Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
MAD

Dołączył: 06 Sty 2003 Posty: 21
|
Wysłany: Czw Lip 10, 2003 6:57 pm Temat postu: Rakieta ze sklepu |
|
|
Dzisiaj w sklepie modelarskim w Bydgoszczy widziałem dość fajną zabawkę - rakietę do samodzielnego montażu. W skład zestawu za (2X.xx) 30 zł wchodzi: tuba tekturowa-korpus, czubek plastikowy, spadochron z linkami, listwa z balsy, silniczek rakietowy i lont (manual też).
Rakieta jest wielokrotnego użytku wystarczy wymienić silniczek który kosztuje jedyne ... 8zł (27% ceny zestawu). Sprzedawczyni zapewniała że rakieta pięknie leci na kilkadziesiąt m. a z dyszy wylatuje pióropusz ognia. (czyli prawdopodobnie lata na jakąś odmianę Pcz)
Teraz kilka pytań:
1. (najważniejsze) Czy miał ktoś do czynienia z taką rakietką? - jeśli tak proszę o dokładny opis: zasięg, udźwig, długowieczność itp. (czyli czy warto kupić)
2. Jeżeli ktoś miał do czynienia z samymi silniczkami to też proszę o opisy. (jeżeli silniczek o masie ok. 5 g wynosi na kilkadziesiąt m. rakietę wielokrotnie od siebie cięższą to jest chyba warty uwagi)
P.S.
Jeżeli do 25 lipca nikt nic na temat nie napisze to kupię dwa silniczki i zabawię się w Reverse Engineering. (chodzi głównie o nietopliwą cieńką dyszę) - po prostu silniki są za drogie. Węgiel aktywowany z apteki i tak wyjdzie taniej. (ten węgiel pokazuje prawdziwą moc Pcz - w paliwie bezkonkrencyjny) |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sabudda
Dołączył: 24 Sty 2003 Posty: 42
|
Wysłany: Czw Lip 10, 2003 7:15 pm Temat postu: |
|
|
ech, na tym polega cala zabawa w piro zeby sklepac taka rakietke od poczatku do konca, lacznie z produkcja silnika... |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
wojtek
Dołączył: 26 Sty 2003 Posty: 168
|
Wysłany: Pią Lip 11, 2003 8:33 pm Temat postu: naprawdę warto |
|
|
Sądzę, że warto kupić choćby po to aby zdobyć doświadczenie na sprzęcie, który powinien sprawnie zadziałać. Jedyny i najpoważniejszy minus w warunkach polskich to cena silniczków. Poza tym korpus można wykorzystać później do eksperymentów z własnymi konstrukcjami silników. Ja wypróbowałem rakietkę Tytan 1 (prosty zestaw z najmniejszym silnikiem 1/2 A) Wykonałem pięć lotów wszystkie bardzo efektowne. Zawsze skuteczny był odzysk rakietki (na spadochronie). Jedynie za pierwszym razem dałem za mało waty chroniącej czaszę spadochronu przed płomieniami ładunku, który powinien go wyrzucić z korpusu - wypaliła się dziura ale dalej mimo tego w kolejnych lotach spełniał on swoją rolę i rakieta spokojnie i bez uszkodzeń lądowała.
Pozdrawiam i wysokich lotów życzę. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
MAD

Dołączył: 06 Sty 2003 Posty: 21
|
Wysłany: Pią Lip 11, 2003 9:13 pm Temat postu: |
|
|
No więc jak będę w Bydgoszczy w piątek to kupię silniczki (rakietę zrobię sam) i sprawdzę ich budowę działanie. Jak będzie w ich budowie coś ciekawego (głównie proporcje do mocy) to opiszę.
Sabudda ja już sklepałem jedną taką rakietę od początku do końca chociaż z trochę innym założeniem* tyleo że ją rozerwało. Chcę więc zobaczyć wyrób profesjonalny. Człowiek najlepiej uczy się na przykładach.
* (Mam nadzieję że pierwszy na to wpadłem) Rakieta zrobiona z tulejki, a paliwo umieszczone w formie długiego karmelka (zależnie od jego grubości różna ilość gazów na raz) nie dotykającego ścian. Narazie jednak pierwsza rakieta spaliła się przed startem a druga wybuchłą 2m nad ziemią. więc projekt ciągle w fazie testów. (Jak ktoś zainteresowany to mogę dać opis prototypu) |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
dziadek kermit

Dołączył: 25 Kwi 2003 Posty: 516 Skąd: z okolicy "Żabidołka"
|
Wysłany: Pią Lip 11, 2003 11:29 pm Temat postu: bt |
|
|
Kłaniam się pięknie
Sam układ spalania ziarna na zewnętrznej powierzchni nie jest nowy już to stosowano. Kłopotliwe jest unieruchomienie ziarna w korpusie silnika aby nie wyleciało. Zwykle jak rakieta rusza to ziarno ma tendencję do przesuwania się w tył, a więc konieczne jest zastosowanie rusztu podtrzymującego ziarno przed opadnięciem na wlot dyszu, bo inaczej widziałeś co się stało. Ziarno opadając zatyka wlot dyszy , a przy dużej początkowej powierzchni spalania mamu ładne BUUUM  _________________ Dziadek Kermit
"co do reszty uważam, że Kartagina powinna być zburzona!" |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
leszek
Dołączył: 27 Sty 2003 Posty: 102 Skąd: TORUŃ
|
|
Powrót do góry |
|
 |
cyberian

Dołączył: 25 Kwi 2003 Posty: 17 Skąd: PŁOCK
|
Wysłany: Sob Lip 12, 2003 7:11 pm Temat postu: |
|
|
Witam serdecznie.
Co do tych silniczków ze strony którą podaliscie to radze uwarzać na łapki bo lubią robić BUM, wiem to z autopsji bo zajmuje sie modelarstwem kosmicznym o paru lat i znam producenta i jego wyroby  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
leszek
Dołączył: 27 Sty 2003 Posty: 102 Skąd: TORUŃ
|
Wysłany: Sob Lip 12, 2003 10:07 pm Temat postu: |
|
|
Korzystam z nich sporadycznie ale nie zdarzyło mi się buuuum
Pozdrawiam. L. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
pirotechmaan Gość
|
Wysłany: Sob Lip 12, 2003 10:25 pm Temat postu: SR |
|
|
Kilka lat temu zrobiłem kilka SR na proch czarny. Koszt około zeta / sztukę. Masa paliwa ok. 7 - 10 gram. Do dziś lezy gdzies ta matryczka . Pcz był z 5 % wody, ubijałem w korpus , suszyłem kilka dni i działało. Tylko z własnych SR jest radocha
Pozdr. A |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
cyberian

Dołączył: 25 Kwi 2003 Posty: 17 Skąd: PŁOCK
|
Wysłany: Nie Lip 13, 2003 10:52 am Temat postu: |
|
|
Tylko ciekawe gdzie je kupowałeś w sklepie czy od producenta bo do sklepów są wysyłane silniki o mniejszej mocy niż powinny dlatego aby nikomu się nic nie stało bo gościu miałby przerąbane , a co do ich awaryjności to odrazy przypomina mi się zeszłoroczny puchar polski w Płocku jak pewna grupa modelarska zbudowała makietę rakiety NIKE TOMACHAWK w skali 1:2 napędzany był 6 silnikami E-18-10 używanymi w rakieto szybowcach i przy starcie walnęło 5 z nich, wiec trochę to mówi za siebie , nie wiem czy ktoś był w tym roku na pucharze polski w Płocku bo warto było zwłaszcza w niedziele bo goście zrobili makietę rakiety METEOR 3 w skali 1:1 4.2metra wysokości , łączny ciąg silników 40kg przy masie modelu 6kg, miała polecieć na stopnie ale niestety zawiodła elektronika (ci goście zawsze mają z nią problemy) i nie odpalił 2 stopień i wyrzucanie spadochronu z 1 stopnia i model wylądował złożony. Ja jak na razie latam na „firmowych” silnikach bo na zawodach na innych nie wolno ale powoli przymierzam się do zrobienia własnego sr. Jak cos sklece to dam znać co z tego wyszło. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
leszek
Dołączył: 27 Sty 2003 Posty: 102 Skąd: TORUŃ
|
Wysłany: Pią Sie 01, 2003 11:03 pm Temat postu: |
|
|
Byłem.
Najlepszy element lotu METEORA to... upadek!!!! SUUUPER.
Zrobili też na mnie wrazenie Rosjanie - hehe, rakieta z puszek po piwie.
Pozdrawiam. L.
Ps. Aha. Z braku sorbitolu robiłem rakiety na PCz. Kto mówi że to jest słabe paliwo? Rozj... mi wszystkie silniki. No moze był za słaby korpus albo za duzy kanał ale dotychczas sie sprawdzał. PCz o składzie: KNO3:C:S - 60:30:10 |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
eltopsj

Dołączył: 22 Cze 2003 Posty: 367
|
Wysłany: Sro Sie 20, 2003 3:53 pm Temat postu: Rakietki szkolne ze sklepów. |
|
|
Witam serdecznie!
Jeśli ktoś jest ciekaw jak latają rakietki ze sklepów, to niech odwiedzi serwis ELTOP-HOBBY. W dziale fotoreportaże można zobaczyć 21 zdjęć z lotów rakietki TYTAN-1 f-my HOBBY-MODEL (jedna z njmniejszych do silników 2,5Ns lub 5Ns ). Razem z synem postanowiliśmy przetestować wyroby "fabryczne" dostępne na naszym rynku. TYTAN-1 i TYTAN-2 (zdjęcia jeszcze nie obrobione) są już po lotach, a APACZ jeden z większych modeli szkolnych do silników 10Ns czeka jeszcze na loty. Jak znajdę w końcu trochę więcej wolnego czasu, to napiszę szczególowy artykuł na ten temat, który ukarze się w serwisie ELTOP-HOBBY. Modele wyglądają dosyć estetycznie, ale są bardzo delikatne (rury kadłubów zwinięte są z pojedyńczej warstwy cienkiego kartonu kredowego z kolorowym nadrukiem). Rakiety są oczywiście wielokrotnego użytku, ale po lądowaniu na czubie (kiedy nie otworzy się spadochron) mogą wyglądac, przy tak delikatnej konstrukcji (same modele bez silników ważą od 40 do 60 g) jak autentyczna harmonia . Nic takiego na razie się nie stało (odpukać w niemalowane). TYTAN-1 odbył pięć lotów (ale z taśmą hamującą, a nie spadochronem dołączonym przez producenta z silnikami 2,5Ns i 5Ns), a TYTAN-2 trzy loty z silnikami 10Ns.
Oto kilks zdjęć tych modeli:
Oczywiście, że największą frajdę mamy dopiero wtedy jak zrobimy silnik i rakietę całkowicie od zera. Rakiety szkolne (sklepowe) polecane są dla początkujących modelarzy.
Pozdrawiam. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kamil
Dołączył: 22 Sie 2003 Posty: 16 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Sie 22, 2003 10:02 am Temat postu: |
|
|
Ponieważ jestem tu pierwszy raz (przynajmniej jako osoba pisząca ) więc na wstępie pozdrawiam wszystkich stałych i przelotnych bywalców .
W ostatnim czasie przetestowałem kilka produkowanych seryjnie modeli (Saturn 1 ,2, 3 ,Apacz , Lena oraz Emi 7 produkt w/w w postach firmy produkującej silniki
Wszystkie modele latały bardzo ładnie ,odpalane były w oparciu o silniki filmy EMI
Kilka postów wyżej czytałem o kłopotach z tymi silnikami ale osobiście nie mam im
nic do zarzucenia .Wszystkie silniki odpaliły i pracowały prawidłowo (razem około 50
startów wykorzystane silniki to : PS 1/2 A5-3 , PS A5-4 , PS A15-4 , PSN C15-6 , PSN D15-7)
Pozdrawiam
Kamil |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
morpiel

Dołączył: 26 Paź 2003 Posty: 104 Skąd: lądek, lądek zdrój
|
Wysłany: Nie Lis 02, 2003 2:14 am Temat postu: |
|
|
Ja kiedyś dostałem taką rakietę kupną i mushe przyznać: mimo, że dyszy nie miała a silniczek był mały zbirała się b. fajnie i wysoko wzlatywała. Spadachronik działał bez zarzutu. Wsadziłem ze 6 silników i nic się nawet nie przypaliło. Ale wolę sobie zrobić
Pozdro.
Maciej. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Nie Lis 02, 2003 12:12 pm Temat postu: |
|
|
witam serdecznie,
miałem kiedyś Apacza to ta największka rakietka, i musze przyznać, że była bardzo fajna. Niestety miałem tylko 2 silniki i tyle lotów tylko odbyła, a sklep zlikwidowali. Co do samej rakietki: składanie bezproblemowo, rakieta wylatywała na taką wysokość, że ledwo ją było widać a i spadochron ładnie sie otwierał. Ogólnie bardzo mi sie podobała, jednak wtedy nie interesowałem sie jeszcze piro i nie myślałem, żeby robić własne silniczki pzdr. Kuba |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gatar

Dołączył: 18 Paź 2003 Posty: 9 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Nie Lis 02, 2003 2:07 pm Temat postu: |
|
|
Cześć!
Ja w wakacje kupiłem sobie kilka silniczków fabrycznych od 2,5Ns do 20Ns. Kupiłem je osobno bo na całą rakiete żal mi było siana. Ceny tych silniczków zczynały sie od 3,5zł i dochodziły do 11zł. U mnie mocniejszych niż 20Ns silników nie mieli. Co ciekawe dwa najmocniejsze silniczki (10 i 20 Ns) były ruskiej produkcji. Do żadnego z silników nie mam zarzutu, wszystkie silniki spisały sie wyśmienicie , jednak większa frajda to zrobić własny silnik, nawet jak działa co trzeci, a lecą na wys. ok. 10-20m (tak przynajmniej działają moje silniki).
Z rakiet na te silniki najfajniej poleciała rakieta na silnik 10Ns. Miała 41cm długości i ważyła 80g, a poleciała tak wysoko że jej prawie widać nie było, niestety spadochron nie zadziałał (wypadł, ale dałem za mało waty i sie przytopił), a rakieta wylądowała na bloku jakieś 200m dalej . Zdjąłem ją kilka dni później.
Pozdrawiam |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
MadMax

Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 24 Skąd: Trzebnica
|
Wysłany: Nie Cze 12, 2005 9:19 pm Temat postu: Re: Rakietki szkolne ze sklepów. |
|
|
Witam
W oczekiwaniu na wypraskę do dyszek od fnmilo, korzystając z trochę ładniejszej bezdeszczowej niedzielnej pogody , ku radości córki i chrześniaka odpaliłem podczas spaceru rakietkę Tytan 2 ( gotowy zestawik - troszeczkę przeze mnie zmodyfikowany ). Nie ma to jak się zrelaksować widokiem poprawnych startów i lądowań - nawet zabawki . Odbyły się trzy kolejki pod rząd - akurat tyle miałem pod ręką silniczków i wszystkie w 100% udane.
Trochę więcej fotek umieściłem na stronie http://83.15.210.242/piotrek/galeria.php.
Pozdrawiam
---
Piotrek |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|