|
|
A oto moja i mojego kumpla cudo(prosze sie nie smiac ):
koszt: 2,7zł
elementy składowe:
bateria 9V (znalezione)
przełącznik hebelkowy(pstryczek) (kupione)
przełącznik kluczykowy (nie mylic z kulczykowym) (znalezione)
dioda zielona 3mm (znalezione)
przycisk a'la pilot (od zabawki samochodziki) (znalezione)
gniazda i wtyki bananowe (moja mama robi dobre ciasto bananowe) (kupione)
kable (to chyba ma kazdy) (znalezione)
2 rezystory (znalezione)
plastikowe pudełko na dyskietki 5'25"
pierwszy test wyglądał następująco...:
FILM
... i uznaje go za udanego, sam konkretny zapalnik to żaróweczka choinkowa
drugi test to test petardy:
przed
FILM
w czasie
i wypluta zatyczka...  _________________ 5, 10, 15 ?
75 : 15 : 10... i wszystko jasne |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
MOLVIN

Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 7 Skąd: Breslau
|
Wysłany: Sob Kwi 23, 2005 12:10 pm Temat postu: |
|
|
ja mam też pytanie ....czy amperomież nadawałby się do sprawdzania naładowania kondensatora(coś jak w prostownikach do akumulatorów)
jeśli ktoś wie to mile"a molvin@o2.pl |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
domel

Dołączył: 28 Kwi 2002 Posty: 123 Skąd: Południe
|
Wysłany: Sob Kwi 23, 2005 5:07 pm Temat postu: |
|
|
MOLVIN napisał: | ja mam też pytanie ....czy amperomież nadawałby się do sprawdzania naładowania kondensatora(coś jak w prostownikach do akumulatorów)
jeśli ktoś wie to mile"a molvin@o2.pl |
Absolutnie nie !!!
Jak podłączysz amperomierz do naładowanego do np. 250V kondensatora będzie huk, kondensator rozładuje się i być może uszkodzisz też amperomierz (lub bezpiecznik w nim się przepali )
To tak jak sprawdzanie amperomierzem jaki prąd jest w gniazdku.
Do sprawdzenia naładowania kondensatora nadaje się WOLTOMIERZ lub jakaś neonówka.
Do sprawdzania przewodności, rezystancji stosuje się miernik rezystancji czyli OMOMIERZ.
Dając w szereg z amperomierzem rezystor np. 1Mom można zmierzyć niewielki prąd, a na tej podstawie obliczyć napięcie na kondensatorze, ale to tylko półśrodek. Tylko po co to robić skoro chińskie badziewne mulimetry za 25zł (a raczej należy je nazywac wskaźnikami ) mają woltomierz, amperomierz i omomierz w jednym. _________________ Obudziłem się zlany potem.Uff ... to był tylko sen |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
qbaadq
Dołączył: 23 Mar 2005 Posty: 10
|
Wysłany: Sob Kwi 23, 2005 5:24 pm Temat postu: |
|
|
Dokładnie tak jest
Amperomierzem sprawdzasz prąd jaki pobiera jakieś urządzenie i w czasie pomiaru robi za kawałek przewodu - idealny amperomierz powinien mieć 0 omów rezystancji w rzeczywistości ta wartość jest bliska zeru
Woltomierzem sprawdzasz wartość napięcia i taki woltomierz nie powinien zmieniać parametrów układu w którym mierzy napięcie dlatego idealny woltomierz powinien mieć nieskączenie duża rezystancje a w rzeczywistości ma on wartośći mierzone w mega omach i zależnie od klasy są to róże wartości |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
nilko
Dołączył: 21 Mar 2004 Posty: 65 Skąd: z Miasta na soli
|
Wysłany: Sob Kwi 23, 2005 5:42 pm Temat postu: |
|
|
Witam.
domel napisał: | Do sprawdzenia naładowania kondensatora nadaje się WOLTOMIERZ lub jakaś neonówka. |
Domel zapomniałeś tylko dodać, że do tej neonówki musi być podłoczony szeregowo rezystor (kilkanaście... kilkadziesiąt kiloomów).
Inaczej po naładowaniu kondensatora do napięcia zadziałania neonówki będzie małe BUM... i po neonówce.
Pozdr. _________________ Połowa zła na tym świecie wynika stąd, że ktoś chce czuć się ważnym. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
maxlam Gość
|
Wysłany: Sob Kwi 23, 2005 6:10 pm Temat postu: |
|
|
5s z szukania
http://chemik.vitnet.pl/articles.php?id=170
A ile czasu już czekasz na odpowiedź Czy nie warto było samemu znaleźć odpowiedz?? O wiele większa satysfakcja. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|