 |
FORUM.PIROTECHNIKA.ONE.PL Forum Pirotechniczne
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
MeHow

Dołączył: 14 Lis 2008 Posty: 131 Skąd: ze wsząd
|
Wysłany: Sro Sty 21, 2009 10:51 pm Temat postu: |
|
|
to w takim razie przepraszam myślałem że to co mam to właśnie takie najgorsze co może być czyli srebrzanka a tu się okazało że to bright. faktycznie P2 potwierdza się to co mówisz cholerstwo brudzi niemiłosiernie i jest chyba pokryte stearyną bo czuć aż tłuszcz. natomiast jeśli chodzi S-waves to u mnie sprawa ma się tak. chloran mam poprostu baja cz.d.a i w dodatku bardzo drobny pył tylko się bryluje ale wtedy wystarczy rozetrzeć w moździerzu i jest git natomias glin mam ten co mówiłem. gwiazdki robiłem na dex+woda (nie miałem innego wyjścia gdyż robiłem w domu) wyszły bardzo ładne twarde. tu jest foto przed primerowaniem http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f140370d7f8e4847.html oraz po http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5b7e6cb0d434f662.html odrazu przepraszam za jakość zdjęć ale robione telefonem i ręce mi się trzęsły hehe. a jeśli chodzi o efekt to kurde w rzadem sposób nie przypominają Silver Wave tych powiedzmy waszej produkcji. dlatego też jak tylko zdobędę fundusze mam zamiar zakupić dwa lub trzy rodzaje glinu oraz magnez o dwóch frakcjach. a tak wyglądaj moje pseudo Silver Wave w locie http://www.youtube.com/watch?v=9TpVVsQ8GJw. kurde znów się rozpisałem hehe pozdrawiam. _________________ po ulicy szedł pies i wydalał H2S |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Piroman2

Dołączył: 12 Maj 2002 Posty: 834 Skąd: z moździerza ;)
|
Wysłany: Czw Sty 22, 2009 1:55 pm Temat postu: |
|
|
MeHow dla mnie w tym starmine to jest sam primer gwiazdki nie wyschnęły dobrze.
Silver Wave daje oślepiajacy srebrny ogon.. A u ciebie to nie wiem co to jest  _________________ Szelka jest małym nasionkiem, z którego na niebie wyrasta piękny kwiat. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
MeHow

Dołączył: 14 Lis 2008 Posty: 131 Skąd: ze wsząd
|
Wysłany: Czw Sty 22, 2009 2:12 pm Temat postu: |
|
|
gwiazdki napewno wyschły bo suszyły się jakiś tydzień na grzejnikach a jak jedną rozciełem to nie widziałem ani nie czyłem wilgoci. jak spalam jedną na ziemii to nie daje żadnych iskier tylko tylko taki biały jednolity płomień. po tych obserwacjach pomyślałem że jest coś nie halo z glinem. mogę się co prawda mylić. spróbuje jeszcze z tydzień podsuszyć dla 100% pewności na grzejnikach i zeskrobie troche primera. zobaczymy czy to coś da. _________________ po ulicy szedł pies i wydalał H2S |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Piroman2

Dołączył: 12 Maj 2002 Posty: 834 Skąd: z moździerza ;)
|
Wysłany: Czw Sty 22, 2009 9:59 pm Temat postu: |
|
|
Proponuje kupic dobre aluminium, ktore drogie nie jest (to nie atomizowane w koncu). I silver wave bez problemu wyjda. Wiecej nie ma co sie wypowiadac na ten temat. Zwlaszcza ze tytul tematu "Bindowanie gwiazdek" ...  _________________ Szelka jest małym nasionkiem, z którego na niebie wyrasta piękny kwiat. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
kieroshaw
Dołączył: 03 Sty 2009 Posty: 8 Skąd: z chaty wuja Tom'a
|
Wysłany: Nie Sty 25, 2009 7:42 pm Temat postu: |
|
|
Hmmm, widzę, ze mowa tu o moich ulubionych gwiazdkach To film ze spalania jednej (bindowana Lakierem NC )
Silver Wave
Co do samego bindowania... Ja osobiście, jeżeli robię SW bindowane roztworem alkoholu, to zmieniam nieco skład, na taki:
KCLO3 - 50%
Al - 45%
Dex - 5%
W praktyce można jeszcze zwiększyć ilość dex kosztem al, myślę, że 2 - 3% nie zmieni drastycznie efektu, a gwiazdy będą mocniejsze (czyt. twardsze)
Teraz czas na bindowanie NC lakiem... Gwiazdy pompowane ze strzykawek na tym binderze wychodzą moim zdaniem nawet, nawet... Są twarde, po porządnym wyschnięciu truuudno je rozwalić, ładnie się palą. Moja metoda wyciskania jest taka, że NC mieszam z dowolnym rozpuszczalnikiem (na oko 1:1) a potem dodaję do masy. Odstawiam to do podeschnięcia lekkiego (oczywiście po uprzednim wymieszaniu). Dlaczego tak, a nie inaczej? Bo z własnego doświadczenia wiem, że podczas pompowania świeżej masy jest problem z pocięciem wałków, odciskają się one pod nożem, itp. Przez to nie uzyskamy już takich pięknych wałeczków jak na dex Po podeschnięciu masy możemy po części zapobiec temu i gwiazdy moim zdaniem się o wiele lepiej sprawdzają
No, to chyba na tyle, jak coś sobie przypomnę, to napiszę oczywiście  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Johnny Łódzki
Dołączył: 03 Sty 2009 Posty: 59
|
Wysłany: Pon Mar 23, 2009 9:00 pm Temat postu: |
|
|
Właśnie z gwiazdkami na bazie alu~ napotkałem pewien problem...
Słyszałem, ze silver wave itp. łatwo się toczą, więc postanowiłem wytoczyć kilka gwiazdek na bazie mieszanki Golden Wave 3.
Da się coś zrobić, żeby przy toczeniu się tak cholernie nie pyliło?
Strasznie mnie to denerwuje - czy da się jakoś "związać" taką suchą mieszankę?
Edit: na dodatek te 4 mm kulki, które udało mi się wytoczyć, popękały... Czego to może być wina?
Edit2: Już chyba wiem, dlaczego popękały - warstwa masy gwiazdkowej wyschła szybciej niż rdzeń z gorczycy...
Zabieram się za bezrdzeniówki xd
Zobaczymy co wyjdzie z toczenia gwiazdek na ziarenkach prochu czarnego.
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez Johnny Łódzki dnia Sro Mar 25, 2009 1:19 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
slu_1982
Dołączył: 21 Lip 2007 Posty: 343 Skąd: Zza Płotu
|
Wysłany: Wto Mar 24, 2009 8:39 pm Temat postu: |
|
|
kclo3 45
al 45
dex 10
Do wody przed bindowaniem parę kropel płyny do mycia naczyń co usunie napięcie powierzchniowe... Tak jak eksperymenty z "magicznym piaskiem" Było o tym. Wszystko mieszasz razem, kilka razy przez sito a potem bindowanko mieszasz z małą ilością wody z płynem zostawiasz na chwilę a potem ubijaczką mieszasz, żadna filozofia. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Johnny Łódzki
Dołączył: 03 Sty 2009 Posty: 59
|
Wysłany: Wto Mar 24, 2009 10:27 pm Temat postu: |
|
|
slu_1982 napisał: | Wszystko mieszasz razem, kilka razy przez sito a potem bindowanko mieszasz z małą ilością wody z płynem zostawiasz na chwilę a potem ubijaczką mieszasz, żadna filozofia. |
Chloranu wolałbym nie używać. Golden Wave już jest zmieszana i nawet zabezpieczona kwasem bornym, więc chyba leipej będzie jej użyć niż ma leżeć... Tym bardziej że po testach tych popękanych gwiazdek pali się bardzo ładnie.
Nie rozumiem tylko po co przesiewanie przez sito i po co ta trzepaczka xd
Ja chcę toczyc gwiazdki, tylko wnerwia mi unoszący się wszędzie pył glinowy.
Technikę toczenia w miarę łapię, bo jak widać utoczyłem okrągłe gwiazdeczki koło 4 mm. Problem w tym, że pękły przy suszeniu - dodam fotki może rozjaśnię sprawę.
Na razie zająłem się toczeniem bezrdzeniówek i nawet ładnie to idzie tylko to pylenie...
Spróbuję jeszcze zgranulować na jak najmniejszym sitku, może wtedy będzie dobrze.
Pozdrawiam!
PS: Nie jestem już taki kompletnie zielony w tych sprawach, ale nie ukrywam, że toczenie to dla mnie nowość
A potem się obudziłem oczywiście ^^
Edit:
Foty gwiazdeczek:
Bezrdzeniowe
Spęczniałe rdzenie
To po prostu kulki z farby od kaloryferów, żeby nie było |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz dodawać załączników na tym forum Nie możesz pobierać plików z tego forum
|
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|