Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
egzekta

Dołączył: 19 Sie 2005 Posty: 38
|
Wysłany: Sro Sie 23, 2006 12:02 am Temat postu: Delta6 |
|
|
Witam wszystkich, dziś odbyła sie pierwsza "lotna" próba rakiety Delta 6. W/g SpaceCada rakieta powinna osiągnąc wysokość 320m w czasie ok. 8 sekund, co mniej więcej zgadza się z obserwacją czasu lotu rakiety. Układ wyrzucania spadochronu to bezwładnik rtęciowy+timer, elektronika sprawiła się bez zarzutu, na timerze ustawiłem czas opóźnienia opierając się na wyliczeniach SpaceCADa i ładunek miotający został odpalony prawidłowo - praktycznie w szczytowym punkcie lotu, niestety ładunek miotający był za mało "ściśnięty" i jego ciśnienie zdołało jedynie wysunąć głowicę z korpusu - spadochron został wewnątrz. Mimo to wysunięta głowica zdołała na tyle wyhamować spadek swobodny, że po zderzeniu z ziemią rakieta ani podzespoły nie doznały praktycznie żadnego uszczerbku Masa startowa rakiety ok. 0,8kg, impuls całkowity silnika ok. 74Ns.
FILMIK Z LOTU
OPIS RAKIETY |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
wojtek
Dołączył: 26 Sty 2003 Posty: 168
|
Wysłany: Czw Sie 24, 2006 1:58 pm Temat postu: |
|
|
Bardzo ładny lot rakiety, świetny start. Gratuluję !
A przy okazji fajna strona internetowa.
Pozdrawiam
wojtek |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
jaskiniowiec

Dołączył: 22 Lut 2004 Posty: 597 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw Sie 24, 2006 4:31 pm Temat postu: |
|
|
Gratulacje.
Model spory, ciekawy wizualnie, silnik zadziałał z "kopem". Ciekawostką jest również fakt dobrze działającego układu bezwładnik + tajmer.
Cieszy mnie również fakt, że w polskim internecie pojawiła się kolejna strona o temetyce rakietowej. Jeśli będzie się rozwijać dalej w tym kierunku i w ten sposób, będzie jedną z lepszych. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
egzekta

Dołączył: 19 Sie 2005 Posty: 38
|
Wysłany: Pon Sie 28, 2006 8:02 pm Temat postu: |
|
|
Dzięki Dzisiaj wypuściłem w niebo kolejne badziewie - nazwałem je Delta6a ze względu na to, iż w sumie wszystkie podzespoły i silnik sa z poprzedniej rakiety, a wprowadzone zmiany pokrótce opisałem na swojej stronce. Więc jeśli chodzi o lot, wysokość ok. 250-270m, tym razem cały spadochron został wyrzucony poprawnie, jednak nieprzezornie ustawiłem timer na 7 sekund zamiast na 6s (jak mi to "sugerował" SpaceCAD) i ładunek miotający został odpalony około sekundę po przekroczeniu szczytowego punktu lotu. Jeszcze nic by sie wielkiego nie stało gdyby nie fakt, że wyrzucony spadochron otworzył się jeszcze 2sek później - w/g SpaceCADa rakieta robiła już wówczas ok 27m/s, więc siłą rzeczy została urwana gumka nośna spadochronu. Korpus wraz z elektroniką wylądował bez spadochronu i głowicy, jednak tak jak ostatnio nic mu sie nie stało, natomiast spadochron wraz z głowicą poleciał "za siedem gór i lasów" W związku z tym, że już drugi raz korpus spadając bez spadochronu nie doznał większych uszkodzeń, zastanawiam się, czy zamiast spadochronu o średnicy 1,2m dać jakiś mały, powiedzmy 0,5m albo jakąś sporą taśmę hamującą.
Filmik i krótki opis rakiety jest na mojej stronce. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ksard
Dołączył: 07 Lis 2003 Posty: 442
|
Wysłany: Sro Sie 30, 2006 1:45 pm Temat postu: |
|
|
Witaj
A mnie szczególnie spodobało się to, że rakieta posiada dobrze opracowaną "Dokumentację techniczną" oraz analizę lotu w SpaceCADzie.
To dobrze wróży na przyszłość .
Należy również zauważyć fakt dobrze działającego układu odzyskiwania bezwładnik + tajmer.
Oby tak dalej - rakietą DELTA dołączyłeś do nielicznego niestety grona "puszczaczy" rakiet.
Pozdrawiam i gratuluję |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
egzekta

Dołączył: 19 Sie 2005 Posty: 38
|
Wysłany: Sob Wrz 02, 2006 8:15 pm Temat postu: |
|
|
Witam wszystkich ponownie Cieszę się, że moje "podejście" do małego rakietnictwa podoba się doświadczonym kolegom z forum, za wszystkie ciepłe słowa dziękuję Ale do rzeczy; dzisiaj odbył się kolejny start. Rakieta ta sama, co poprzednio - Delta 6a - jednak z dwiema zasadniczo nowymi rzeczami: po pierwsze spadochron zastąpiłem taśmą hamującą o długości 2,3m, a po drugie dotychczasowy silnik PVC 50-25-2 zastąpiłem większym PVC 50-25-3. Generalnie wszystkie dotychczasowe próby z rakietami Delta mają na celu opracowanie takiej konfiguracji, przy której możliwe będzie wysłanie na pokładzie rakiety kamerki cyfrowej na wysokość ponad 300m i jej bezpieczny powrót na ziemię. Dzisiejsza próba była pod tym względem w 100% udana, gdyż silnik zadziałał prawidłowo (w czasie startu widać wyraźnie że jest mocniejszy od poprzednika), a zastosowana konfiguracja odzysku sprawdziła się znakomicie, tzn. taśma została wyrzucona w okolicach najwyższego punktu lotu, a rakieta powróciła na ziemię bez jakichkolwiek uszkodzeń. Osiągnięta wysokość to ok. 350-380m (znów stwierdzam to na podstawie obserwacji czasu lotu). Ponieważ rakieta zaprojektowana jest już tak, jakby w jej przedniej części miała być umieszczona kamerka, a silnik PVC 50-25-3 jest siłą rzeczy cięższy od poprzednika, toteż dziś, kiedy jeszcze nie było kamerki, rakieta była niedoważona z przodu, w gruncie rzeczy konstrukcja była na granicy stabilności (w SpaceCAD - 1,22calibers), stąd ta zmiana toru lotu po zejściu z wyrzutni. Przez to właśnie rakieta przyziemiła daleko od miejsca startu - gdyby upadła jeszcze 3-4m dalej wpadłaby do jeziora i prace cofnęłyby się o dobre 2 tygodnie Chyba Opatrzność nade mną czuwa Film ze startu (niestety bez dźwięku) jest do pobrania z mojej stronki. Następny start odbędzie się już z kamerką na pokładzie.
Pozdrawiam. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Paul S
Dołączył: 24 Lis 2003 Posty: 252
|
Wysłany: Sob Wrz 02, 2006 9:19 pm Temat postu: |
|
|
Witam,
Gratuluje udanych startow i co mnie rowniez bardzo cieszy to to, ze doskonale sobie poradziles z ta elektronika. Przed ok. dwoma laty elektronika byla problemem "nr. 1 ". Dzisiaj widac juz swiatlo na koncu tego tunelu.
Co do lotu tych rakiet to musze przyznac, ze maja pozadny zryw. Lot tej ostatniej rakiety nie byl - jak juz sam zauwazyles- optymalny, ale problemem chyba nie byla statecznosc modelu. Wlasciwie model uwaza sie za stateczny, gdy odleglosc miedzy srodkiem parcia a srodkiem ciezkosci wynosi od 1 do 2 srednic ( kalibrow) modelu. W twoim przypadku bylo wlasciwie wszystko w porzadku.
Ja bym raczej popracowal nad wyrzutnia.
- jest dostatecznie stabilna ?
- ma odpowiednia dlugosc ?
- rozmieszczenie prowadnic na rakiecie oraz to czy nie maja zbyt duzo albo za malo luzu
Z moich obserwacji wynika, ze to wlasnie wyrzutnia byla powodem zejscia rakiety z kursu.
Paul |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
egzekta

Dołączył: 19 Sie 2005 Posty: 38
|
Wysłany: Sob Wrz 02, 2006 9:33 pm Temat postu: |
|
|
Witaj Paul, spójrz tutaj - FILM - ta sama rakieta, ta sama wyrzutnia, ale 1,75 calibers. Poza tym przy konfiguracji modelu jak na tym filmie SpaceCAD pokazuje Minimum launch rod lenght 1,26m, a przy dzisiejszej konfiguracji 785mm. Rakieta z kamerką będzie miała ok. 2,3 calibers, więc problem powinien rozwiązać się sam.
Ostatnio zmieniony przez egzekta dnia Sob Wrz 02, 2006 9:47 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jacek R.

Dołączył: 03 Wrz 2004 Posty: 1223 Skąd: Z łąk Arkadii a tak serio Kraków
|
Wysłany: Sob Wrz 02, 2006 9:39 pm Temat postu: |
|
|
Gratuluję. Bardzo podoba mi się ta rakieta. Po przeczytaniu tego tematu, twojej strony i obejzeniu filmów (wszystko to bardzo mi się podobało! Pełne uznanie) postanowiłem zbudowac własną rakiete porównywalnej wielkości. Ale temat założę jak juz skończę i oblatam :p Tak Egzekta, oficjalnie wyzywam Cie na pojedynek w konkurencji: rakieta do 115cm . _________________ Czasem okoliczności zmuszają człowieka do porzucenia swojej dawnej działalności  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Paul S
Dołączył: 24 Lis 2003 Posty: 252
|
Wysłany: Sob Wrz 02, 2006 9:53 pm Temat postu: |
|
|
Cytat: | Poza tym przy konfiguracji modelu jak na tym filmie SpaceCAD pokazuje Minimum launch rod lenght 1,26m, a przy dzisiejszej konfiguracji 785mm. |
Mam to rozumiec, ze twoja wyrzutnia jest krutsza od teoretycznie zakladanej?
Paul |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
egzekta

Dołączył: 19 Sie 2005 Posty: 38
|
Wysłany: Sob Wrz 02, 2006 10:12 pm Temat postu: |
|
|
Cytat: | Mam to rozumiec, ze twoja wyrzutnia jest krutsza od teoretycznie zakladanej? |
Nie, wyrzutnia ma 1,5m, czyli i w jednym i w drugim przypadku powinna wystarczyć, jednak chodzi mi o to, że
- przy pierwszym starcie - z tego filmu - rakieta miała lżejszy ale słabszy silnik - dlatego SpaceCAD wyliczył, że dla prawidłowego kontynuowania lotu wyrzutnia musi mieć minimum 1,26m - wtedy rakieta wystartowała w miarę stabilnie IMHO skutek tego, że miała 1,75 kalibrów
- przy dzisiejszym starcie - rakieta miała cięższy ale za to o 40-50% mocniejszy silnik, dlatego SpaceCAD wyliczył mi, że wystarczy wyrzutnia 0,785-metrowa - jednak rakieta zboczyła IMHO skutek jej 1,22 kalibrów
Wniosek z tego byłby taki, że winna tu nie jest długość wyrzutni, lecz jednak wyważenie rakiety. Reszta "czynników startowych" była w obu przypadkach identyczna - jak widzisz na filmach nawet miejsce startu jest to samo  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Paul S
Dołączył: 24 Lis 2003 Posty: 252
|
Wysłany: Wto Wrz 05, 2006 8:33 am Temat postu: |
|
|
Witam,
Co do twojej wypowiedzi to mam pare pytan:
- zwazyles przed podaniem do SpaceCAD-a wszystkie podzespoly tej rakiety?
- zaznaczyles sobie sredek parcia na twoim modelu i czy srodek ciezkosci zeczywiscie znajdowal sie w odleglosci 1,22 kalibrow?
Paul |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
egzekta

Dołączył: 19 Sie 2005 Posty: 38
|
Wysłany: Wto Wrz 05, 2006 12:05 pm Temat postu: |
|
|
Zrobiłem tak: rzeczywistą rakietę z całym wyposażeniem startowym zważyłem z dokładnością do 1grama i znalazłem położenie jej środka ciężkości z dokładnością do 5mm. W SpaceCAD zbudowałem rakietę o dokładnie tym samym "cieniu aerodynamicznym" co rzeczywista rakieta przy czym w programie tym dobrałem materiały tak, aby ten "cień" praktycznie nic nie ważył. Następnie w programie umieściłem "weight" o masie rzeczywistej rakiety w miejscu, w którym w rzeczywistej rakiecie znalazłem środek ciężkości. Wtedy SpaceCAD pokazał mi 1,22 kalibrów. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
egzekta

Dołączył: 19 Sie 2005 Posty: 38
|
Wysłany: Sro Wrz 13, 2006 8:29 am Temat postu: |
|
|
Witam wszystkich ponownie Wczoraj wystartowała Delta 6a z kamerką na pokładzie. Niestety zawiodła elektronika (jak dotąd spisywała się bez zarzutu) i rakieta miała twarde lądowanie głowicą w dół. Pułap lotu - ok. 320m. Poszukiwania modelu trwały kilka godzin wczoraj wieczorem i dziś rano. Kiedy w końcu rakieta się odnalazła okazało się, że jest dosłownie zmasakrowana. Oczywiście z fimiku kręconego z pokładu rakiety nici Poniżej zapodaję link do filmiku ze startu (sam start, gdyż lądowania i tak nie było widać). Projekt z kamerką trochę nadwerężył moją kieszeń, więc muszę na jakiś czas odstawić rakietki, tym bardziej, że za kilkanaście dni zaczynaja się zajęcia na uczelni, a więc i będzie mi baardzo brakować czasu
START
POZDRAWIAM |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jacek R.

Dołączył: 03 Wrz 2004 Posty: 1223 Skąd: Z łąk Arkadii a tak serio Kraków
|
Wysłany: Sro Wrz 13, 2006 4:04 pm Temat postu: |
|
|
Hmmm czy to dym ma dziwny kolor czy to przez wschodzące słońce? Start bardzo ciekawy i chyba udany, widac na filmie ze rkieta chyba jest lekko za mało steteczna ale moze mi sie wydaje Moze to byc zły kształt bo predkośc jak widzę całkiem spora. Tylko pogratulować. A że nie wyszło to... Nie przejmuj sie. Wiesz ile rakiet mi nie wyszło?  _________________ Czasem okoliczności zmuszają człowieka do porzucenia swojej dawnej działalności  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
egzekta

Dołączył: 19 Sie 2005 Posty: 38
|
Wysłany: Sro Wrz 13, 2006 9:07 pm Temat postu: |
|
|
Dym jest biały a słońce zachodziło Rakieta trochę sobie "pomeandrowała" prawdopodobnie przez to, że otwór w kadłubie dla kamerki był odkryty, więc z jednej strony kadłub trochę "łapał powietrze". Niepowodzenia w małym rakietnictwie sa normalne, ale to wczorajsze trochę uderzyło mnie po kieszeni - w końcu jestem tylko biednym studentem  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
jaskiniowiec

Dołączył: 22 Lut 2004 Posty: 597 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Wrz 13, 2006 9:31 pm Temat postu: |
|
|
Kamerka nie przeżyła? jeśli to nie tajemnica, to zdradź co to tam miałeś na pokładzie |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
egzekta

Dołączył: 19 Sie 2005 Posty: 38
|
Wysłany: Sro Wrz 13, 2006 9:54 pm Temat postu: |
|
|
Jedyną rzeczą jaka przeżyła jest elektronika do wyrzucania spadochronu, choć wymaga wymiany paru elementów. Korpus zrobiony z dość mocnej rury tekturowej został dosłownie rozszarpany podczas uderzenia o ziemię, z kamerki zostawiłem sobie na pamiątkę tylko obiektyw A co najciekawsze z tej całej masakry zupełnie bez uszkodzeń wyszedł bezwładnik rtęciowy z cieniutkiego bądź co bądź szkła. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|