Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
domel

Dołączył: 28 Kwi 2002 Posty: 123 Skąd: Południe
|
Wysłany: Sob Sty 24, 2004 5:31 pm Temat postu: Re: Zapalniki typu - Zrób to sam |
|
|
Silent assassin napisał: | Z kumplem Wiktors-em doszliśmy jak zrobić zapalniki do odpalania różńego typu ładunków "sypkich" |
Fajne . Długo nad tym myśleliście ?
domel napisał: |
Kiedys stworzyłem taki plik w pdfie pokazujący energię kondensatora dla róznych napięć i poejmności wraz z wykresem.
Jakby co moge to gdzies wrzucić na forum i dam tu link.tylko gdzie ?
Powiem tyle: dla niezbyt "opornej" linii strzałowej wystarczy 2J enerii zgromadzonej na kondensatorze.4J to naprawde wystarczająco.
Wiadomo, że są rózne warunki itp itd ale ogólnie tak jest i szczegółami sie nie zajmujmy
|
Ten plik wrzuciłem tu: http://energia_kond.webpark.pl/energia_kond.pdf
( i tu jest : http://www.pirotechnika.one.pl/www2/energiakond.pdf )
, bo niestety admin nie wrzucił go na serwer mimo ze prosiłem go o to
Do czego te liczby i wykres sie przydają ?
Ano kiedy budujemy jakąś przetwornicę/zapalarkę itp sprawdzamy przy danym napieciu kondensator jakiej pojemności potrzebujemy, lub też możemy określic energię impulsu naszej zapalarki kondensatorowej.
Jak wcześniej mówiłem 2J (dzule) wystarczają z zapasem a stosowanie powyżej 4J nie większego sensu, bo po co marnować baterie i czas na ładownanie kondensatorów i na miejce w obudownie no chyba, że ktoś buduje rozległe sieci o długości kilkuset metrów z kilkunastoma zapalnikami/żarnikami  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Czw Sty 29, 2004 11:38 pm Temat postu: Po co tak bardzo kombinowac? |
|
|
Witam
W piro jestem nowy lecz w elektronice nie..a wiec do tematu.
Nie zawodnie uzywam: pakiet bateri AA (paluszki) 8 sztuk w plastikowym koszyczku ktory za 4zl mozna kupic w sklepie RTV lub z elektronika.
Do tego 30m kabla dwu zylowego (mysle ze odleglosc wystarczajaca) jako zapalnik montuje rezystor o jak najmniejszej opornosci..5gr za sztuke Montuje wszystko we wnetrzu MW ktory w moim przypadku potrzebuje okolo 360 stopni C aby zapoczatkowac reakcje..i taki rezystor wystarcza do suchej masy..aby miec pewnosc zaplonu proponuje do rezystora przykleic glowke od zapalki (oczywiscie z siarka) i bez problemu Karmelka lub proch odpalamy.
Sorki za bledy i brak pl
koncio |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
morpiel

Dołączył: 26 Paź 2003 Posty: 104 Skąd: lądek, lądek zdrój
|
Wysłany: Wto Lut 03, 2004 3:02 am Temat postu: |
|
|
JA zrobiłem dzisiaj zapalarkę wysokonapięciową (400V !) z prądniczki od aparatu do testowania uziemienia czy tam izolacji. Do tego kondensator na 450V 220 micro, (obawiałem się nieco mało ale nie). Za kondesata zapłaciłem 12 zeta!! Taki na 400V 450q kosztował 28 ! Więc zaryzykowałem, najwyrzej dokupiłbym jeszcze 1 i miałbym to samo, przy połączeniu równoległym oczywiście. Druciki miedziane explodują z błyskiem. Na 10 zanurzeń w p.cz. 10 razy odpalił
Wszystko wpakowałem do starej ebonitowej obudowy (szczelnej) po czymś tam, nie wiem. Załącznik stycznikowy, wyjścia od kolumny na kable. Muszę dorobić jeszcze przełącznik rozładowywania kondziorów, bo raz mnie już pizło
Spróbuje z rezystorami ~30 om.
U mnie są po 2 grosze
Korbką trzeba zakręcić ~50 razy.
Pozdra !
Maciej.
P.s. Niedługo postaram się zamieścić zdjęcia jakieś. _________________ gg: 4744192
Mail : morpiel@interia.pl |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
domel

Dołączył: 28 Kwi 2002 Posty: 123 Skąd: Południe
|
Wysłany: Wto Lut 03, 2004 2:24 pm Temat postu: |
|
|
Cytat: | Do tego kondensator na 450V 220 micro, (obawiałem się nieco mało ale nie). |
Właśnie po to dałem dałem link do pliku powyżej, aby nikt nie musiał sie zastanawiać czy za mało czy za dużo (masz impuls o energi ok 18J)
W twoim przyopadku rzekłbym że nawet masz nadmiar energi z 450V/220u bo nawet 50u by wystarczył.
A tak wysokiego napięcia (i wyższego) nie trzeba używać, bo po pierwsze to niebezpieczne (dla życia !) a poztym przy bardzo wysokich napięciach gdy obwód strzałowy ma małą rezystancję może dojść do tak gwałtownego wybuchu mostka żarowego, że nie dojdzie do zapłonu masy zapłonowej.Wprawdzie to mocno zależy od rezestancji obwodu, mostka zapłonowego, masy zapłonowej jednak jest to możliwe.
Jakby co wystarczy nie do końca ładować kondziory i będzie ok, lub też zastosować inny kondzior (np 200V/470u)
Cytat: | Muszę dorobić jeszcze przełącznik rozładowywania kondziorów, bo raz mnie już pizło |
Dobrze radzę to zrobić No i obudowa niech będzie solidna,szczelna aby w terenie nie kopneło cię przypadkiem jak np postawisz na wilgotnej ziemi/trawie  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
kaco1

Dołączył: 13 Paź 2003 Posty: 130 Skąd: Miasta
|
Wysłany: Wto Lut 03, 2004 5:20 pm Temat postu: |
|
|
Witam
Ostatnio zrobiłem zapalnik !
Użyłem do tego:
Akumulator 6V 5A
Sprężynka od długopisa
Zapałka
Kilka drucików
Przełoncznik
Wykonanie:
Wszystko spiołem kabelkami, do spreżynki wsadziłem zapałke, sprężynka się nagżała i odpaliła zapałke !
http://mlodyks.w.interia.pl/zapalnik.jpg _________________ ... ?! |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
domel

Dołączył: 28 Kwi 2002 Posty: 123 Skąd: Południe
|
Wysłany: Wto Lut 03, 2004 6:49 pm Temat postu: |
|
|
kaco1 napisał: | Witam
Ostatnio zrobiłem zapalnik !
Użyłem do tego:
Akumulator 6V 5A
Sprężynka od długopisa
Zapałka
Kilka drucików
Przełoncznik
|
Po 1: Nie żaden zapalnik tylko żarnik lub układ zaplaczy (jak nie rozrózniasz tych pojęć to poczytaj forum czy ksiązki )
Po 2 : Akumulator 6V 5Ah
Po 3: Co to jest przełoncznik ? Wprawdzie kiedyś słyszałem o przełącznikach/włącznikach, ale wygląda, że to coś innego  _________________ Obudziłem się zlany potem.Uff ... to był tylko sen
Ostatnio zmieniony przez domel dnia Wto Lut 03, 2004 10:01 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
caleb_ns

Dołączył: 13 Wrz 2003 Posty: 76
|
Wysłany: Wto Lut 03, 2004 8:51 pm Temat postu: |
|
|
Po 4: Nie praktyczny (ciężki)
Po 5: Nieekonomiczny (wymagane zastosowanie grubych przewodów)
Po 6: Prawdopodobnie zastosowałeś przełącznik max. 10A czyli zdecydowanie za słaby. Z akumulatora kwasowego 5Ah można pobrać nawet do 25-30A prądu (zwarcie) _________________ Człowiek jest jak stolarz. Stolarz żyje, żyje, a potem umiera. Tak też bywa z
człowiekiem.
[you] |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tomash dostęp próbny do MW

Dołączył: 27 Sty 2003 Posty: 382 Skąd: Z nieba do nieba, oby nie za szybko...
|
Wysłany: Wto Lut 03, 2004 9:16 pm Temat postu: |
|
|
Ja z zapalarki na 1000V zrobiłem coil-gun'a i już jej narazie nie mam ale napięcie za kondensatorami mam ok 200V ! chyba starczy na zapalare...  _________________ Już tylko teoretyzuję, potrzeba mi rączek by rodzinę utrzymać  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
morpiel

Dołączył: 26 Paź 2003 Posty: 104 Skąd: lądek, lądek zdrój
|
Wysłany: Sro Lut 04, 2004 1:29 am Temat postu: |
|
|
domel napisał: |
A tak wysokiego napięcia (i wyższego) nie trzeba używać,
Jakby co wystarczy nie do końca ładować kondziory i będzie ok, lub też zastosować inny kondzior (np 200V/470u)
No i obudowa niech będzie solidna,szczelna : |
Co do 1.
Prądnica daje do 860v (na mierniku tyle było)
Ale to przy kosmicznych obrotach.
Ładuję obrotami KORBKI ok. 2/s i jest oki.
Drucik wybucha, nie żarzy się, ale p.cz. odpalił za każdym razem
Zdjęcia zamieszcze jak tylko wydębie aparat;)
Pozdra !
Maciej _________________ gg: 4744192
Mail : morpiel@interia.pl |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
The Chemik

Dołączył: 15 Lis 2003 Posty: 118 Skąd: s nikond
|
|
Powrót do góry |
|
 |
r4t
Dołączył: 17 Sty 2004 Posty: 15 Skąd: daleko ;)
|
Wysłany: Sro Kwi 07, 2004 6:41 pm Temat postu: |
|
|
ja mam tylko 3 kondesatory:
1000uF 25V
2200uF 35V
3300uF 16V
dalo by sie z nimi cos zrobic ? _________________ Co ja to chciałem powiedzieć jeszcze, że w stare spodnie sie nie mieszcze ... |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
_Vincenzo_
Dołączył: 03 Lip 2003 Posty: 253 Skąd: z MatPlanety
|
Wysłany: Sro Kwi 07, 2004 7:22 pm Temat postu: |
|
|
Ludzie co Wy sie tak meczycie. Kupilem stara lampe blyskowa za 20zl, posiedzialem nad nia 1 godzinke i teraz oporniczki same prawie ze wybuchaja . Daja taki power-kop ze raczej odpala mi wiekszosc rzeczy.
Po co sie wiec meczyc z jakimis indianskimi metodami??? _________________ _Vincenzo_ |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
HellFire
Dołączył: 04 Mar 2004 Posty: 292
|
Wysłany: Sro Kwi 07, 2004 11:21 pm Temat postu: |
|
|
Ja mam taka ruska lampe blyskowa tylko ze baterie w niej siadly-ruski nie napisali oczywiscie co to za baterie (autentycznie zadnych oznaczen-3 plaskie akumulatorki), kondensator tez nie oznaczony wiec w sumie dokladnie nie wiem z czym mam do czynienia i tu jest problem, bo dziala jak sie ja podlaczy do ladowarki i kondensator sie naladuje (drucik ze zmywaka do garow strzela, dslownie paruje w ulamku sekundy) ale baterie wylaly i po co mi taka zaplarka jak dziala tylko podlaczona do kontaktu ( bo w sumie to na jeden strzal ladowac kondensator to troche glupie)... wie ktos moze czym moge zastapic takie akumulatorki  _________________ over...kszszszszszsz |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
HellFire
Dołączył: 04 Mar 2004 Posty: 292
|
Wysłany: Sro Kwi 07, 2004 11:24 pm Temat postu: |
|
|
nawet nie wiem jaki prad dostaja takie akumulatorki z ladowarki bo ona tez nie oznacozna tylko tajemnicza czarna skrzynka i jakie jest apiecie tych baterii (przydaloby sie wiedziec zeby zastapic to czyms podobnym zeby sie kadzior tak szybko ladowal jak po strzale lampy blyskowej przy naladowanych bateriach). _________________ over...kszszszszszsz |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
methyl

Dołączył: 30 Kwi 2002 Posty: 166 Skąd: NeW York
|
Wysłany: Czw Kwi 08, 2004 8:52 am Temat postu: |
|
|
te rosyjskie ogniwa pastylkowe to akku Ni-Cd.zastąpic je mozesz czymkolwiek a najlepiej zwyklymi bateriami R6.kazda pastylka ma napiecie porównywalne do jednego ogniwa np.R6 |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
HellFire
Dołączył: 04 Mar 2004 Posty: 292
|
Wysłany: Czw Kwi 08, 2004 4:50 pm Temat postu: |
|
|
dzieki-sprobuje
probowalem podlaczyc tego kadziora do bateryjki 9V ale sie skubany nie ladowal sie jak trzeba dlatego pytalem jakie baterie beda dobrze dzialaly. _________________ over...kszszszszszsz |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
_Vincenzo_
Dołączył: 03 Lip 2003 Posty: 253 Skąd: z MatPlanety
|
Wysłany: Czw Kwi 08, 2004 6:46 pm Temat postu: |
|
|
Polecam jeszcze stare telefony wojskowe.
Kupilem ostatnio noweczke magazyn nigdy nie uzywana jeszcze w oryginalnym opakowaniu z 74 roku za 25zl !!!!
Model MB66. Ma wbudowany induktor na korbeczke wiec z przerobka nie bedzie problemu. Ja swojego nie mam zamiaru niszczyc bo jako taki przedstawia wartosc kolekcjonerska. _________________ _Vincenzo_ |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Trecker
Dołączył: 13 Mar 2004 Posty: 30
|
Wysłany: Pią Kwi 16, 2004 10:44 pm Temat postu: |
|
|
Ja wlasnie zrobilem zapalarke z takiego telefonu, nooo... moze ze starszego modelu
Wymatowalem wszystko, skorzystalem tylko z obudowy i oczywiscie pradnicy. Przez mostek prostowniczy do starego kondenstarora z telewizorka (w sumie 400uF/350V) podlaczylem jeszcze neonoweczke ktora sie zapala jak sie naladuje , dwa przelaczniki i oczywiscie jeszcze rozladowywanie opornikiem kondensatora
Wyciaga jakies 250V czyli wedlug tabeli Domela teoretycznie powinno byc 12J no ale praktycznie napewno jest mniej ze wzgledu na stary kondensator i inne elementy  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Koprov

Dołączył: 20 Lut 2004 Posty: 4 Skąd: Wawa
|
Wysłany: Sob Kwi 17, 2004 8:27 am Temat postu: |
|
|
Ja tez cos takiego robilem ze starego telefonu TAJ - 43MR dostalem go na gieldzie samochodowej za 15zl. Trecker mozesz mi powiedziec jakiego opornika uzywasz do rozladowywania? (Ja mam kondensator na 1000mF) Bo juz mnie raz popiescilo.  _________________ To, ze nikt sie nie skarzy, nie oznacza, ze kazdy spadochron sie otwiera. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
domel

Dołączył: 28 Kwi 2002 Posty: 123 Skąd: Południe
|
Wysłany: Sob Kwi 17, 2004 1:59 pm Temat postu: |
|
|
Weź opornik 50-500 omów / min 5W. U siebie miałem 80omów /5W drutowy, wyjęty ze stargo OTV Neptun.Pamiętaj o włączniku o odpowiednim prądzie _________________ Obudziłem się zlany potem.Uff ... to był tylko sen |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|