Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Jacek R.

Dołączył: 03 Wrz 2004 Posty: 1223 Skąd: Z łąk Arkadii a tak serio Kraków
|
Wysłany: Pon Kwi 24, 2006 6:06 pm Temat postu: II lot rakiety Vostok 1, rakiety Vostok 2 i 3 |
|
|
Pan Pinot zapewne pamieta, osobiscie wywlil moj temat o taj riecie. Dzis odbedzie sie jej drogi lot (wlasciwie trzeci ale drogi był na silniku fabrycznym więc go nie licze). Rkieta przy swojej wybinie lekkiej i wytrzymałej (jak na te rozmiary i materiał: papier) konstrukcji nie wymaga spadochronu pod warunkiem ze londuje na trawke Po 2 lotach jest cała i zdrowa. Dzisiejszy lot na silniku mojej konstrokcji: zwijany z jednego kawałka papieru prypominającego literę L (jego konstrukcje mam zamiar dokładnie opisac, udokumentowac i zapodac na forum bo wydaje się tego wart). Silnik ten daje niezłe osiągi (sporo zalezy od paliwa) przy prostocie wykonania (sam korpus to 10 minut z suszeniem w piekarniku na 150 stopni) i małej masie. Film nie wiem czy będzie, raczej nie bo to bedzie lot nocny w celu obserwacji płomienia wylotowego oraz iskier wydobywających się z silnika. Mozliwe ze nie odnjde modelu :/ ale postaram sie jak mogę. Myśle tez nad umieszczeniem w nim małej diody LED na bateriach-pastylkach zebym mogl odnaleśc model ale jeszcze nie wiem. Gwoli przypomnienia: dł raiety to 26cm, srednica to 17mm. Korpus papierowy, zwijany z papieru kasowego, warstwy na przemian prawo i lewo nawijane. 10 Warstw, klejone wikolem. maloane na pomaranczowo.
A oto zdjęcie: Dla porównania karta SD i drobne jakies
Przewidywany pułap to okolo 30-40m czyli niewiele ale silnik jest mały. Jego wymiary to: dł 56mm fi: zew 11mm wew 8,5mm dysza fi 2,5mm
Paliwo to czerwona karmelka z pewnymi dodatkami w postaci opiłek miedzi i żelaza (pół na pół, dodałem 2% opiłków) _________________ Czasem okoliczności zmuszają człowieka do porzucenia swojej dawnej działalności 
Ostatnio zmieniony przez Jacek R. dnia Sro Cze 28, 2006 6:29 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jacek R.

Dołączył: 03 Wrz 2004 Posty: 1223 Skąd: Z łąk Arkadii a tak serio Kraków
|
Wysłany: Pon Kwi 24, 2006 7:47 pm Temat postu: |
|
|
Ojć start odwołany z powodu lipnych warunków atmosferycznych :/ Odbedzie sie... jak pogoda sie poprawi  _________________ Czasem okoliczności zmuszają człowieka do porzucenia swojej dawnej działalności  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
szpaner

Dołączył: 11 Paź 2004 Posty: 561
|
Wysłany: Pon Kwi 24, 2006 9:58 pm Temat postu: |
|
|
nie baw się w diody. Jak sięboisz, że zgubisz model, to wsadź do niego brzęczyk (tj. takie małe coś, co po podłączeniu do prądu STAŁEGO zaczyna piszczeć, i to dość głośno, oraz niesamowicie przenikliwie. Zawiera jakiś głośnik i generator. kupisz za parę groszy w elektronicznym, albo wymontujesz z budzika ) _________________
 |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
skałt

Dołączył: 22 Cze 2004 Posty: 93 Skąd: lud
|
Wysłany: Pon Kwi 24, 2006 10:17 pm Temat postu: |
|
|
Ale diody też są dobre jak odpalam kijanki to na górze jest dioda i bardzo dobrze widać gdzie leci !! A buzery też są dobre kosztują po 2 zł w sklepie elektroniczynym !! |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jacek R.

Dołączył: 03 Wrz 2004 Posty: 1223 Skąd: Z łąk Arkadii a tak serio Kraków
|
Wysłany: Wto Kwi 25, 2006 6:15 am Temat postu: |
|
|
hmm zobacze. ta rakieta i tak poleci bzez spadochronu ale na msie chcialem oszczędzić :/ P.S. skąd jesteście? _________________ Czasem okoliczności zmuszają człowieka do porzucenia swojej dawnej działalności  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
szpaner

Dołączył: 11 Paź 2004 Posty: 561
|
Wysłany: Wto Kwi 25, 2006 3:51 pm Temat postu: |
|
|
Z Wrocka, ale teraz mieszkam 500 - 600 km od Ciebie, więc raczej nie wpadnę popatrzeć.
Jednak nie róbmy śmietnika z tematu, czekam na film / fotki z lotu.
edit: ok, czekam cierpliwie _________________

Ostatnio zmieniony przez szpaner dnia Wto Kwi 25, 2006 10:09 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jacek R.

Dołączył: 03 Wrz 2004 Posty: 1223 Skąd: Z łąk Arkadii a tak serio Kraków
|
Wysłany: Wto Kwi 25, 2006 7:22 pm Temat postu: |
|
|
Start prawdopodobnie jutro ale jednak w dzien, obserwacje iskier przeprowadze kiedy indziej. _________________ Czasem okoliczności zmuszają człowieka do porzucenia swojej dawnej działalności  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jacek R.

Dołączył: 03 Wrz 2004 Posty: 1223 Skąd: Z łąk Arkadii a tak serio Kraków
|
Wysłany: Czw Kwi 27, 2006 5:30 am Temat postu: |
|
|
Lot udany w 101% rakieta pieknie poleciała na wysokosc na moje oko 180m około i spadła jakies... dlaeko ode mnie bo jej nie znalazlem Ale w przygotowaniu już sa Vostok 2 i Vostok 3 (blixniacze rakiety)
a oto i przez wszystkich oczekiwany FILM z lotu!!! (dooobra przesadziłem)
http://rapidshare.de/files/19029371/HPIM8401.AVI.html
Aha paliwem była ta modyfikowana karmelka w ilości 8g _________________ Czasem okoliczności zmuszają człowieka do porzucenia swojej dawnej działalności 
Ostatnio zmieniony przez Jacek R. dnia Nie Mar 11, 2007 1:57 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wojciech G
Dołączył: 16 Lis 2005 Posty: 63 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Czw Kwi 27, 2006 9:04 am Temat postu: |
|
|
Lot ładny, a właściwie start bo tam wysoko już niewiele widać. Jak odpalałeś silnik, nie widać też wyrzutni. Napisz kilka szczegółów.
Pozdrawiam Wojciech
Ostatnio zmieniony przez Wojciech G dnia Czw Kwi 27, 2006 3:43 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jacek R.

Dołączył: 03 Wrz 2004 Posty: 1223 Skąd: Z łąk Arkadii a tak serio Kraków
|
Wysłany: Czw Kwi 27, 2006 10:05 am Temat postu: |
|
|
Więc: odpalane lontem, miejsce w dyszy obok lontu zapchane watą (w celu szybszego nabrania ciśnienia przez silnik) wyzutnia prętowa pręt stalowy fi 3mm dł 80cm. Wielka szkoda ze nie widać jak wysoko poleciała rakieta (bo silnik mimo ze miał potężnego "kopa" pracował dośc krótko) Dźwiek prawidłowy, głośny syk, kolor dymu prawidłowy, po ciemku było by zapewne widac iskry wydobywające się z silnika. Zapach i kolor dymu prawidlowy, gęsty biały. _________________ Czasem okoliczności zmuszają człowieka do porzucenia swojej dawnej działalności  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jacek R.

Dołączył: 03 Wrz 2004 Posty: 1223 Skąd: Z łąk Arkadii a tak serio Kraków
|
Wysłany: Czw Kwi 27, 2006 5:03 pm Temat postu: |
|
|
Aha pytanie: czy do rakiety Vostok2 i 3 zakładac oddzielne tematy czy pakowac w ten?? _________________ Czasem okoliczności zmuszają człowieka do porzucenia swojej dawnej działalności  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
szpaner

Dołączył: 11 Paź 2004 Posty: 561
|
Wysłany: Czw Kwi 27, 2006 5:20 pm Temat postu: |
|
|
pakuj tutaj, tylko zmień temat np. na serię Vostok.
Będzie OK _________________
 |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jacek R.

Dołączył: 03 Wrz 2004 Posty: 1223 Skąd: Z łąk Arkadii a tak serio Kraków
|
Wysłany: Czw Kwi 27, 2006 5:22 pm Temat postu: |
|
|
no to oka, jak bede dodawał opisy kolejnych rakiet serii Vostok to zmienie tytuł tematu (ale to brzmi :/ ). Prosze moda o wywalenie 3 ostatnich postów _________________ Czasem okoliczności zmuszają człowieka do porzucenia swojej dawnej działalności  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jacek R.

Dołączył: 03 Wrz 2004 Posty: 1223 Skąd: Z łąk Arkadii a tak serio Kraków
|
Wysłany: Czw Kwi 27, 2006 8:08 pm Temat postu: |
|
|
a więc: korpus do rakiety Vostok 2 jest juz pomalowany na taki sam kolor jak Vostok 1. Taki mały symbol trwania i przemijania, Vostok 1 zrobił miejsce dla Vostoka 2... eee nie, tylko taka farbe miałem Więc nałołoże jeszcze czwarta i piata warstwe farby i bedzie git. Farba to pigment amulsyjny (zostało po remoncie) zmieszana w stosunku 1:1 z wikolem i lekko rozcieńczona wodą. Potem narysuje napis vostok 2 i jakies moze rysuneczki walne i polakieruje bezbarwnym. Potem stateczniki, głowica silnik i... i lecimy  _________________ Czasem okoliczności zmuszają człowieka do porzucenia swojej dawnej działalności  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jacek R.

Dołączył: 03 Wrz 2004 Posty: 1223 Skąd: Z łąk Arkadii a tak serio Kraków
|
Wysłany: Wto Maj 02, 2006 1:01 pm Temat postu: |
|
|
Oka, Rakieta Vostok 2 jest już pomalowana, poskłądana głowica styrodurowa toczona przezemnie własnorecznie :d nie ma jeszcze stateczników ale to sie dorobi niedlogo. _________________ Czasem okoliczności zmuszają człowieka do porzucenia swojej dawnej działalności  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
szpaner

Dołączył: 11 Paź 2004 Posty: 561
|
Wysłany: Wto Maj 02, 2006 1:51 pm Temat postu: |
|
|
Podrzuć foto
Daj popatrzeć na to dzieło. Napewno już nieźle wygląda, mimo że nie dokończone  _________________
 |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jacek R.

Dołączył: 03 Wrz 2004 Posty: 1223 Skąd: Z łąk Arkadii a tak serio Kraków
|
Wysłany: Wto Maj 02, 2006 2:08 pm Temat postu: |
|
|
To sie nazywa wiara w człowieka :d
Głowica jest już pomalowana ale zdjęcia sa sprzed malowania :d
Pomalowana została tak samo jak korpus. Może zrobie jeszcze czarny czubek sam głowicy ale to się zobaczy.
Ten ołówek wystający z głowicy to był uchwyt do toczenia tzn zrobilem głowice tak: wziolem kawalek styroduru, nabilem równo na ołówek stary. wyciągnołem i do srodka dalem zywice epoksydową i ołówek tyz posnarowałem. zostawilem na 24h i wytoczyłem :d
Ołówek oczywiscie zostanie obciety :d _________________ Czasem okoliczności zmuszają człowieka do porzucenia swojej dawnej działalności  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
szpaner

Dołączył: 11 Paź 2004 Posty: 561
|
Wysłany: Wto Maj 02, 2006 2:22 pm Temat postu: |
|
|
Ciekawy pomysł z tym ołówkiem
Oczywiście czekam na film z lotu (ewentualnie fotki, ale to nie to samo)
Wygląda na to, że rakieta będzie równie ładna jak poprzedniczka.
Co prawda nie wiem, czy malowanie aż 5 razy jest konieczne, ale efekt widać!
Jeżeli jeszcze będzie się odpowiednio dobrze (tj. tak jak wygląda) zachowywać w powietrzu, to super  _________________
 |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jacek R.

Dołączył: 03 Wrz 2004 Posty: 1223 Skąd: Z łąk Arkadii a tak serio Kraków
|
Wysłany: Wto Maj 02, 2006 2:28 pm Temat postu: |
|
|
No to jest pierwsza rakieta co do której (na razie) nie było żadnych negatywnych uwag :d Dzieki za słowa pochwały, na pewno zmobilizuja mnie do działania. A paprzedniczka seio była taka ładna? :d Hmm faaajnie. Dzis jadę do kumpla właśnie po "młodego modelarza rakiet" i na pewno wyczytam cos ciekawego w tamtej książce co zastosuje do tej rakiety. Jak widac Głowica nie jest i nie będzie przyklejona wiec... ODZYSK jakiś mały spadochron albo nawet tasma chamująca do tak małego modelu powinna wystarczyć. Prosze o wypowiedx kogos doswiadczonego w tym temacie: Pana Ksarda, Jaskiniowca albo Kermita. Czekam na uwagi (zwłaszcza te negatywne). Pozdrawiam Jacek R.
Aha, szpaner to nie znaczy oczywiscie ze twoje uwagi mnie juz nie interesują  _________________ Czasem okoliczności zmuszają człowieka do porzucenia swojej dawnej działalności  |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tomek J.

Dołączył: 02 Sie 2004 Posty: 144
|
Wysłany: Wto Maj 02, 2006 6:01 pm Temat postu: |
|
|
Witam,
ja bym zrobił taki mały ''myk'' Pisał o tym też Paul, tzn. w zatyczce wiercisz otwór, wklejasz zatyczke, w tej dziurce umieść karmelke (to taki opóźniacz) no i później PCZ. Ja robiłem z tym rozwiązaniem testy ale z karmelkeim pokruszonym w pył (nie dałem lepiszcza i fukło od razu jak SR zaczął pracować i lipa sie zrobiła, ale testował to mój kolega i test wyszedł pomyślnie w 95% ponieważ dał zbyt mało ładunku prochowego. Generalnie to rozwiązanie polecam wszystkim początkującym i bardziej wtajemniczonym.
Pozdrawiam |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|