Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
The Chemik

Dołączył: 15 Lis 2003 Posty: 118 Skąd: s nikond
|
Wysłany: Sro Gru 24, 2003 12:30 pm Temat postu: oczyszczanie denaturatu i innych łatwo dostępnych rzeczy |
|
|
Vitam.
Wiele osób ma problem z oczyszczaniem denaturatu. Ja wymysliłem taką metodę, że: do butelki z denaturatem wlewamy bardzo powoli kroplami domestos, podobno to chlorowodór odbarwia, ale tego do końca nie wiem, po wkropleniu każdej kropli intensywnie wstrząsnąć i zamieszać. Czynność powtażać, aż do całkowitego odbarwienia. Bielutki denacik sączymy z 2 razy przez filtr do kawy. Potem zlewamy spowrotem do butelki i tyle. W ten sposób przygotowany alkohol nie śmierdzi (chociaż to jest pojęcie względne , w każdym razie nie tak mocno jak denaturat), wszystkie reakcje z nim idą bardzo ładnie i nie ma tak częstego cofania się reakcji. Można by jeszcze pokombinować nad zobojetnieniem, bo jednak trochę tego kwasu zostaje, ale to nie przeszkadza specjalnie. Chociaż po pewnym czasie zmienia on swój zapach na jakiś taki ... gruszkowy. Podejżewam, że jest to spowodowane utlenianiem się alkoholu do kwasu, a później dzięki jonom H+ dochodzi do estryfikacji. Podobno też dobra jest metoda żulów, czyli przez chleb, albo bułkę, ale tego nie testowałem. Ma ktoś inne propozycje na oczyszczanie denaturatu, albo innych substancji domowego użytku, które mogą posłużyć jako odczynniki . Tylko nie z wirówką bo to znam, w ten sposób uzyskamy najczystrzy alkohol i w dodatku bezwodny. Ale z kąd wziąść tanią wirówke , bo tego raczej w domu nie zrobi.
Czekam na propozycje. Jak mi się coś jeszcze przypomni to dopiszę. _________________ http://forum.pirotechnika.one.pl/viewtopic.php?t=6584 - czytać to  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
BeMBeN

Dołączył: 21 Wrz 2003 Posty: 89 Skąd: from the glade
|
Wysłany: Sro Gru 24, 2003 1:05 pm Temat postu: Re: oczyszczanie denaturatu i innych łatwo dostępnych rzeczy |
|
|
The Chemik napisał: | Vitam.
Wiele osób ma problem z oczyszczaniem denaturatu. Ja wymysliłem taką metodę, że: do butelki z denaturatem wlewamy bardzo powoli kroplami domestos /cut/ |
za duzo magicznych przygod kubusia puchatka
ale jak juz chcesz sie popisac to musisz sie pozbyc kazdej z tych substancji http://hyperreal.info/drugs/go.to/art/106 czekam na rozpiske reakcji i cala linie technologiczna :], a tym czasem ide do sporzywczaka po spiryt na sylwestra :]
BeMBeN
(zarzynajacy karpia) |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
The Chemik

Dołączył: 15 Lis 2003 Posty: 118 Skąd: s nikond
|
Wysłany: Sro Gru 24, 2003 2:09 pm Temat postu: |
|
|
Oczyszczanie z tego wszystkiego nie będzie się opłacać. Mi chodzi o wstępne oczyszczenie, bo niektóre reakcje z denaturaten nie szły zbyt dobrze i trochę śmierdziało , a z tym reakcje idą lepiej, i nie śmierdzi aż tak bardzo. Ja nie chcę uzyskiwać super czystego alkoholu z denaturatu, chociaż (nie czytałem całego spisu z dodatkami) ... jakby odwirował to pozbyłby się znacznej częsci zanieczyszczeń, może już by się do picia nadawało . Podobno w ten sposób w niektórych laboratoriach oczyszczają sobie na impreski. A z resztą żule piją i żyją . Nie chcę się popisać
WESOŁYCH ŚWIĄT I SMACZNEGO KARPIA ŻYCZY WSZYSTKIM THE CHEMIK  _________________ http://forum.pirotechnika.one.pl/viewtopic.php?t=6584 - czytać to  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
BeMBeN

Dołączył: 21 Wrz 2003 Posty: 89 Skąd: from the glade
|
Wysłany: Sro Gru 24, 2003 2:14 pm Temat postu: |
|
|
tak apropo to moj kumpel pracowal do niedawna w rozlewni denaturatu i muwil ze od jakis 4 lat juz nie zatruwaja tylko silniejszy barwnik daja zeby gebe brudzila :]. ale i tak wole wydac 20zl na wodke :] _________________
 |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Piroman2

Dołączył: 12 Maj 2002 Posty: 834 Skąd: z moździerza ;)
|
Wysłany: Sro Gru 24, 2003 8:38 pm Temat postu: |
|
|
Ja to jak potrzebuje w miarę czysty denaturat(do syntez panowie, ni edo picia ) to po prostu go destyluje i wychodzi ładny bezbarwny , ale ten zapach denaturatu ma, ale już nie talk mocny. A można sączyc przez węgiel aktywny. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
The Chemik

Dołączył: 15 Lis 2003 Posty: 118 Skąd: s nikond
|
Wysłany: Czw Gru 25, 2003 11:30 am Temat postu: |
|
|
A saletra amonowa z ogrodnika też jest bardzo zanieczyszczona. Po i w czasie stapiania zmienia kolor na taki czarno-brunatny. Nie nadaje się do pracy laboratoryjnej. Ale po oczyszczeniu jest ok. Przed i po stopieniem wygląda tak samo i zachowuje się tak jak powinna się zachowywać.
Ja saletre amonową oczyszczam tak. Najpierw spożądzam roztwór nasycony, potem do łaźni wodnej, zatężam jak najbardziej. Poten przez filtr do krystalizatora. Po 3-4 dniach kryształy są już suche (można to przyspieszyć poprzez ogrzewanie w piekarniku, i uzyskamy jeszcze suchsze kryształy) i zachowują się jak czysty NH4NO3, jest tam jeszcze dość sporo zanieczyszczeń, ale czego się spodziewać po czymś takim. Oczywiście to też jest tylko wstępne oczyszczenie, ale sole amonowe robią sie z tego bardzo dobrze . Zna ktoś jeszcze jakieś metody oczyszczania substancji z ogrodnika  _________________ http://forum.pirotechnika.one.pl/viewtopic.php?t=6584 - czytać to  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
v-21

Dołączył: 24 Lip 2002 Posty: 834 Skąd: Kaszuby
|
Wysłany: Czw Gru 25, 2003 11:44 am Temat postu: |
|
|
BeMBeN napisał: | tak apropo to moj kumpel pracowal do niedawna w rozlewni denaturatu i muwil ze od jakis 4 lat juz nie zatruwaja tylko silniejszy barwnik daja zeby gebe brudzila :]. :] |
jak mnie pamiec nie myli dykta zawsze była skarzana pirydyna stad jej zapch i smak.... (niue wspominajac o olejach fuzlowych ) i niestety zasranej pirydyny nie da sie pozbyc stosujac destylacje.... mozna by pobawic sie w w o0trzymywanie chlorowodorku pirydyny albo wiazac ja solami miedzi potem destylowac ....... ale czy ma to jakis sens jesli chodzi o nawozy rolnicze to fakt warto je przekrystalizowac _________________ ....a reszta niech se jaja liże..... |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tungsten
Dołączył: 16 Kwi 2002 Posty: 529
|
Wysłany: Czw Gru 25, 2003 2:25 pm Temat postu: |
|
|
Po co wirowka Tak jak V-21 napisal przez destylacje nie da sie tego rozdzielic. Powstaja albo azeotropy albo temp. wrzenia skazalnikow jest podobna lub destyluja sie na tej samej zasadzie co olejki wonne z para wodna. Jak znamy sklad to trzeba to jakos chemicznie. Ale nie wiadomo co tam moge wsadzic. Glownie pirydyna wiec mozna probowac tak jak napisal v21. Kiedys kupilem denaturat i zapach by zupelnie inny. Skazalnikiem byl prawdopodbnie izopropanol.
Temat nie glupi. Oczyszczanie ma sens do poki nie wyjdzie drozej niz czysty etanol w spozywczaku
Bialy |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Czw Gru 25, 2003 6:45 pm Temat postu: |
|
|
Metoda analityczna.
1 Destylacja.
Pozostałość (pogon i to co zostaje w kolbie) odrzucamy.
W destylacie strącamy aldehydy, aceton, metyloetyloketon (przy pomocy NaHSO3) i odrzucamy.
Przesącz neutralizujemy NaHCO3 i
2 Destylacja.
Pozostałość zawierającą sole kwasów odrzucamy.
Do destylatu dodajemy NaOH i
3 destylacja.
Pozostałość zawierającą sole kwasów z amidów, z estrów i z nitryli odrzucamy.
Destylat zawierający "już tylko" alkohole, eter etylowy i aminy, zadajemy HCl i
4 destylacja.
Pozostałość zawierającą sole amin odrzucamy.
Destylat zawiera alkohole C1-C4 i ewent. eter etylowy.
Następnie ... idziemy do sklepu po czysty spiryt.
Łatwość oczyszczania spirytusu skażonego zależy od dodanego skażalnika.
Państwo opiekuńcze wie co dla żulów jest niezdrowe .
Pozdr. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
$nop

Dołączył: 13 Kwi 2002 Posty: 211
|
Wysłany: Czw Gru 25, 2003 7:49 pm Temat postu: |
|
|
Ci co skarzaja spirytus nie sa glupcami i w konia nie dadza sie zrobic tak zanieczyszcza ze oczysczanie nie bedzie oplacalne, w niektorych denatach jest ponad 10,15 szkodliwych substancji.
Najprosiej to sobie samemu spirytus zrobic a nie kombinowac, robic z igly widly , to kombinowanie nie jest nic warte leiej skocz do sklepu po cukier i drozdze/ 1410 1:4:10dkg cukier/woda/drożdze]
lub z maki i ze slodu |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
The Chemik

Dołączył: 15 Lis 2003 Posty: 118 Skąd: s nikond
|
Wysłany: Pią Gru 26, 2003 9:56 am Temat postu: |
|
|
A jak mozna by oczyścić KNO3 z ogrodnika . Wydaje mi się, że dodatek Na2CO3 albo Na2SiO3 pomoże, ale co dalej .
Zna ktoś prosty sposób oczyszczania acetylenu otrzymanego z karbidu
$nop, mi tu chodzi o oczyszczanie do celów chemicznych, anie spożywczych, szkoda dobrego bimbru , bardzo dobry jest z jabłek  _________________ http://forum.pirotechnika.one.pl/viewtopic.php?t=6584 - czytać to  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
domel

Dołączył: 28 Kwi 2002 Posty: 123 Skąd: Południe
|
Wysłany: Czw Sty 08, 2004 8:33 pm Temat postu: |
|
|
Jak odbarwić denaturat czyli pozbyć sie tego fioletowego koloru ?, bo czasem gdy sprawdza sie rozpuszalność danego związku w alkoholu lub też chce zrobić reakcje barwną ten kolor bardzo przeszkadza.
Nie chodzi mi o pozbycie sie wielu związków którymi celowo zanieczyszcza sie denaturat, bo to i tak bez sensu bo taniej kupić od "ruskich" 
Ostatnio zmieniony przez domel dnia Pią Sty 09, 2004 7:48 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Czw Sty 08, 2004 8:46 pm Temat postu: |
|
|
domel napisał: | Jak odbarwić denaturat |
Bez żadnej destylacji można to zrobić przez dodanie węgla aktywnego (może też być carbo medicinalis), silnie skłócasz, odstawiasz do opadnięcia węgla na dno naczynia i ostrożnie zlewasz z nad osadu odbarwioną dyktę . Lub sączysz przez bibułę zamiast dekantować.
Pozdr. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Szajba

Dołączył: 11 Maj 2003 Posty: 88
|
Wysłany: Czw Sty 08, 2004 11:07 pm Temat postu: |
|
|
Mozna kupic bezbarwny denaturat, musisz tylko poszukac. Ja widzialem u mnie w sporzywczym.
szajba |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
_Vincenzo_
Dołączył: 03 Lip 2003 Posty: 253 Skąd: z MatPlanety
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2004 10:15 am Temat postu: |
|
|
Ta a nazywa sie to Denaturax. I rzeczywiscie jest koloru bialego _________________ _Vincenzo_ |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mephisto

Dołączył: 13 Wrz 2003 Posty: 24
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2004 8:15 pm Temat postu: |
|
|
Najwieksi pijacy co kasy na wodkie nie maja przpuszczaja denaturt przez kromke chleba.  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Franc
Dołączył: 28 Gru 2003 Posty: 8
|
Wysłany: Sob Sty 10, 2004 12:25 am Temat postu: |
|
|
No to fakt ale im jakos nie szkodza substancje skazajace ot jednym szkodzi a innym nie |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mesjash

Dołączył: 07 Sty 2004 Posty: 47 Skąd: Skądinąd jakkolwiek się to pisze :]
|
Wysłany: Sob Sty 10, 2004 5:44 pm Temat postu: |
|
|
Ja uzywam spirytusu salicylowego ... tani jak barszcz a sie prawie do wszystkiego nadaje. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
julex

Dołączył: 16 Lis 2002 Posty: 174 Skąd: tu ten smród?
|
Wysłany: Sob Sty 10, 2004 7:07 pm Temat postu: |
|
|
Mesjash napisał: | Ja uzywam spirytusu salicylowego ... tani jak barszcz a sie prawie do wszystkiego nadaje. |
...Tylko że spirytusy kosmetyczne, itp. zwykle nie zawierają więcej niż 70% etanolu . Inaczej zbyt mocno podrażniałyby skórę .
A, dodam jeszcze że denaturat można pić (zależy od producenta). Czasami jest bowiem skażony tylko dodatkami o paskudnym smaku. W efekcie dałoby się go chlać, ale albo byłoby to paskudne przeżycie, albo zaraz potem dynx wróciłby na światło dzienne .
Nie zawsze nazwa słusznie oddaje istotę rzeczy . Niejeden żul o tym wie .
Pozdro
juleks
PS. Taki topic już był. Zastąpię niniejszym Ściarwę i zaproponuję bana dla The Chemicka . _________________ Zapraszam:
http://temptonik.com |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mesjash

Dołączył: 07 Sty 2004 Posty: 47 Skąd: Skądinąd jakkolwiek się to pisze :]
|
Wysłany: Nie Sty 11, 2004 12:56 pm Temat postu: |
|
|
Tak to prawda ale chyba bardzo to nie przeszkadza bo jak narazie wszystko mi wychodzi.
Pozdrawiam |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|