Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Łodygin

Dołączył: 22 Maj 2004 Posty: 277
|
Wysłany: Wto Sie 31, 2004 11:50 am Temat postu: |
|
|
ja do moich "kijanek" nie używam wogóle kleju, ani impregnatów...
POZDRAWIAM _________________ Nieskonczony jest wszechswiat i ludzka glupota choc co do tego pierwszego nie mam pewnosci A.E. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
hemist Gość
|
Wysłany: Wto Sie 31, 2004 6:56 pm Temat postu: |
|
|
a ile warstw robisz i czy papier do kas fiskalnych sie nadaje?? |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Łodygin

Dołączył: 22 Maj 2004 Posty: 277
|
Wysłany: Wto Sie 31, 2004 7:02 pm Temat postu: |
|
|
pewnie że sie nadaje,,, a ile warstw hmm nie liczyłem ale papieru zazwyczaj ucinam 30-40cm
POZDRAWIAM _________________ Nieskonczony jest wszechswiat i ludzka glupota choc co do tego pierwszego nie mam pewnosci A.E. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
klaps6
Dołączył: 17 Lip 2004 Posty: 6 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Wto Sie 31, 2004 10:03 pm Temat postu: |
|
|
A ja chciał bym zadać trochę inne pytanie ale też zgodne z tematem. Z czego wykonać dysze do silnika pracującego na paliwo "karmelek magnezowy"? Zrobiłem test na dyszy z kleju do płytek (atlas) w proporcjach: 1cz. kleju 1,5 cz. wody 0,5 cz. szkła wodnego.
Wszystko zbrojone szpilkami w dysza nie została wyrwana lecz doszczętnie wypalona lecz szpilki pozostały nienaruszone (troszkę opalone) Czas pracy silnika 2,56 sek. (mierzone z dokładnością "na ile refleks pozwoli") Paliwa było 56 g.
Jeszcze raz ponawiam pytanie o materiał na dyszę.
PS. Oczywiście wiem że można wykonać ją np z grafitu lub zastosować wkładki stalowe ale.....???
Pozdrawiam. jutro do szkoły  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
sk8

Dołączył: 04 Sty 2005 Posty: 29
|
Wysłany: Pią Mar 04, 2005 7:22 pm Temat postu: |
|
|
co do saletry to można kupić z internetu(www.chemik.aip.pl) i napewno będzie tanio.a cp do kijanek to mi się przepala często gora lub dół,no ale zaciskaam drutem i nie jest tak żle(czasem robie mini rakiety na kiju z rury alu i podkładkę od śruby)jest to bezpoieczne bo nawet jak by rozerwało rure to się tytlko rozciąga a ja mam dużo czasu do ucieczki. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sro Sie 17, 2005 8:48 pm Temat postu: |
|
|
Ja SR robiłem kiedys z łusek po dubeltówce , dobrze ubiłem saletre gwoździem zrobiłem kanał przez saletre i potem kijek i leciało  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
dziadek kermit

Dołączył: 25 Kwi 2003 Posty: 516 Skąd: z okolicy "Żabidołka"
|
Wysłany: Czw Sie 18, 2005 9:02 am Temat postu: |
|
|
Matias napisał: | Ja SR robiłem kiedys z łusek po dubeltówce , dobrze ubiłem saletre gwoździem zrobiłem kanał przez saletre i potem kijek i leciało  |
Dokładnie tak samo jak i moja pierwsza rakieta ( nie licząc tych z zapałek )
A co do dyszy to najprostszą dyszą jest zwykły otwór. Też spełnia swoje zadanie znakomicie. Cała reszta to optymalizacja czyli walka o to żeby jak najwięcej wydusić ze strumienia gazów wylotowych. _________________ Dziadek Kermit
"co do reszty uważam, że Kartagina powinna być zburzona!" |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|